„Poród, chaos i niedopracowane przygotowania – historia Reni, która żałuje, iż wcześniej nie zadbała o wyprawkę dla dziecka i porządek w domu. Pracujący mąż, bałagan po powrocie ze szpitala i brak wsparcia rodziny: czy to jej wina, czy bliskich?”

naszkraj.online 10 godzin temu
Trzeba było wcześniej ogarnąć wszystko na narodziny dziecka! Moje wyjście ze szpitala wspominam do dziś. Mój mąż pracował wtedy na Śródmieściu i przyjechał po mnie prosto z biura. Błagałam go, żeby wziął wolne na ten dzień albo przynajmniej wyszedł wcześniej, ale szef nie wyraził zgody. Prosiłam go, by przygotował mieszkanie na powrót z synkiem przekonywał […]
Idź do oryginalnego materiału