W lutym 2026 roku zatwierdzono zmiany programu Fundusze Europejskie dla Opolskiego 2021-2027. Wśród nowych kierunków znalazło się wzmacnianie zdolności obronnych regionu i rozwój technologii podwójnego zastosowania, czyli dual use. Co to oznacza w praktyce dla opolskich przedsiębiorców – mówi Michał Wojczyszyn, dyrektor Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki.
Zmiany w programie otwierają nowe możliwości wspierania regionalnej gospodarki. Chodzi nie tylko o rozwój przedsiębiorstw i zwiększanie ich konkurencyjności, ale także o budowanie zaplecza technologicznego, które może mieć znaczenie dla bezpieczeństwa i odporności kraju.
Technologie dual-use to rozwiązania, które mogą być wykorzystywane zarówno w działalności cywilnej, jak i w obszarze bezpieczeństwa czy obronności. Przykładem mogą być niektóre systemy telekomunikacyjne, rozwiązania cyfrowe, drony, technologie nawigacyjne czy zaawansowane procesy produkcyjne. Ich podwójne zastosowanie zależy jednak od konkretnych parametrów i przeznaczenia danego rozwiązania.
Dla przedsiębiorstw oznacza to możliwość rozwijania nowych kompetencji, produktów i procesów, a także poszukiwania nowych rynków oraz partnerów. W planach Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki na 2026 rok zapowiedziano trzy nabory o łącznej wartości 69 mln zł. Obejmują one konkurencyjność MŚP, wsparcie instytucji badawczych oraz rozwój technologii, produktów i procesów o podwójnym zastosowaniu. W planie są także działania umożliwiające podniesienie kwalifikacji zawodowych Opolan.
Czy można powiedzieć, iż fundusze europejskie w Opolskiem coraz mocniej łączą rozwój gospodarczy z bezpieczeństwem regionu?
Michał Wojczyszyn: Rozwój gospodarczy i bezpieczeństwo nie są odrębnymi obszarami. Stabilne przedsiębiorstwa, wykwalifikowani pracownicy, nowoczesna infrastruktura i zdolność do tworzenia własnych technologii mogą wzmacniać odporność regionu. W przypadku technologii dual-use szczególnie istotna będzie kooperacja przedsiębiorców, instytucji badawczych i podmiotów publicznych. Takie partnerstwa mogą ułatwiać rozwijanie rozwiązań odpowiadających na konkretne potrzeby gospodarki i bezpieczeństwa. Nie oznacza to jednak, iż każda innowacja automatycznie staje się technologią podwójnego zastosowania. O tym decydują adekwatności rozwiązania, jego możliwe zastosowania oraz warunki konkretnego instrumentu wsparcia.
Fundusze unijne obejmują jednak znacznie więcej niż rozwój przedsiębiorstw. Jak oceniać ich wykorzystanie w całym regionie?
Program Fundusze Europejskie dla Opolskiego 2021-2027 obejmuje wiele obszarów: od innowacyjności i rozwoju firm, przez energetykę, transport i ochronę środowiska, po edukację, rynek pracy oraz usługi społeczne. Dlatego ocena programu nie powinna opierać się wyłącznie na jednej liczbie ani na wartości podpisanych umów. Trzeba analizować postęp realizacji projektów, wypłaty środków, osiągnięte wskaźniki oraz trwałość rezultatów. W przypadku przedsiębiorstw ważne będzie to, czy inwestycje prowadzą do powstania nowych produktów i technologii. W projektach szkoleniowych odpowiedź na pytanie czy uczestnicy podnoszą kwalifikacje. W inwestycjach publicznych należy odpowiedzieć sobie czy poprawiają dostępność usług, bezpieczeństwo lub jakość życia mieszkańców. Dopiero zestawienie tych danych pozwala rzetelnie ocenić, jak fundusze przekładają się na rozwój regionu.

Co powinien zrobić przedsiębiorca, który chce skorzystać z funduszy europejskich, ale nie wie, od czego zacząć?
Najpierw warto określić, jaki problem firma chce rozwiązać i jaki efekt zamierza osiągnąć. Może to być opracowanie nowego produktu, przeprowadzenie prac badawczo-rozwojowych, wdrożenie technologii, rozwój kompetencji zespołu albo zwiększenie możliwości produkcyjnych. Następnie należy sprawdzić aktualne nabory, kryteria kwalifikowalności, wymagany wkład własny i terminy realizacji. Warto korzystać z oficjalnych informacji publikowanych przez Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki i portal Funduszy Europejskich dla Opolskiego. Fundusze europejskie mogą być ważnym impulsem do rozwoju, ale największe znaczenie ma to, czy wsparcie pomoże firmie zrealizować przemyślany plan i utrzymać jego efekty w dłuższej perspektywie.
Odporność regionu kojarzy się przede wszystkim z bezpieczeństwem i reagowaniem na kryzysy. Jaką rolę mogą w tym odegrać zwykłe inwestycje przedsiębiorstw w badania i rozwój?
Odporność gospodarcza zaczyna się również w przedsiębiorstwach. Firma, która potrafi opracować własne rozwiązanie, unowocześnić produkcję, wdrożyć nową technologię lub gwałtownie dostosować się do zmian, jest lepiej przygotowana na nieprzewidziane sytuacje. Badania i rozwój pomagają ograniczać zależność od gotowych rozwiązań zewnętrznych, rozwijać własne kompetencje i tworzyć produkty o większej wartości dodanej. Nie każdy projekt badawczo-rozwojowy musi mieć zastosowanie obronne, żeby wzmacniać gospodarkę. Ważne jest również to, czy przyczynia się do zwiększenia samodzielności technologicznej, bezpieczeństwa dostaw lub zdolności przedsiębiorstwa do utrzymania działalności w trudniejszych warunkach. Dobrym przykładem są projekty rozwijające technologie dla energetyki, medycyny, automatyki czy przemysłu. Ich rzeczywiste znaczenie dla odporności zależy od konkretnych rezultatów i możliwości praktycznego wykorzystania opracowanych rozwiązań.
Trzeci nabór na projekty badawczo-rozwojowe przyniósł 31 umów o dofinansowanie na ponad 26,2 mln zł. Co te liczby mówią o potencjale opolskich firm?
Przede wszystkim pokazują skalę zainteresowania przedsiębiorstw inwestowaniem w rozwój i innowacje. Całkowita wartość inwestycji objętych tymi umowami, uwzględniająca również wkład własny firm, wynosi 42,2 mln zł. Środki europejskie nie pokrywają bowiem całej wartości przedsięwzięć, ale pomagają przedsiębiorcom podjąć inwestycje, które bez takiego wsparcia mogłyby być trudniejsze do sfinansowania. W projektach badawczo-rozwojowych szczególnie ważne jest przejście od pomysłu do rozwiązania, które można sprawdzić, udoskonalić i w przyszłości wykorzystać w działalności gospodarczej. Nie każda praca badawcza kończy się natychmiastowym sukcesem rynkowym, dlatego istotne są zarówno jakość prowadzonych prac, jak i możliwość dalszego rozwoju ich rezultatów.
Co konkretnie zyskują na tym mieszkańcy regionu?
Najpierw zyskują przedsiębiorstwa, które mogą rozwijać nowe rozwiązania, zwiększać swoje kompetencje i przygotowywać się do konkurowania na wymagających rynkach. W dłuższej perspektywie korzyści mogą obejmować nowe miejsca pracy, większą specjalizację firm, rozwój współpracy z nauką oraz wzrost zapotrzebowania na wykwalifikowanych pracowników. Podpisanie umowy jest początkiem realizacji przedsięwzięcia, a nie potwierdzeniem, iż nowy produkt został wdrożony, sprzedaż wzrosła czy powstały nowe miejsca pracy. Dlatego będziemy patrzeć nie tylko na wartość przyznanego dofinansowania, ale również na to, jakie rozwiązania powstaną, czy zostaną wykorzystane w praktyce i jaki będzie ich wpływ na rozwój przedsiębiorstw.
Innowacje wymagają nie tylko pieniędzy, ale również ludzi, którzy potrafią z nich korzystać. W lipcu kolejni pracodawcy otrzymali wsparcie na szkolenia w ramach projektu „Opolskie kadry przyszłości”. Jak duża jest skala tego działania?
W lipcu 2026 roku poinformowano o kolejnej transzy wsparcia przekraczającej 1,7 mln zł, skierowanej do 136 pracodawców. Dzięki niej 432 osoby mają skorzystać z 241 kursów i szkoleń. To pokazuje, iż potrzeby szkoleniowe są bardzo zróżnicowane. Przedsiębiorstwa inwestują zarówno w kompetencje techniczne i zawodowe, jak i w umiejętności związane z nowymi technologiami, zarządzaniem czy obsługą klientów. Zakres szkolenia powinien wynikać z rzeczywistych potrzeb konkretnej firmy.
W projekcie „Opolskie kadry przyszłości” pracodawcy mogą wskazywać szkolenia odpowiadające potrzebom ich pracowników. Dzięki temu wsparcie nie ogranicza się do jednej branży czy jednego rodzaju kwalifikacji.
Czy takie szkolenia rzeczywiście pomagają firmom nadążać za zmianami technologicznymi?
Zakup nowej technologii nie wystarczy, jeżeli zespół nie potrafi jej efektywnie wykorzystać. Dotyczy to zarówno zaawansowanych rozwiązań cyfrowych, jak i tradycyjnych zawodów, w których zmieniają się narzędzia, normy, wymagania klientów czy przepisy. Kompetencje pracowników mają znaczenie dla jakości produktów, bezpieczeństwa pracy i sprawności działania całej organizacji. W przypadku szkoleń warto jednak oceniać nie tylko liczbę uczestników i zawartych umów. Równie istotne jest to, czy pracownicy rzeczywiście zdobyli nowe umiejętności i czy mogą wykorzystać je w codziennej pracy.







