
Trwa pilotaż skróconego czasu pracy. Pracownicy pracują mniej, ale zachowują dotychczasowe wynagrodzenie. Rozwiązania, które obejmują niemal 5 tysięcy pracowników, testuje 80 podmiotów.
Zwolennicy argumentują, iż zasady pracy nie były zmieniane od ponad stu lat, a Polacy – w porównaniu z innymi narodowościami – pracują najdłużej w Europie. Za takim rozwiązaniem opowiada się także pokolenie „Z” które chce pracować mniej i mieć więcej czasu w pasje i rodzinę.
Przeciwnicy twierdzą natomiast, iż nie da się utrzymać tych samych zarobków przy mniejszej ilości przepracowanych godzin, a nowe technologie – w tym sztuczna inteligencja – nie wyręczą w tym człowieka. Dodatkowo – ich zdaniem – na rynku funkcjonują branże, które nie mogą pozwolić sobie na takie rozwiązanie.
Czy jesteśmy gospodarczo na to gotowi? Czy 8-godzinny tryb pracy powinien odejść do lamusa?
Pyta Karolina Kamińska
Od godz. 12:10 czekamy na Państwa telefony: 68 324 22 55 i 801 327 462 oraz na komentarze.
Otwarty Mikrofon:

Czy jesteśmy gospodarczo na to gotowi? Czy 8-godzinny tryb pracy powinien odejść do lamusa?

Czy egzamin dojrzałości – w takiej formule jak teraz – spełnia swoją rolę?








