Most Grunwaldzki może działać do 2038 roku. Potem wyburzenie?

cowkrakowie.pl 2 miesięcy temu

Most Grunwaldzki, jedna z najważniejszych przepraw w centrum Krakowa, przeszedł gruntowny remont. Wykonane prace pozwalają na dalsze użytkowanie konstrukcji, jednak jej przyszłość jest już jasno określona. Kluczowa data to 2038 rok.

Z ekspertyzy przygotowanej przez Politechnikę Krakowską wynika, iż most może bezpiecznie funkcjonować maksymalnie do 2038 roku. To właśnie ten horyzont czasowy wyznacza granicę dalszej eksploatacji obiektu, który łączy Stare Miasto z Dębnikami i stanowi istotny element układu komunikacyjnego naszego miasta.

Docelowo planowana jest rozbiórka obecnej konstrukcji oraz budowa nowej przeprawy w tym miejscu. Nowy most ma przejąć funkcję obecnego i zapewnić ciągłość połączenia między obiema stronami Wisły.

Aby jednak Most Grunwaldzki mógł służyć mieszkańcom jeszcze przez kilkanaście lat, konieczne było przeprowadzenie ostatnich prac remontowych. Ich celem nie była modernizacja w perspektywie wieloletniej, ale wydłużenie okresu bezpiecznego użytkowania do wskazanej w ekspertyzie daty.

Zwróciliśmy się do ZDMK z pytaniem o przyszłość tego mostu.

W odpowiedzi ZDMK podkreśla:

„Zgodnie z informacjami przekazywanymi przed przystąpieniem do prac, wykonane roboty zapewnią możliwość bezpiecznej eksploatacji mostu co najmniej do 2038 r. Most będzie poddawany regularnym przeglądom, a jego stan monitorowany. Nic nie wskazuje na ryzyko skrócenia tego okresu”.

To oznacza, iż według miejskiej jednostki odpowiedzialnej za infrastrukturę drogową, nie ma w tej chwili przesłanek, które mogłyby przyspieszyć konieczność wyłączenia obiektu z użytkowania. Most ma być regularnie kontrolowany, a jego stan na bieżąco oceniany.

Perspektywa 2038 roku pozostaje jednak niezmienna. Po tym czasie Kraków będzie musiał podjąć decyzję o realizacji nowej przeprawy w miejsce obecnej konstrukcji.

Te artykuły mogą Cię zainteresować:

Kraków planuje remont Mostu Kotlarskiego

Studenci znów przejmą Kraków – Juwenalia Krakowskie powracają!

Kraków: Zniszczone znaki SCT. Prezydent zapowiada reakcję

Idź do oryginalnego materiału