Kochamy nasze wnuki, ale nie mamy już siły ciągle je wychowywać — historia babci, która z mężem poświęciła wszystko dla córki i wnucząt, a dziś stoi na skraju wyczerpania

twojacena.pl 4 dni temu

Nasze wnuki są kochane, ale nie mamy już sił, by się nimi zajmować.

Zawsze mówiono, iż dzieci to największa radość. To samo dotyczy wnuków zgadzam się z tym całkowicie. Jednak tylko wtedy, gdy starcza na nie środków i energii. Z mężem mamy jedną córkę. Gdy miała 19 lat, oznajmiła nam pewnego dnia, iż jest w ciąży. Niedługo potem przyszły na świat bliźniaki. Zaraz wyszła za mąż. Miałam nadzieję, iż tak poukładają sobie życie.

Wszystko jednak spadło na nas. Młoda dziewczyna z maleńkimi dziećmi, jej mąż kilka starszy, pracował za minimalną pensję. Większość obowiązków i wydatków była po naszej stronie. Żeby wszystko utrzymać, z mężem musieliśmy dorabiać. Pracowałam od bladego świtu do późnego wieczora.

Młodzi na początku mieszkali z nami. Dzień zaczynał się wcześnie trzeba było iść do pracy, a ja całą noc czuwałam przy bliźniakach, żeby córka trochę odpoczęła. Nic dziwnego, iż zdrowie mi się posypało.

Tak przetrwaliśmy trzy lata. Córka z zięciem w końcu stanęli jakoś finansowo na nogi, dzieci podrosły. I wtedy usłyszałam, iż spodziewają się kolejnego dziecka. Od razu uprzedziłam córkę, iż może powinna przemyśleć decyzję o trzecim dziecku, bo z dwójką już jest ciężko. Nie chciała jednak słuchać była przekonana, iż da radę. Urodziła, wszystko wróciło do starego znowu trzeba było szukać pieniędzy, bo kolejna buzia do wykarmienia. Zięć co prawda zarabiał trochę więcej, ale jak miał wyżywić pięć osób?

Wtedy mąż przeszedł udar, a ja zaczęłam mieć kłopoty z sercem. Dotarło do mnie, iż nie damy już więcej rady. Powiedziałam córce, iż muszą znaleźć własny sposób na życie. I wtedy, gdy myślałam, iż już gorzej być nie może, dowiedziałam się, iż jest w ciąży z czwartym dzieckiem.

Brakowało mi słów. O czym oni myślą? Wygląda na to, iż liczyli tylko na naszą pomoc. Ale my naprawdę nie mamy już sił. Nie wiem, co robić. Nie chcę, żeby ludzie nas oceniali, iż nie wspieramy własnej córki. Ale zrobiliśmy już wszystko, co tylko mogliśmy.

Idź do oryginalnego materiału