Cloudflare na wojnie z włoskim rządem. Gigantyczna kara za odmowę cenzury

imagazine.pl 8 godzin temu

Firma Cloudflare oficjalnie odwołała się od wielomilionowej kary nałożonej przez włoskiego regulatora rynku komunikacyjnego (AGCOM).

Spór dotyczy kontrowersyjnych przepisów „Piracy Shield”, które zdaniem amerykańskiego giganta stanowią bezpośrednie zagrożenie dla fundamentalnej architektury internetu i wymuszają globalną cenzurę w imię walki z nielegalnymi transmisjami sportowymi.

Włoski system „Piracy Shield” został zaprojektowany w celu błyskawicznego odcinania dostępu do pirackich streamów. Prawo to wymaga od operatorów sieciowych i dostawców usług natychmiastowego blokowania wskazanych domen oraz adresów IP w czasie nieprzekraczającym 30 minut od otrzymania zgłoszenia od właścicieli praw autorskich.

Za odmowę wdrożenia tego radykalnego mechanizmu na swoim globalnym i popularnym serwerze DNS (1.1.1.1), włoski urząd nałożył w styczniu 2026 roku na Cloudflare karę w wysokości aż 14,2 miliona euro.

Algorytm bez nadzoru i potężne rykoszety

Cloudflare nie przebiera w słowach, nazywając włoski system niekontrolowaną „czarną skrzynką”. Według przedstawicieli firmy mechanizm ten nie posiada żadnego nadzoru sądowego, nie zapewnia elementarnej przejrzystości ani nie oferuje ścieżki odwoławczej w przypadku błędnego zablokowania legalnych treści. Zespół prawny korporacji punktuje kilka kluczowych absurdów tej sytuacji:

  • Zawyżona kara: grzywna powinna wynieść maksymalnie 140 tysięcy euro (stanowiąc 2 procent włoskich dochodów firmy). AGCOM obliczył ją jednak na podstawie globalnego przychodu korporacji, zawyżając prawny limit niemal stukrotnie.
  • Globalna cenzura: dyrektor generalny Cloudflare, Matthew Prince, stanowczo argumentuje, iż nałożenie filtra na globalny resolver DNS 1.1.1.1 zmusiłoby firmę do cenzurowania zapytań nie tylko we Włoszech, ale na całym świecie.
  • Zjawisko nadmiernego blokowania: obawy o precyzję systemu są w pełni uzasadnione. W październiku 2024 roku tarcza błędnie odcięła Włochom dostęp do usługi Google Drive, a niezależne badania przeprowadzone przez holenderski Uniwersytet Twente potwierdziły setki przypadków zablokowania dostępu do całkowicie legalnych witryn.

Wsparcie ze strony Unii Europejskiej

Cloudflare nie jest w swojej walce osamotnione. Podobne obiekcje zgłaszają również włoscy dostawcy usług internetowych (ISP), którzy ostrzegają, iż nielimitowane filtrowanie generuje straty poboczne znacznie przewyższające społeczne korzyści z walki z piractwem.

Amerykańska korporacja upatruje szansy na wygraną w unijnych przepisach, argumentując, iż włoska ustawa jest rażąco niezgodna z europejskim aktem o usługach cyfrowych (DSA), który wymaga zachowania ścisłych gwarancji proceduralnych. Komisja Europejska podzieliła już część tych obaw, krytykując w zeszłorocznym liście brak odpowiedniego nadzoru nad systemem. jeżeli trwająca batalia przed Regionalnym Sądem Administracyjnym w Rzymie zakończy się porażką Cloudflare, firma grozi radykalnym krokiem – całkowitym wycofaniem swoich serwerów i części usług z terytorium Włoch.

Cloudflare wprowadza „AI Labyrinth” – pułapkę na boty gromadzące dane dla AI

Jeśli artykuł Cloudflare na wojnie z włoskim rządem. Gigantyczna kara za odmowę cenzury nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału