Przestałam chodzić na "kawki" z koleżankami. I to było najlepsze "nie" w moim macierzyństwie [FELIETON]

mamadu.pl 6 godzin temu
Po porodzie byłam naprawdę zmęczona. Zawsze w biegu, ale też zawsze gotowa, żeby pojawić się tam, gdzie ktoś oczekiwał mojego uśmiechu i towarzystwa. A przecież czasem najlepsze, co możemy zrobić dla siebie i dla dziecka, to wreszcie odpuścić i...
Idź do oryginalnego materiału