Na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie odsłonięto dziś ławkę z posągiem wybitnego pianisty Janusza Olejniczaka. Można ją oglądać na patio uczelni, w której artysta się uczył, a później wykładał.
Rzeźba przedstawia postać siedzącą w płaszczu na ławce.
– Paradoksalnie ławka jest trochę nieprzysiadalna ze względu na te różne elementy. Funkcjonuje tu jako wspomnienie i chciałem, żeby też takie wrażenie wyzwalała. To znaczy ona jest i obecna, niemożliwa w takim pełnym kontakcie, bo niestety jest tylko opowieścią o tej wybitnej postaci – mówi autor rzeźby Grzegorz Gwiazda.
Postać celowo została pozbawiona charakterystycznego atrybutu artysty – czerwonego szalika.
– Z nadzieją, iż żywa pamięć o nim zachęci studentów do pewnych zachowań performatywnych w przyszłości, może na jakieś święta uczelni albo w jakieś ważne dla tej postaci rocznice studenci będą przynosili szaliki – dodaje Gwiazda.
Janusz Olejniczak miał wielkie poczucie humoru, był doskonałym gawędziarzem.
– Prowadził świetne audycje z Jerzym Kisielewskim w Radiu dla Ciebie. To był doskonały tandem. Miał czarujący uśmiech i wszyscy go uwielbialiśmy. On przesiadywał tutaj między lekcjami, przychodził na papierosa dokładnie na tej ławce i otaczało go grono jego najbliższych uczniów. Myślę, iż ten jego urok osobisty, to jego człowieczeństwo sprawiało, iż on tak bardzo przyciągał – mówi rektor Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina Tomasz Strahl.
Janusz Olejniczak współprowadził w Polskim Radiu RDC audycję „Co słychać?”, w której razem z Jerzym Kisielewskim rozmawiali z wybitnymi artystami ze świata muzyki.
Artysta zmarł 20 października 2024 roku.








