W cieniu tęczowych parad i cukierkowych haseł o „miłości i tolerancji”, które zawsze wygrywają, ukrywa się przerażający horror. Nie wymyślony. Nie w granicach „błędu statystycznego”. Konkretny, krwawy i bestialski.
W cieniu tęczowych parad i cukierkowych haseł o „miłości i tolerancji”, które zawsze wygrywają, ukrywa się przerażający horror. Nie wymyślony. Nie w granicach „błędu statystycznego”. Konkretny, krwawy i bestialski.