NOWY TARG. W mundurowej gali, z podniesieniem flagi na maszt i hymnem Polski – odbyło się pożegnanie tegorocznych maturzystów Prywatnego Liceum dla Młodzieży im. gen. Józefa Hallera w Nowym Targu. Była to uroczystość podniosła i ściskająca za serce. Przybyli na nią najbliżsi abiturientów, zaproszenie przyjęli reprezentanci wszystkich formacji mundurowych czynnych na terenie powiatu nowotarskiego.
Prócz właścicielki Szkoły, pani dyrektor, grona pedagogicznego, towarzyszyli kadetom w tym ważnym momencie komendanci powiatowi Policji i Państwowej Straży Pożarnej, reprezentacje Straży Granicznej i Wojskowego Centrum Rekrutacji oraz Delegatury Kuratorium Oświaty i Wychowania w Krakowie. To zacne grono jest powiązane z mundurową placówką wieloletnią owocną współpracą. I zaznaczało, jak chętnie ujrzałoby w swoich szeregach absolwentów, którzy – oprócz wiedzy – wynieśli z tej Szkoły patriotyczne wychowanie oraz system wartości.

Poczet rocznika żegnającego szkolne mury z honorami przekazał sztandar swoim następcom. Sporo czasu zajęło wręczanie wybijającym się uczniom dyplomów i pięknych nagród książkowych – za bardzo dobre wyniki w nauce, wzorowe zachowanie, zaangażowanie społeczne, godną podstawę, sukcesy w rozmaitych konkursach i zawodach sportowych – bo też wiele było tych wyróżnień. Nagrody dla najlepszych przygotowały ponadto Wojskowe Centrum Rekrutacji i Komenda Powiatowa Policji.
Tradycją Szkoły stało się nadawanie kadetom stopni awansu w formie pagonu, który można przypiąć do munduru. Najwyższy stopień to starszy sierżant kadet i zasłużył na niego Nazar Zamai. Prócz kadetów, którzy odebrali wiele pochwał od gości i swoich wychowawców – dyrekcja postanowiła również uhonorować rodziców – tych, którzy doczekali się pociech przynoszących chlubę swoim bliskim, przyjaciołom i Szkole oraz tych, którzy już kolejne swoje dziecko posłali do mundurowej Szkoły i właśnie kończy ono naukę. Listy gratulacyjne rodziciele odbierali z dużym wzruszeniem i wdzięcznością.

Ponieważ wkroczenie w dorosłość to mnóstwo nowych wyzwań – życzenia na tę niełatwą drogę składali abiturientom właścicielka Szkoły, pani Alicja Kustwan, pani dyrektor Sylwia Sawicka, major Róża Mórawska reprezentująca WCR, komendanci Policji i Straży Pożarnej. Były to ciepłe, mądre i pełne troski słowa, z zachętą, by mundurowa młódź nie zrywała serdecznych i bliskich więzi ze swoimi nauczycielami, pozostała w kontakcie, dawała znać, jak się jej wiedzie w dorosłym życiu. Rozstaniom zawsze towarzyszą sentymenty i wspomnienia – zarówno „schodów” na edukacyjnej ścieżce, jak i wspólnie odbytych poligonowych szkoleń, wypraw, wyjazdów, obozów. Tą intensywnością przeżyć w szkolnych latach jeszcze długo będą się karmić uczucia i pamięć.

Niezależnie, czy absolwenci zwiążą swoje życie ze służbą w mundurowych formacjach, czy zostaną lekarzami, prawnikami, czy też spełnią się w jeszcze innych zawodach – usłyszeli życzenia, by przenieśli w dorosłość wpojony im tutaj system wartości, by nie godzili się na drugoplanowe role, zwyciężali w życiu, spełniali swoje cele i marzenia.
Przy kończącej uroczystość defiladzie w dźwiękach „Warszawianki” tym, którzy zajmowali trybuny, i tym, którzy maszerowali równym szykiem – łza się w oku kręciła. Na jej otarcie czekały w Szkole poczęstunek i program artystyczny.
[See image gallery at podhaleregion.pl]







