
Brzmi to jak scenariusz filmu „Interkosmos” (lub nowszego, np. „Ant-Man”), ale dzieje się naprawdę.
Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026
Naukowcy z USA stworzyli autonomiczne mikroroboty, które są mniejsze od ziarenka soli kuchennej, a mimo to potrafią samodzielnie poruszać się w cieczach i reagować na otoczenie.
10 000 razy mniejsze
Badacze z Uniwersytetu Pensylwanii i Uniwersytetu Michigan opublikowali wyniki swojej pracy na łamach prestiżowych pism Science Robotics oraz PNAS. Ich dzieło to mikroskopijne maszyny o wymiarach zaledwie 200 na 300 mikrometrów (i grubości 50 mikrometrów).
Co w tym przełomowego? Do tej pory „mikroroboty” były zwykle albo poruszane zewnętrznym polem magnetycznym (czyli były biernymi opiłkami metalu), albo uwiązane na kablach. Te nowe są w pełni autonomiczne.
Jak to działa bez silnika?
W tej skali tradycyjne silniki i trybiki nie mają racji bytu. Roboty nie mają też nóg ani płetw. Skąd biorą zasilanie? Energię czerpią ze światła dzięki miniaturowym ogniwom fotowoltaicznym (podobnie jak kalkulatory, tylko w skali mikro). Natomiast w roli napędu wykorzystują pola elektryczne do przesuwania jonów w cieczy, w której są zanurzone. To pozwala im „pływać” bez części mechanicznych.
Po co nam to?
Roboty posiadają proste układy logiczne (procesory), które pozwalają im wykrywać zmiany temperatury i podejmować decyzje o zmianie kierunku ruchu. Mogą działać bez przerwy przez wiele miesięcy.
Marc Miskin, jeden z autorów badania, twierdzi, iż otwiera to drogę do zastosowań, o których dotąd tylko śniliśmy:
- Precyzyjne dostarczanie leków wewnątrz organizmu (na poziomie komórkowym).
- Mikro-chirurgia i diagnostyka.
- Montaż urządzeń w skali nano.
Co najważniejsze – technologia ich produkcji (litografia) pozwala na tworzenie ich masowo przy bardzo niskich kosztach. Armia mikroskopijnych pomocników jest więc bliżej, niż myślimy.
Współczesny robot zda maturę z matematyki, ale polegnie na kanapce z masłem orzechowym. Czym jest Paradoks Moraveca?
Jeśli artykuł Roboty mniejsze od ziarnka soli. Pływają, „myślą” i nie potrzebują baterii nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.













