Dziesięć metrów „Widma wolności”. Bolesław Polnar ma swoją salę w opolskiej bibliotece

opowiecie.info 1 godzina temu

Ponad 100 prac, obrazy wcześniej niepokazywane publicznie i monumentalne „Widmo wolności”, które zostanie w bibliotece na stałe. W czwartek, 1 października, w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Opolu otwarto wystawę „Bolesław Polnar. Zapisane obrazami”. Jedna z sal Galerii WuBePe otrzymała imię artysty. Na uroczystość przyszli jego bliscy, przyjaciele, współpracownicy i miłośnicy jego twórczości.

Pamięć o artyście najlepiej podtrzymywać, pokazując jego prace. W opolskiej bibliotece można teraz zobaczyć zarówno wczesne obrazy i rysunki Bolesława Polnara, pochodzące z początku lat 70., jak i dzieła z późniejszych okresów. Retrospektywną kolekcję udostępniła rodzina.

Bolesław Polnar (1952–2014) był malarzem, grafikiem, autorem plakatów i scenografii, a także pedagogiem. Dla części uczestników spotkania pozostawał przede wszystkim przyjacielem, kolegą ze szkolnej ławki albo nauczycielem, którego pamięta się przez całe życie.

Dyrektor Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Opolu, dr hab. Adam Drosik, podkreślał, iż upamiętnienie artysty jest również zobowiązaniem wobec dorobku wybitnych mieszkańców miasta.

– Wydaje mi się, iż powinniśmy dbać o pamięć wybitnych Opolan. Chwalić się nimi. Taką postacią, znaną w świecie nie tylko sztuki, jest właśnie Bolesław Polnar, więc jestem dumny i zaszczycony, iż rodzina artysty zgodziła się, żeby jednej z sal galerii nadać jego imię.

Adam Drosik, dyrektor Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Opolu

Najbardziej okazałym dziełem prezentowanym w galerii jest „Widmo wolności”. Wielosegmentowy obraz ma dziesięć metrów długości i dwa metry wysokości. Będzie stałą ekspozycją w sali imienia Bolesława Polnara.

O znaczeniu tego miejsca mówił syn artysty, Maciej Polnar. Zwracał uwagę, iż obraz potrzebuje przestrzeni i widza – dopiero odpowiednio pokazany może w pełni oddziaływać.

– Jest to największy obraz mojego ojca – ma 10 metrów długości i 2 metry wysokości. Będzie na stałe wisiał w bibliotece, w sali imienia Bolesława Polnara.

– Obrazy bardzo często przedstawiają konkretne osoby. Kiedy dzieło nie jest odpowiednio wyeksponowane i nie wisi na ścianie, traci część swojego charakteru i znaczenia. Serdecznie zapraszam do odwiedzenia galerii.

Maciej Polnar, syn artysty

Wystawa czasowa „Zapisane obrazami” pozwala przyjrzeć się różnym obszarom twórczości Polnara. Są tu malarstwo i rysunek, projekty okładek czasopism oraz ilustracje książkowe. Można zobaczyć także oryginalne obrazy, które później trafiały na okładki magazynu „Strony”.

Obok prac wcześniej nieprezentowanych publicznie znalazły się dzieła znane odbiorcom, między innymi „Konik polny”, „Usta”, „Gotyk” i „Cisza”. Całość obu ekspozycji obejmuje ponad sto prac. A przecież, jak zaznaczał Maciej Polnar, to wciąż niewielki wycinek dorobku jego ojca.

W galerii pokazano również nagrody i przedmioty osobistego użytku artysty. Ten fragment wystawy przybliża człowieka, którego nazwisko znamy z podpisów pod obrazami i plakatami.

Ryszard Druch, jeden z uczestników rozmowy wspomnieniowej, zwrócił uwagę zarówno na rozpiętość prezentowanej kolekcji, jak i na wrażenie, jakie robi stała ekspozycja.

„Opolanie mogą podziwiać zarówno wczesne prace Artysty z początku lat 70-ych XX wieku jak i rysunki i obrazy z lat późniejszych. Eksponowana jest również gablota z nagrodami i przedmiotami osobistego użytku Artysty”.

„Imponujące wrażenie robi sala zielona im. BOLESŁAWA POLNARA w której wystawione jest wielosegmentowe dzieło pt. »Widmo wolności«”.

Ryszard Druch, w relacji z otwarcia wystawy

Wernisaż poprzedziła godzinna rozmowa poświęcona artyście, prowadzona przez dziennikarkę i animatorkę kultury dr Małgorzatę Sobolewską. Wspomnieniami dzielili się Małgorzata Wojtanowska, Andrzej Czyczyło i Ryszard Druch.

Wracały szkolne znajomości, zainteresowania literackie i muzyczne Polnara, a także jego praca z młodzieżą. We wspomnieniach o nauczycielu szczególnie wyraźnie pojawiała się serdeczność: zainteresowanie uczniami, bliskość i zwyczaj przygotowywania im herbaty podczas zajęć. Takie drobiazgi potrafią zostać w pamięci równie mocno jak lekcje rysunku.

W spotkaniu uczestniczyli żona artysty Iwona Polnar oraz synowie Maciej i Szymon z rodzinami. Liczna obecność przyjaciół, współpracowników i odbiorców jego sztuki pokazała, jak wiele osób przez cały czas czuje się z nim związanych.

Sala imienia Bolesława Polnara daje tej pamięci trwałe miejsce. „Widmo wolności” pozostanie w bibliotece także po zakończeniu wystawy czasowej. Będzie można wracać do obrazu, oglądać go z bliska i poznawać twórczość artysty, którym Opole ma powody się chwalić.

Bolesław Polnar – dla wielu z nas po prostu Bolek…

Fot . melonik, Wojti

Idź do oryginalnego materiału