Jestem położną od dekad i przez ten czas byłam świadkiem niejednej historii zarówno wzruszających, jak i bolesnych. zwykle personel szpitala nie wtrąca się w osobiste sprawy rodzących i ich bliskich, ale pewnego razu zmuszona byłam zareagować, by wesprzeć młodą studentkę, która po cichu urodziła śliczną córeczkę i natychmiast chciała ją oddać. Dziewczyna nazywała się Dobrosława. […]