Projekt „Na stepach pamięci” opowiadający o dziewięćdziesiątej rocznicy deportacji Polaków w kazachskie stepy, dotarł do Witoszyc niewielkiej wsi w powiecie górowskim. Żyją tu Kresowianie z okolic Tarnopola. Pamięć o ziemi przodków, jest pielęgnowana od lat przez najstarszych mieszkańców, ale również przez ich wnuków i prawnuków. Większość tych działań inicjuje witoszycka podstawówka, która niedawno obchodziła swoje osiemdziesięciolecie.
W murach szkoły ma siedzibę Towarzystwo Rozwoju Wsi KRESOWIAK. Dyrektor tej placówki, Leszek Stecki wychowuje kolejne pokolenia patriotów, organizuje wyprawy na wschód dla dzieci i dorosłych. Sam od kilku lat, jako wolontariusz, bierze udział w akcji porządkowania polskich cmentarzy w Kazachstanie.
Wizyta Antoniny Kasonicz, córki zesłańców i repatriantki z Kazachstanu, była przez mieszkańców Witoszyc szczególnie oczekiwana. Spotkanie z uczniami najstarszych klas przerodziło się w dyskusję o losach Rodaków, którzy wielokrotnie w dziejach naszej historii, wyrzucani byli z ojcowizny, skazywani na cierpienie i wieczną tułaczkę.
Członkowie Towarzystwa KRESOWIAK utożsamiali się z historią Antoniny Kasonicz. W ich rodzinach które żyły nad Zbruczem, również miały miejsce deportacje prześladowania i represje. Szczególnie po Traktacie ryskim z 1921 roku, kiedy wiele polskich wsi, położonych na lewym brzeg rzeki, znalazło się w granicach Związku Radzieckiego.
Wydarzenie zorganizowano w ramach projektu „Na stepach pamięci. 90. rocznica deportacji Polaków do Kazachstanu”, dofinansowanego ze środków Muzeum Historii Polski w Warszawie z programu „Patriotyzm Jutra”.
























![Zalesie. Pokazali, iż pamiętają o tych, którzy odeszli [GALERIA ZDJĘĆ]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/xga-4x3-zalesie-pokazali-ze-pamietaja-o-tych-ktorzy-odeszli-galeria-zdjec-1793782079.jpg)


