Po dwóch latach za granicą wróciłem do domu i odkryłem, iż mój syn przeżył niespodziankę!

polregion.pl 1 miesiąc temu

Cześć, kochana, muszę ci to jakoś wylać, bo po powrocie z dwóch lat za granicą dzieje się u mnie niezła drama. Po powrocie do Warszawy dowiedziałam się, iż mój syn przeżył taką niespodziankę.

Moja córka, Grażyna, poślubiła Niemca, Thomasa. Przez dwa lata mieszkałam u nich w Gdańsku, opiekowałam się wnuczkiem Kacprem i robiłam wszystkie domowe porządki. Grażyna i Thomas pracowali w tej samej firmie, więc wracali do domu dopiero wieczorem. Myślałam, iż tak będzie zawsze, ale nie. Pewnego dnia powiedzieli mi, iż nie potrzebują już mojej pomocy i mają mnie wypędzić z mieszkania. Miesiąc później wróciłam do własnego domu w Warszawie, ale i tam nie było mnie pożądane.

Kiedy jeszcze mieszkałam u Grażyny, mój syn Marek zerwał z pierwszą żoną, opuścił ich mieszkanie i wpadł pod mój dach. Przywiózł ze sobą swoją drugą żonę, Katarzynę, która była w ciąży. Nie zapytał mnie choćby o pozwolenie. Co mam robić? Wypędzić syna i jego ciężarną żonę? Nie, ale jak mamy dwoje, a niedługo czworo, w jednopokojowym mieszkaniu się pomieścić? Nie stać nas na wynajęcie nowego lokum, nie mamy choćby grosza w złotych. Zadzwoniłam do Grażyny, wyjaśniłam całą sytuację i liczyłam, iż mnie zrozumie i znów zaprosi do siebie. Nie. Mają inne podejście do życia.

Z perspektywy syna rozumiem, iż nie spodziewał się mojego powrotu. Teraz śpię na kanapie w kuchni, w ciągu dnia wychodzę na zakupy, odwiedzam znajomych. Marek i Katarzyna żyją razem spokojnie, nie kłócą się, ale moja synowa zdaje się mnie ignorować. Wyraźnie nie lubi mnie w tym mieszkaniu. Nie mogłam sobie wyobrazić, iż w wieku sześćdziesięciu lat będę zbędna i ktoś inny będzie się zajmował moim domem. Marek myśli tylko o swojej ciężarnej żonie i nie patrzy na problem z mieszkaniem.

Szukam teraz jakiejś pracy na pół etatu, żeby móc w końcu samodzielnie utrzymać własne mieszkanie. Teściowie Katarzyny mieszkają na wsi. Czy mam powiedzieć jej, żeby przeniosła się tam do moich rodziców? Czy Marek znajdzie tam pracę? Nie wierzę, iż tak będzie. Nie mogę zdecydować, co zrobić

Idź do oryginalnego materiału