Wystarczyła chwila, by było sto chętnych
Dopiero co wystartował system rekrutacyjny, a w jednej ze szkół średnich już teraz zarejestrowało się powyżej 100 kandydatów. Co niezwykle istotne, już po pierwszym dniu naboru aż 39 osób zadeklarowało szkołę jako swój profil pierwszej preferencji. W porównaniu z innymi placówkami to znakomity wskaźnik, który pokazuje gigantyczne zaufanie do oferty Dąbrowszczaka.
Taki sukces nie wziął się znikąd. To bezpośrednie żniwo bardzo intensywnej i nowoczesnej kampanii promocyjnej. Szkoła zorganizowała aż dwukrotne drzwi otwarte, nauczyciele i starsi koledzy jeździli z prezentacjami po okolicznych szkołach podstawowych, a wisienką na torcie były lekcje pokazowe.
- W tym roku poprowadziliśmy również lekcje pokazowe. Podczas 45 minut pokazywaliśmy, jak wygląda dana lekcja w naszej szkole. Frekwencja nas bardzo zaskoczyła, a absolwentów szkół podstawowych było około czterdziestu w trakcie pokazu - mówi w rozmowie z KCI Edyta Gustowska - dyrektor I LO.
Biologia i chemia rządzą
Wśród dostępnych profili absolutnym liderem na ten moment jest klasa biologiczno-chemiczna. Chęć nauki na tym profilu zadeklarowało już 50 kandydatów.
https://kutno.net.pl/wydarzenia/chcemy-byc-samodzielni-a-nie-bezradni-jak-wyglada-zycie-gluchych-w-kutnie/iYNwm01QlfKwrdSPA8ErDla wielu uczniów i rodziców kluczowa będzie jednak walka o miejsca. Szkoła planuje otworzyć 4 klasy, przy czym w każdej z nich limit miejsc wynosi maksymalnie 30 osób. Matematyka jest tu bezlitosna, bo przy takim oblężeniu na popularne profile nie wszyscy się dostaną.
Sytuację dodatkowo zaostrza fakt, że Dąbrowszczak przyciąga zdolną młodzież spoza granic powiatu kutnowskiego. Już teraz około 30 chętnych to uczniowie spoza naszego regionu (rekrutujący się m.in. z okolic sąsiedniego Koła), którzy decydują się na dojeżdżanie do Kutna specjalnie dla poziomu nauczania w I LO. System naboru pozwala kandydatom wybrać do 4 klas w obrębie jednej szkoły, co wielu z nich skrupulatnie wykorzystuje, by zwiększyć swoje szanse.
- Od razu widać, komu naprawdę zależy na szkolę, nie na samym profilu - podsumowuje Edyta Gustowska.
Rocznik sam otworzy swoje progi
Wielu ósmoklasistów i ich rodziców drży na myśl o progach punktowych, analizując statystyki z ubiegłych lat. Dyrektor Dąbrowszczaka tonuje jednak te emocje i przypomina o fundamentalnej zasadzie rekrutacji. W tym roku do szkół ponadpodstawowych aplikuje specyficzny, mniejszy rocznik dzieci urodzonych w latach 2011/2012.
- Nie ma sensu porównywać progów punktowych z lat poprzednich, ponieważ to dany rocznik sam tworzy swój próg - wyjaśnia dyrektor szkoły. - Warto pamiętać, iż system elektroniczny sam generuje i ustala ostateczne progi punktowe dopiero po wpisaniu przez kandydatów wszystkich wyników ocen oraz punktów z egzaminów ósmoklasisty.
Trzymamy za Was kciuki
Zanim jednak system zliczy punkty, przed kandydatami najważniejszy krok. Już w najbliższy poniedziałek ósmoklasiści w całym kraju przystąpią do egzaminów, które zadecydują o ich przyszłości. To właśnie wyniki z języka polskiego, matematyki i języka obcego będą kluczowym paliwem do walki o wymarzone miejsca w klasach liceum.
Wszystkim zdającym życzymy połamania piór i stalowych nerwów!








