Przez kilka lat uczniowie i nauczyciele Szkoły Podstawowej w Lanckoronie narzekali, iż w budynku śmierdzi stęchlizną, pleśnią i toksycznymi związkami. Ostatnio sprawę zgłoszono do Rzecznika Praw Dziecka.
Wójt gminy Lanckorona Ryszard Gonet przyznaje, iż budynek szkoły, który powstał w 1976 r., nie spełniał standardów bezpieczeństwa i higieny od wielu lat, co najmniej od 2014 r. – Warunki w szkole były karygodne – podkreśla wójt.
Przez lata rodzice skarżyli się na problem wskazując, iż ich dzieci przez kilka godzin dziennie muszą wdychać trujące toksyny niewiadomego pochodzenia. Jednak ówczesne władze gminy (Gonet jest wójtem od 2024 r.) nie umiały całkowicie rozwiązać problemu, a podejmowane działania nie pomagały w usunięciu smrodu.
BADANIA
W październiku 2014 r. w szkole przeprowadzono badania liczebności zarodników grzybów mikroskopowych w powietrzu. Okazało się, iż powodem nieprzyjemnego zapachu były grzyby, których wyróżniono 48 kolonii pleśniowych i 86 bakteryjnych. Wysoka zawartość zarodników grzybów i bakterii klasyfikowała powietrze jako średnio zanieczyszczone. Wskazano, iż może to prowadzić do rozwoju alergii, chorób układu oddechowego i ogólnego pogorszenia stanu zdrowia dzieci.
„Zaleca się zwrócenie szczególnej uwagi na wilgotność ścian oraz czystość pomieszczenia, a także przeprowadzenie ponownych badań po upływie kilku miesięcy. Ze względu na niejednoznaczny charakter wyników badań zaleca się ich powtórzenie w okresie sześciu miesięcy, a następnie podjęcie decyzji o dalszych krokach mających na celu poprawę jakości powietrza w obiekcie” – zaznaczano wówczas we wnioskach i zaleceniach pokontrolnych.
– Ale zostało to zignorowane! Z jakiego powodu? Nie wiadomo. W każdym razie do dnia remontu (ruszył ponad trzy miesiące temu – przyp. red) nie przeprowadzono badań zawartości grzybów! – podkreślają członkowie Stowarzyszenia Mieszkańcy Razem, którzy powiadomili o sprawie Rzecznika Praw Dziecka.
Z kolei w styczniu 2018 roku przeprowadzono „Badanie identyfikacyjne substancji chemicznych w 3 pomieszczeniach szkoły” i wykryto formaldehyd. Dodatkowo wykazano również naftalen i 1-chloronaftalen. „Ich obecność w powietrzu może być związana z pokryciem dachu preparatami pochodzenia smołowego, jak papa” – wskazano w podsumowaniu wyników. Niektóre z wykrytych związków są uznawane za rakotwórcze!
To właśnie członkowie Stowarzyszenia Mieszkańcy Razem upublicznili wyniki obu tych badań w drugiej połowie października 2025 roku, przypominając temat smrodu w szkole.
– Kto nie ma o nim pojęcia, to przez kilka dni po rozpoczęciu remontu szkoły mógł go doświadczyć spacerując ulicami Lanckorony – twierdzą członkowie stowarzyszenia, którzy niedawno przesłali pismo do Rzecznika Praw Dziecka z prośbą o zlecenie dogłębnych badań smrodu w szkole. Z odpowiedzi Biura Rzecznika, iż zajmie się ono sprawą w ramach swoich kompetencji.
– Temat szkoły w Lanckoronie i panującego tam nieprzyjemnego zapachu od lat był znany i w dziwny sposób omijany. Smród, który stwarzał zagrożenie dla zdrowia i życia uczniów oraz pracowników był skutecznie modelowany. Mijały kolejne lata i jakimś cudem rodzice dawali przyzwolenie na naukę dzieci w takich warunkach. Tego nie możemy zrozumieć. Dzieci, których ubrania po powrocie ze szkoły musiały trafiać do pralni, rodzicom nie dawały nic do myślenia? Smród nie wzbudzał niepokoju o zdrowie własnych pociech? Minął rok od wizytacji radnych z komisji oświaty, którzy wykryli i opublikowali różne niepokojące spostrzeżenia i…? Kilka miesięcy temu zostały udostępnione wyniki dwóch badań powietrza z ostatnich kilku lat. Ocena, opis i zalecenia mogą budzić wątpliwości co do zapewnienia bezpieczeństwa i odpowiedniej opieki na terenie szkoły – podkreślają członkowie stowarzyszenia.
Gdy we wrześniu 2025 roku rozpoczynał się remont w szkole w Lanckoronie wójt Ryszard Gonet stwierdził, iż „skończył się czas tolerowania smrodu w tej szkole”. – Czas kompromisów właśnie minął. Działamy skutecznie, dla dobra naszych dzieci i uczniów tej szkoły – zaznaczył wójt.
REMONT
Szerzej na temat problemu wypowiedział się w ostatnich dniach.
– Zapewniam, iż zdrowie oraz bezpieczeństwo dzieci i pracowników są dla mnie najważniejsze. Budynek szkoły w Lanckoronie nie spełniał standardów bezpieczeństwa i higieny od wielu lat, co najmniej od 2014 roku. Badania potwierdziły obecność wilgoci, zagrzybienia oraz substancji chemicznych w powietrzu. Dotychczasowe naprawy były jedynie doraźne i nie rozwiązywały problemu. Od momentu, kiedy na początku obecnej kadencji samorządowej byłem w szkole w Lanckoronie, nurtowała mnie sprawa uciążliwego zapachu w tym budynku. To nie był incydent ani jednorazowe wrażenie, bo problem powracał i budził uzasadnione obawy o warunki, w jakich funkcjonuje szkoła. W czerwcu 2025 roku zleciłem wycięcie fragmentu posadzki, aby sprawdzić, co znajduje się pod wylewką. W trakcie tych prac okazało się, iż pod posadzką jest płyta nasączona preparatem chemicznym, co mogło mieć bezpośredni wpływ na jakość powietrza w budynku. Po ustaleniu tego faktu nie było już miejsca na półśrodki ani dalsze doraźne naprawy. Podjąłem decyzję o natychmiastowym, kompleksowym remoncie szkoły, jednocześnie jasno wskazując, iż w nowym roku szkolnym dzieci nie zostaną wpuszczone do tego budynku, dopóki remont nie zostanie wykonany. Temat remontu stał się priorytetem dla mnie. To była trudna, ale konieczna decyzja. Ten remont po prostu trzeba było zrobić. Środki finansowe na jego przeprowadzenie udało się pozyskać dzięki wsparciu wielu osób. Wszystkim będzie okazja podziękować już niebawem podczas uroczystości zakończenia pierwszego etapu remontu, jeszcze w styczniu tego roku. Remontu, który zmienia wszystko! – przekonuje wójt.
Zaznaczmy, iż pierwszy etap remontu obejmował m.in. wymiany posadzek, montaż nowej stolarki okiennej i drzwiowej, malowanie pomieszczeń, prace przy kanalizacji sanitarnej, instalacji centralnego ogrzewania, gazowej i elektrycznej. Na czas remontu uczniowie musieli się uczyć w innych budynkach, m.in. w czytelni biblioteki, w remizie OSP, w salce katechetycznej, sali sesyjnej Urzędu Gminy i w budynku LKS-u. Podczas sesji Rady Gminy w poniedziałek, 29 grudnia, poinformowano, iż całość pierwszego etapu remontu to koszt 3 990 711,75 zł, z czego 1 425 000 zł to dotacja pochodząca z rezerwy premiera.








