Ojczym nigdy ich nie krzywdził. Przynajmniej chleba nie żałował, za naukę nie miał pretensji, tylko kiedy Bogna wracała później niż powinna, potrafił się zdenerwować. Obiecałem twojej matce, iż będę cię pilnował! krzyczał, kiedy Bogna próbowała nieśmiało tłumaczyć, iż jest już pełnoletnia. Ja wiem lepiej, co ci wolno! Uważa się za dorosłą, bo maturę zdała! Najpierw […]