Jeszcze niedawno był to zwykły dzień na uczelni. Teraz pojawił się komunikat, który zmienia zasady poruszania się po terenie kampusu i budzi niepokój wśród studentów oraz pracowników. Na dziedzińcu Akademii Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie pojawiły się dzikie zwierzęta. Na świat przyszły młode dziki, a ich obecność oznacza realne zagrożenie dla osób przebywających w okolicy.
Fot. Warszawa w PigułceNajwiększe ryzyko wiąże się z zachowaniem lochy, która w takich sytuacjach działa instynktownie i może reagować agresją. Zwłaszcza wtedy, gdy uzna człowieka za zagrożenie dla swoich młodych.
Uczelnia wydała pilny komunikat i wprowadziła konkretne zasady bezpieczeństwa. Jedna z części dziedzińca została tymczasowo zamknięta, a studenci i pracownicy muszą zachować szczególną ostrożność.
Najważniejsze zalecenia są jednoznaczne. Nie wolno zbliżać się do zwierząt, próbować ich dotykać ani dokarmiać. choćby robienie zdjęć z bliska może skończyć się niebezpieczną sytuacją.
Szczególną uwagę należy zachować podczas poruszania się między budynkami, zwłaszcza po zmroku. jeżeli dziki pojawią się na drodze, trzeba się wycofać i wybrać inną trasę.
To nie jest sytuacja, którą można zignorować. Dzikie zwierzęta poruszają się po terenie kampusu swobodnie i mogą reagować nieprzewidywalnie.
Uczelnia apeluje o rozsądek i przypomina, iż odpowiedzialne zachowanie jest najważniejsze dla bezpieczeństwa wszystkich osób oraz samych zwierząt.
Jeśli przebywasz na terenie uczelni, trzymaj dystans i nie próbuj zbliżać się do dzików. choćby pozornie spokojne zwierzę może zaatakować.
Unikaj zamkniętych stref i stosuj się do komunikatów. jeżeli zobaczysz dziki na swojej drodze, nie panikuj, tylko spokojnie się wycofaj.







