Hedonizm czytania – maj

biblioteka-piaseczno.pl 21 godzin temu

Przy książce Paula Austera „Baumgartner” pojęcie hedonizmu czytania i czerpania z niego przyjemności nabiera zupełnie innego wymiaru. To nie tylko źródło wiedzy o miłości niemal doskonałej, ale także dzieło, które dostarcza czytelnikowi niebywałej rozkoszy intelektualnej i emocjonalnej. Główny bohater, profesor filozofii Baumgartner, po tragicznej śmierci swojej ukochanej żony Anny żyje w cieniu wspomnień o niej i o ich wspólnym życiu. Paradoksalnie ta opowieść o stracie niesie ukojenie,
a lektura dostarcza nam dawkę przyjemności zarówno na poziomie umysłowym jak i uczuciowym, gdzie relacje są budowane wokół wspomnień, a przeszłość jest równie ważna jak teraźniejszość.

Emocje są autentyczne; smutek miesza się z czułością, a momentami także z absurdalnym humorem codzienności. Auster pokazuje, iż życie
nie zatrzymuje się choćby w obliczu tragedii – przez cały czas dzwoni telefon, przypala się obiad, ktoś puka do drzwi. Podczas czytania uczymy się,
że „żyć oznacza odczuwać ból, a żyć w strachu przed bólem to zrezygnować z życia”.

Czytając, uświadamiamy sobie, jak wiele kontrastów funduje nam życie. Odnajdujemy delikatne emocje ukryte między zdaniami, ale też bardzo głębokie. Czujemy samotność bohatera, ale też jego powolne otwieranie się na świat. Odczuwamy melancholię, tęsknotę i poczucie pustki,
ale odnajdujemy momenty ciepła, humoru i nadziei. Dzięki temu książka staje się naprawdę wyjątkowa, autentyczna i tak bardzo bliska czytelnikowi.

Po przeczytaniu uświadamiamy sobie, iż relacje międzyludzkie nie kończą się wraz ze śmiercią, ale realizowane są w pamięci, w języku, w nawykach. Miłość nie znika, ale zmienia swoją formę. To niewątpliwie książka dla czytelników wrażliwych, lubiących refleksje i spokojną narrację.
Warto ją przeczytać, bo jest nie tylko opowieścią o stracie, ale przede wszystkim o pięknie codzienności i sile pamięci, która nadaje sens temu, co przemija.

Przyjemność płynąca z tej książki jest cicha i trwała. Nie kończy się
wraz z ostatnią stroną, ale zostaje w myślach jako spokojna dygresja,
do której chce się wracać. Przekonaj się, iż ta pozycja jest absolutnie warta Twojego czasu.

Idź do oryginalnego materiału