Dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Gryfowie Śląskim tłumaczy, jakie działania podjęła po uzyskaniu informacji o niestosowym zachowaniu nauczyciela.
Szkoła w Gryfowie Śląskim, Zespół Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych, to placówka o olbrzymim potencjale. Położona w centrum dobrze skomunikowanego miasta stanowi idealne miejsce do nauki nie tylko dla mieszkańców tej gminy, ale także młodych ludzi z gminy Mirsk, Świeradów- Zdrój, czy choćby części gmin Leśna, Olszyna i Lubomierz. Niestety, gro młodzieży z tych terenów nie dostrzega tego potencjału i woli poświęcać zdecydowanie więcej czasu i pieniędzy na dojazdy, wybierając szkoły w Lubaniu, Lwówku Śląskim, Rakowicach Wielkich, czy Jeleniej Górze.
Czy można mieć prezencje do młodzieży i ich rodziców, iż gryfowska szkoła średnia nie jest ich priorytetem w poszukiwaniu dalszej ścieżki kształcenia po ukończeniu szkoły podstawowej? Oczywiście nie. Niestety, ani dyrekcja szkoły, ani nauczyciele w ostatniej, co najmniej dekadzie, nie byli w stanie wskazać powodów takiego podejścia młodych ludzi i ich rodziców, a tym samym nie mogli na to nic zaradzić.
Dziś społeczność szkolna mierzy się z kolejnym problemem, który może mieć wpływ na jej postrzeganie w regionie a tym samym na wybór przez ósmoklasistów.
W dniu wczorajszym Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze w komunikacie poinformowała, iż prowadzi śledztwo przeciwko 54-letniemu nauczycielowi tej placówki. Mężczyzna podejrzany jest o fizyczne i psychiczne znęcanie się nad małoletnimi uczniami.
– Z dotychczasowych ustaleń śledztwa wynika, iż do przemocy dochodziło w okresie od września 2023 roku do 13 listopada 2025 roku, na terenie szkoły. Zachowanie podejrzanego polegało na tym, iż jako wychowawca klasy kierował wobec uczniów wypowiedzi poniżające i ośmieszające ich, w tym o charakterze i podtekście seksualnym. Wyzywał uczniów na forum klasy oraz używał wobec nich wulgaryzmów. Z zeznań pokrzywdzonych wynika, iż naruszał także ich nietykalność cielesną, w szczególności poprzez szarpanie za odzież, chwytanie za nadgarstki, biodra i dotykanie pośladków. – przekazała Ewa Węglarowicz-Makowska rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
Podkreślenia w tym miejscu wymaga, iż jest to dopiero śledztwo, a nie wyrok skazujący nauczyciela, który jak przyznaje prokuratura, nie przyznał się do winy. Niemniej prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy o charakterze wolnościowym, w postaci zawieszenia w wykonywaniu zawodu nauczyciela, na czas prowadzenia przeciwko niemu postępowania karnego.
Niemniej, jak powiedziała Radiu Wrocław pani prokurator, śledczy nie opierają się słowie jednej osoby.
– Prokurator wykonał większość bardzo istotnych czynności. Przede wszystkim to postępowanie trwało dosyć długo dlatego, iż konieczne było przesłuchanie kilkunastu małoletnich uczniów, którzy muszą być przesłuchani w obecności psychologa. Zebrał materiał, dokonał oceny, przedstawił zarzuty i będzie wykonywał dalsze czynności w celu sprawdzenia ewentualnie linii obrony podejrzanego, a następnie skieruje akt oskarżenia do sądu – wskazała Ewa Węglarowicz-Makowska.
Bez wątpienia szkoła powinna być miejscem, w którym dzieci i młodzież nie tylko zdobywają wiedzę, ale także czują się swobodnie i bezpiecznie, bo to właśnie w szkole spędzają znaczną część dnia, nawiązują relacje, uczą się współpracy i rozwijają swoje umiejętności. Poczucie bezpieczeństwa ma ogromny wpływ na ich samopoczucie, rozwój i wyniki w nauce. Dlatego zapewnienie uczniom przyjaznego środowiska, wolnego od przemocy, strachu i poniżania, jest jednym z najważniejszych zadań szkoły.
Czy wobec podejrzeń, jakimi został obarczony jeden z nauczycieli szkoły w Gryfowie Śląskim, dyrekcja stanęła na wysokości zadania?
Jeszcze w dniu wczorajszym redakcja Lwówecki.info zwróciła się do pani dyrektor z pytaniami o zakres podjętych decyzji i działań. Zapytaliśmy m.in. o to, od kiedy pani dyrektor wiedziała o niestosownym zachowaniu nauczyciela, czy młodzież, rodzice, bądź nauczyciele informowali o takim niestosownym zachowaniu, czy i jakie działania podejmowała w tej sprawie Szkoła oraz czy dyrekcja przeprowadziła rozmowę z tym nauczycielem? Zwróciliśmy się z pytaniem o szkolną wycieczkę. Pytaliśmy także czy i jakie działania podjęła dyrekcja w zaistniałej w tej chwili sytuacji?
Dyrektor szkoły nie udziela odpowiedzi na wszystkie pytania, niemniej zapewnia, iż po otrzymaniu zgłoszenia niezwłocznie zawiadomiła organy ścigania i przekazała sprawę prokuraturze.
„Informuję, iż po uzyskaniu zgłoszenia w tej sprawie Dyrekcja Szkoły niezwłocznie podjęła działania zgodne z obowiązującymi przepisami i procedurami. Mając na uwadze powagę przekazanych informacji oraz konieczność ich rzetelnego wyjaśnienia, Dyrekcja zawiadomiła adekwatne organy ścigania, przekazując sprawę do obiektywnej oceny prokuraturze. Dobro i bezpieczeństwo uczniów pozostają dla nas priorytetem. Jednocześnie, z uwagi na charakter sprawy, oraz konieczność poszanowania praw wszystkich zaangażowanych osób, na obecnym etapie nie będziemy udzielać szczegółowych informacji” – przekazała redakcji Lwówecki.info Monika Ignaciuk-Borkowska Dyrektor ZSOiZ im. Jana Pawła II w Gryfowie Śląskim.
Niestety, o wydarzeniach w gryfowskiej szkole nakreślonych przez prokuraturę, piszą najbardziej znaczące media. Na czołówkach w sieci czytamy takie tytuły jak: „54-letni nauczyciel znęcał się nad uczniami? Prokuratura: Wyzywał, szarpał i dotykał pośladków” – Radio Wrocław, „Nauczyciel z Gryfowa Śląskiego usłyszał zarzuty. Śledczy mówią o przemocy wobec uczniów” – TVP, „Wyzwiska, szarpanie i przemoc. Nauczyciel oskarżony o znęcanie się nad uczniami” – RMF FM, „Skandal na Dolnym Śląsku. Nauczyciel usłyszał poważne zarzuty” – Onet, „Nauczyciel z zarzutem znęcania się nad uczniami” – TVN. Nie jest to dobra promocja dla placówki, która i tak mierzy się z trudną sytuacją. Czy szkoła sobie z tym poradzi?
Do sprawy wrócimy.







