Doktorat to nie tylko nauka

liderzyinnowacyjnosci.com 1 miesiąc temu

To gra zespołowa, stres i ryzyko, o których rzadko się mówi. Doktorat wciąż bywa postrzegany jako elitarna ścieżka kariery naukowej. W praktyce to jest proces pełen napięć, niepewności i niepisanych zasad, które potrafią zaskoczyć. O realiach pracy naukowej, roli mentorów, trudnych relacjach z przełożonymi i psychologicznych kosztach pisania doktoratu, swoimi doświadczeniami podzielili się profesorowie Tomasz Liśkiewicz i Grzegorz Liśkiewicz w najnowszej książce „The Ph.D. Code: 60 Tips to Get Your Degree in STEM Subjects”.” Co skłoniło autorów do wydania tego podręcznika wyjaśnia dr hab.inż. Grzegorz Liśkiewicz, profesor Politechniki Łódzkiej.

Panie Profesorze, czym jest ten podręcznik, który napisał Pan wspólnie z bratem prof. Tomaszem Liśkiewiczem, dziekanem Katedry Inżynierii w Manchester Metropolitan University.

Podręcznik naszego autorstwa, wydany przez Springer Nature, jest czymś więcej niż kolejnym poradnikiem dla doktorantów. Nie ograniczaliśmy się do naszego doświadczenia, ale poprosiliśmy koleżanki i kolegów o rady. Pytaliśmy – co byś sobie doradził, gdybyś dzisiaj zaczynał doktorat? . Tak powstało 60 konkretnych wskazówek, uporządkowanych w siedmiu obszarach, obejmujących cały proces doktoratu. Zakres ujętych w podręczniku informacji jest bardzo szeroki, od organizacji pracy, przez publikowanie, aż po budowanie wiarygodności naukowej i odporności psychicznej. Książka skierowana jest przede wszystkim do doktorantów w dziedzinach STEM, ale wiemy iż korzystali z niego też studenci z innych dyscyplin.

Jakie dziedziny obejmuje STEM?

STEM to skrót od angielskich słów: Science, Technology, Engineering, Mathematics — czyli nauki przyrodnicze, technologia, inżynieria i matematyka. W praktyce obejmuje to wszystkie kierunki i dziedziny związane z „twardą nauką”: od fizyki, chemii i biologii, przez informatykę i sztuczną inteligencję, po budownictwo, energetykę czy inżynierię materiałową. To właśnie w obszarze STEM powstaje większość innowacji technologicznych, a doktoraty w tych dziedzinach mają zwykle charakter silnie praktyczny. Łączą badania naukowe z realnymi zastosowaniami w przemyśle i gospodarce.

Czym adekwatnie jest doktorat, po odrzuceniu akademickich definicji?

To przede wszystkim próba przesunięcia granicy wiedzy, choćby o milimetr. jeżeli ktoś wybiera tę drogę świadomie, to doktorat jest jedną z najciekawszych przygód intelektualnych w życiu. To moment ogromnej kreatywności i sprawdzian: czy naprawdę jesteśmy samodzielnymi badaczami. Bo moim zdaniem to właśnie doktorat, a nie kolejne stopnie naukowe, pokazuje, czy ktoś potrafi prowadzić własne badania. Ale to także ryzyko. Trochę jak startup. Inwestujemy swój czas, często bez gwarancji efektu, licząc na przyszłe korzyści i satysfakcję.

A co najbardziej rozmija się z wyobrażeniami młodych ludzi o doktoracie?

Po pierwsze: pieniądze. Wynagrodzenia są często rozczarowujące. Po drugie: środowisko. Zespoły badawcze potrafią być bardzo specyficzne. Naukowcy to indywidualiści. Ktoś kiedyś trafnie powiedział, iż zarządzanie zespołem badawczym przypomina próbę „upilnowania stada kotów”. Każdy ma swoje ambicje, swoje pomysły, swoje ego. Okiełznanie tego wszystkiego nie jest łatwe. I po trzecie: brak przygotowania do pracy w systemie pełnym niepisanych zasad. Doktorat trochę przypomina wejście do zamkniętego klasztoru z własnymi rytuałami, których nikt wcześniej nie tłumaczy.

Jaka w tych działaniach jest rola promotora pracy doktorskiej?

Absolutnie kluczowa! To od niej/niego zależy, czy doktorant trafi do środowiska wspierającego, czy toksycznego. Problem polega na tym, iż świetny naukowiec nie zawsze jest dobrym liderem. W firmach menedżerów się szkoli. W nauce rzadko. Nieczęsto słyszę w Polsce dyskusję o „Academic Leadership”. Ktoś może być wybitny w swojej dziedzinie, ale kompletnie nieprzygotowany do pracy z ludźmi. I wtedy cierpi na tym cały zespół. Dlatego przed wyborem miejsca doktoratu warto zrobić coś bardzo prostego: porozmawiać z przyszłym promotorem, albo zapytać innych, jak wygląda praca w danym zespole.

Czy promotor jest też mentorem?

Nie. Promotor to rola formalna wynikająca ze struktury organizacyjnej. Mentor to relacja nieformalna między doświadczonym ekspertem i osobą na początkowym etapie kariery. Nasz Promotor może być Mentorem, ale można też mieć innych Mentorów. I ich szukać, choćby poza swoim zespołem. Można mieć kilku mentorów: do badań, do wystąpień, do rozwoju kariery. Czasem jedna rozmowa z odpowiednią osobą potrafi zaoszczędzić miesiące błędów.

Jakie błędy popełniają doktoranci na starcie?

Najczęściej nie rozumieją „reguł gry”. Słabo się orientują, jak odnaleźć się w gąszczu niepisanych reguł. Jak organizować swoją pracę nad doktoratem, jak pisać publikacje, jak przygotować się do konferencji. Właśnie dlatego powstała nasza książka – żeby „odkodować” doktorat i pokazać rzeczy, o których nikt wprost nie mówi. W naszej książce pojawia się też temat stresu i presji, bo jest to niestety dość duży problem. Doktorat jest wymagający intelektualnie, ale też psychicznie. Badania często nie wychodzą, granty są odrzucane, publikacje wracają z recenzji. Do tego dochodzi zjawisko tzw. impser syndrome – syndromu oszusta. To poczucie, iż tak naprawdę nie zasługujemy na to, gdzie jesteśmy, iż zaraz ktoś nas „zdemaskuje”, iż mamy braki w wiedzy i nie powinniśmy być na doktoracie. To jest bardzo częste zjawisko wśród działalności opartej na wiedzy i kreatywności, więc i naukowców.

Co w takim razie decyduje o sukcesie: talent czy odporność psychiczna?

Wszystko naraz. Talent, praca, pasja i środowisko. Ale trzeba jasno powiedzieć: każdy ma momenty zwątpienia. I ma prawo do nich! Każdy profesor ma „szufladę pełną nieudanych grantów”. Tylko o tym nie mówią. Doktoranci widząc ścieżkę sukcesu swoich promotorów i znanych profesorów w branży mogą porównywać się do sztucznie wykreowanego profilu pełnego sukcesów, zamiast do rzeczywistego człowieka przeżywającego liczne porażki i zwątpienia. To prosta recepta na problemy psychiczne generowana przez propagandę sukcesu.

Doktorat to bardziej projekt naukowy czy etap kariery zawodowej?

To zależy od kraju i podejścia. W Wielkiej Brytanii wielu doktorantów traktuje doktorat jako etap przygotowania do pracy w przemyśle. To tworzy zdrową „piramidę” w której opiekun naukowy pracuje z kilkoma doktorantami. W Polsce przez cały czas często myśli się o doktoracie jako decyzji o podjęciu ścieżki kariery akademickiej. Jako doktorant słyszałem „zdecyduj się – chcesz pracować w firmie czy robić naukę”. To ma ogromne konsekwencje dla całego systemu. Bo jeżeli doktorat jest tylko etapem kariery naukowej, to tworzy się struktura, w której brakuje ludzi do realnego prowadzenia badań. jeżeli ktoś ma w sobie ciekawość świata i potrzebę rozwiązywania problemów, to doktorat jest najciekawszych dróg zawodowych, bez względu czy chcesz zostać na uczelni czy przejść do biznesu. Daje on ogromną wolność intelektualną.

Rozmawiała Jolanta Czudak

Autorzy podręcznika

Tomasz Liśkiewicz jest profesorem trybologii i inżynierii powierzchni na Manchester Metropolitan University, gdzie kieruje Katedrą Inżynierii. Ma ponad 25 lat międzynarodowego doświadczenia zdobytego m.in. w Wielkiej Brytanii, Francji, Kanadzie i Polsce. Specjalizuje się w badaniach nad powierzchniami funkcjonalnymi i powłokami inżynierskimi. Doktorat uzyskał na École Centrale de Lyon, a tytuł magistra na Politechnice Łódzkiej. Jest redaktorem naczelnym czasopisma „Tribology, Materials, Surfaces and Interfaces”, członkiem Institution of Mechanical Engineers oraz Institute of Physics. Prowadzi także inicjatywę non profit Surface Ventures i od lat angażuje się w rozwój młodych naukowców.

Grzegorz Liśkiewicz jest profesorem na Politechnice Łódzkiej oraz profesorem wizytującym programu Fulbrighta na Texas A&M University. Jego badania obejmują m.in. turbomaszyny, Przemysł 4.0 oraz systemy energetyczne. Współpracował z czołowymi ośrodkami akademickimi i przemysłem, w tym z General Electric. Doktorat realizował wspólnie na University of Strathclyde i Politechnice Łódzkiej. Specjalizuje się także w transferze technologii, przedsiębiorczości akademickiej oraz mentoringu naukowców i startupów. Jest aktywnym wykładowcą oraz współtwórcą międzynarodowych szkoleń dla doktorantów. w tej chwili pełni funkcję wiceprzewodniczącego STEM Racing Poland.

Zobacz również:

Profesjonalny przewodnik po doktoracie
Idź do oryginalnego materiału