
Zdjęcie reklamowe siedziby uczelni.
Media opisują kontrowersje wokół Wyższej Szkoły Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu. „Newsweek” przytacza relacje byłych słuchaczy studiów podyplomowych, którzy twierdzą, iż zaliczenie semestru mogło zająć zaledwie godzinę.
Według tygodnika dziennikarz, działający incognito, zapisał się na kierunek „zarządzanie kapitałem ludzkim”. Formalności miały potrwać kilka minut, a dostęp do materiałów dydaktycznych uzyskał niemal natychmiast. Z opisu wynika, iż zamiast tradycyjnych zajęć wystarczyło oznaczać treści w systemie i wielokrotnie podchodzić do testów cząstkowych aż do uzyskania wymaganej liczby poprawnych odpowiedzi. Cały proces zaliczenia połowy programu miał – jak podano – zająć około godziny.
„Newsweek” przypomina, iż uczelnia została założona w 2001 roku (pierwotnie jako Wyższa Szkoła Gospodarcza w Przemyślu), a kilka lat temu przeniosła siedzibę do Wrocławia. Tygodnik wskazuje również na powiązania władz szkoły z innymi spółkami zarejestrowanymi pod tym samym adresem.
Placówka była kontrolowana przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Z cytowanego raportu ma wynikać, iż wykryto liczne nieprawidłowości, m.in. w ofercie edukacyjnej, dokumentacji przebiegu studiów oraz organizacji zajęć, szczególnie na studiach podyplomowych.








