Jak przypomina serwis „Super Express”, minęła dekada od startu programu „Rodzina 500 plus”, który na stałe wpisał się w życie milionów Polaków. Choć inflacja i rosnące koszty życia rozpalają dyskusję o podwyższeniu świadczenia z obecnych 800 złotych do 1000 zł, najnowszy sondaż Instytutu Badań Pollster pokazuje wyraźny sceptycyzm. Poznajcie szczegóły.
Mija 10 lat od wprowadzenia programu 500 plus
Geneza programu 500 plus sięga 2015 roku, gdy stał się kluczową obietnicą wyborczą Prawa i Sprawiedliwości – miał jednocześnie poprawić sytuację materialną rodzin i zwiększyć dzietność w Polsce.
U podstaw programu znalazła się ustawa z 11 lutego 2016 roku o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Na jej mocy od 1 kwietnia 2016 roku w całym kraju ruszyły wypłaty świadczenia wychowawczego . Już w pierwszych miesiącach działania rodzice mogli otrzymywać 500 zł miesięcznie na dziecko – początkowo bez kryterium dochodowego na drugie i każde kolejne dziecko, a na pierwsze tylko po spełnieniu określonych progów dochodowych.
Z czasem zasady programu były rozszerzane. Przełom nastąpił w 2019 roku, gdy świadczenie zaczęło przysługiwać na każde dziecko, niezależnie od dochodu rodziny. Ś wiadczenie zostało podniesione z 500 do 800 zł na mocy nowelizacji przepisów przyjętej w 2023 roku.
Zmiana weszła w życie 1 stycznia 2024 roku i od tego momentu program funkcjonuje jako tzw. „800 plus”. Decyzja o podwyżce była uzasadniana głównie wysoką inflacją i spadkiem realnej wartości świadczenia.
Podwyżka 800 plus? Polacy zabrali głos
Dekada po wprowadzeniu programu Rodzina 500 plus przynosi zaskakujący wniosek – entuzjazm wobec dalszego zwiększania świadczeń wyraźnie słabnie. Z najnowszego sondażu Instytut Badań Pollster wynika, iż aż 61 proc. Polaków sprzeciwia się podniesieniu obecnego 800 plus do poziomu 1000 zł. Zwolenników takiego rozwiązania jest wyraźnie mniej – stanowią 39 proc. badanych.
Wyniki badania pokazują zmianę nastrojów społecznych wokół polityki socjalnej. Choć program przez lata stał się jednym z filarów wsparcia dla rodzin, dziś wielu respondentów podchodzi do pomysłu jego dalszej rozbudowy z dużą ostrożnością. Można to odczytywać jako sygnał rosnących obaw o kondycję finansów publicznych oraz przekonanie, iż obecna wysokość świadczenia jest wystarczająca.
Badanie przeprowadzono na początku kwietnia na reprezentatywnej grupie dorosłych Polaków. Jego wyniki sugerują, iż poparcie dla kolejnych podwyżek osiągnęło swój limit, a społeczne oczekiwania zaczynają przesuwać się z kierunku zwiększania transferów w stronę stabilności ekonomicznej państwa.








