„Każdy etap życia ma swój początek i swój koniec” - tymi słowami rozpoczęła się uroczystość w ILO im. Stanisława Staszica w Pleszewie, która dla 172 młodych ludzi stała się „cienką linią” między szkolną ławką a dorosłością.
Statystyki, które robią wrażenie
Dyrektor szkoły, Lilla Deleszkiewicz, nie kryła dumy z osiągnięć swoich podopiecznych. Liczby mówią same za siebie: szkołę ukończyło 172 absolwentów (114 dziewcząt i 58 chłopców), wypracowując imponującą średnią ocen 4,42. Aż 53 osoby odebrały świadectwa z wyróżnieniem, czyli z przysłowiowym „czerwonym paskiem”. Prawdziwymi rekordzistami rocznika zostali: Jakub Klaczyński (4ej) i Maciej Pędzikiewicz (4cj), którzy osiągnęli najwyższą średnią 5,73, oraz Mateusz Szulc (4 bj) - średnia 5,63 i Kinga Musielak (4ej) - średnia 5,57
- Joanna Szymaniak - Medal im. prof. Karola Masłowskiego dla Najlepszej Humanistki
- Maja Juśkiewicz - Medal im. prof. Janiny Klatt dla Najlepszej Absolwentki Nauk Matematyczno-Przyrodniczych
- Bartosz Gumulak - Medal im. lek. wet. Tomasza Kuberki dla Najlepszego Biologa
- Jakub Klaczyński - Medal im. prof. Andrzeja Szymańskiego dla Najlepszego Historyka.
Siła w ludziach
Siła Staszica - jak wielokrotnie podkreślała dyrektor Lilla Deleszkiewicz - tkwi przede wszystkim w ludziach i instytucjach, które wspólnie budują przyszłość tej szkoły”. W dowód uznania, szczególne słowa wdzięczności skierowałą w stronę władz powiatu pleszewskiego: reprezentowanych w pierwszej częsći przez wicestarostę Marka Zdunka, w drugiej przez starostę Macieja Wasielewskiego. Dziękowała za każdą decyzję finansową, która realnie zmienia oblicze placówki - od nowoczesnych remontów pracowni chemicznej i fizycznej, aż po modernizację szkolnych toalet, które zyskały unikalny charakter dzięki projektowi samej absolwentki.
Gorące podziękowania popłynęły do sponsorów i fundatorów medali imiennych, m.in. pana Tomasza Klauzy, Mirosława Kuberki oraz Stowarzyszenia Przyjaciół Liceum. To dzięki ich hojności i mecenatowi szkoła może co roku nagradzać wybitne talenty, motywując młodzież do sięgania po więcej. Niezwykle ważnym ogniwem w tej społeczności - jak podkreślała Lilla Deleszkiewicz - są rodzice jest też rada rodziców. Dyrektor dziękowała im za ich bezinteresowne zaangażowanie, czas i bycie „pomostem między szkołą a domem”, co pozwala na realizację odważnych projektów edukacyjnych.
Najbardziej osobisty ton przybrały jednak podziękowania skierowane do wychowawców tegorocznych abiturientów.
- Dziękuję, iż przez cztery lata byłyście dla tych młodych ludzi nie tylko nauczycielkami, ale powiernikami i mentorami. To w dużej mierze wasza zasługa, iż dziś wypuszczamy w świat ludzi mądrych i wartościowych. Choć dzisiaj kończy się pewien rozdział w waszym wspólnym szkolnym życiu, wierzę, iż jego echo zostanie na długo w waszych sercach - mówiła Lilla Deleszkiewicz.
Młodym ludziom gratulowali również zaproszeni goście.
- Droga na szczyt nie jest nigdy prosta ani łatwa. Życzę wam abyście niekoniecznie zawsze byli pierwsi, ale żebyście byli najwytrwalsi, bo takie podejście powoduje, iż osiągamy zamierzone cele - mówił do młodych ludzi wicestarosta Marek Zdunek.
Uroczystość zakończyły symboliczne kwiaty, setki pamiątkowych zdjęć i ostatnie rozmowy na korytarzach, które od poniedziałku będą już należeć do młodszych roczników. Przed absolwentami już tylko matura - a potem wielki świat.







