CIĄG DALSZY NASTĄPI • FELICJA W ZAMĘCIE WYOBRAŹNI odc.2

osme-pietro.pl 2 miesięcy temu
Felicja była córką Laurentego, ten synem Adalberta, ów zaś Hiacintusa. Prawa iż ładnie?! Tak przynajmniej zapisano ich w zakurzonych metrykach, mających może choćby dwadzieścia lat, albo i więcej. Tak, tak, aż tak starych! O Hiacentym wiemy, iż był nadęty jak ropucha swoją wyszukaną elokwentną erudycją. Niestety takie samorodne balony często przekłuwa brutalna zewnętrzna szpila wątpliwości i brzydko flaczeją sprowadzone do parteru swych możliwości. Dlatego też nie zamieścimy tu jego portretu, choćby pamięciowego. O Adalbercie niestety nic nie wiemy. Zaraz, chwileczkę. Ależ tak! Wiemy, iż nosił okulary. Mizerna to wiedza, ale jednak wiedza, która go wyraźnie uczłowiecza i mocno do nas przybliża. O Laurentym z kolei słyszeliśmy sporo, ale nie wydaje się nam konieczne, aby o tym tu wspominać bez zgody Felicji, a nie zajmujemy się zawodowo nieuzasadnionym obmawianiem. Po co więc o tym wszystkim piszemy? Czy dlatego, iż nasza mysz jest krótkowzroczna i niekiedy wyjątkowo wredna oraz nieprzewidywalna? No skądże. Jej genealogia, mylona przez nieuków z ginekologią, jest nam potrzebna do tłumaczeń jej (myszy!) postępowania twardą genetyką ponieważ wiemy z doświadczenia, iż nikt nie będzie się spierał z najgłupszą choćby nauką. Odniesienia do Jacka, Wojciecha i Wawrzyńca (tak mniej ładnie, ale zrozumialej tłumaczą się na nasz język tajemnicze imiona jej przodków) będą nam więc bardzo pomocne w wyjaśnieniach zawiłości (napiszemy dajmy na to - patrz: Adalbert – Ada.2D,3W. i wszystko będzie jasne), jak również w sianiu raz po raz smakowitymi anegdotami, których nie będziemy musieli sami wymyślać i uwiarygadniać podawaniem fikcyjnego informatora. Co zaś do wcześniejszych przedhiacentowych dziejów rodziny Felicji, wiosennych oczywiście, acz niekoniecznie tak przyjemnie pachnących jak sugeruje powyższa nazwa, nie możemy wiele powiedzieć. Ród zżarł swą historię wraz z metrykami w któryś z głodnych przednówków. W razie potrzeby postaramy się więc uzupełnić tę niewiedzę mysią wyobraźnią i zachowanymi w ustnych przekazach bajdurzeniami Hiacentego. Poszukajmy teraz akcji przerwanej konieczną dygresją, bowiem mamy przekonanie, iż wszystko co ważne zostało już wyjaśnione w tym wyjaśnieniu. Trzeba ją gwałtownie schwytać i utrzymać na smyczy logiki.

Statystyki: autor: Ryszard Sziler — 21 lip 2026, 06:52


Idź do oryginalnego materiału