Poniżanie, wyzwiska, szarpanie, a choćby dotykanie uczniów w intymne miejsca – takie zarzuty usłyszał 54-letni nauczyciel jednej ze szkół ponadpodstawowych na Dolnym Śląsku. Według ustaleń śledczych do przemocy fizycznej i psychicznej miało dochodzić przez ponad dwa lata. Mężczyzna został zawieszony w wykonywaniu zawodu, a za zarzucane mu przestępstwo grozi mu do pięciu lat więzienia.