Wbrew deklaracjom minister edukacji Barbary Nowackiej, wycofanie obowiązkowych zadań domowych zrodziło bardzo złe konsekwencje. Nauczyciele skarżą się, iż uczniowie mają trudności z przyswajaniem materiału na lekcjach, a czas wolny zamiast na nauce własnej spędzają przed ekranem telefonów.