Już po maturze z polskiego. „Ferdydurke” zaskoczyło maturzystów

doxa.fm 1 dzień temu
fot. Radio Doxa

Maturzyści są już po pierwszym egzaminie z języka polskiego i nie obyło się bez zaskoczeń. W arkuszu nie trafili bowiem na „Lalkę” czy „Wesele”, a przyszło im się zmierzyć z… „Ferdydurke”. Zapytaliśmy o wrażenia maturzystów z Publicznego Liceum Ogólnokształcącego nr IX w Opolu, którzy nie ukrywali, iż nie był to ich faworyt wśród lektur.

– Niestety nie spotkałem Adama Mickiewicza, nad czym głęboko ubolewam, ale niestety było „Ferdydurke”, którego nie jestem fanem. Myślę, iż jakoś z tego wybrnąłem, ale tematy jednak mi nie podpasowały – przyznaje Piotr von Oppeln Bronikowski.

– Na początku miałem lekką tremę, ale później w ogóle wszystko ze mnie zeszło. „Ferdydurke” mnie najbardziej zaskoczyło, bo też to jest lektura, za którą za bardzo nie przepadam. Pojawił się „Inny świat”, „Rok 1984” Orwella i to są lektury, które są naprawdę przyjemne – wymienia Marcel Błoch.

– Były lektury takie, które akurat znałam, które lubię, także tak bardzo pozytywnie z mojej strony. Ja wolę pisać, bo ja po prostu też tak w czasie wolnym sobie piszę, więc generalnie to na maturze też – mówi Maja Brodyżniak.

– Zawsze wyniki matur to dla szkoły jest podsumowanie 4-letniej pracy ważne dla nas wszystkich – przyznaje dyrektor PLO IX w Opolu Małgorzata Szafors.

Mimo tego, iż temat rozprawki nie był dla wielu najprzyjemniejszy, maturzyści wychodzili z sal zadowoleni ze swoich prac. Oprócz powieści Gombrowicza na egzaminie pojawiły się także pytania o „Rok 1984” Orwella, „Przedwiośnie” Żeromskiego, czy „Inny świat” Herlinga-Grudzińskiego. Już jutro maturzyści zmierzą się z podstawą z matematyki, a w środę z językiem obcym.

Piotr Bronikowski, Marcel Błoch, Maja Brodyżniak, Małgorzata Szafors:

Dłuższa wersja:

Autor: Damian Serwuszok

Idź do oryginalnego materiału