Dat nye Testament düdesch gantz vlytigen gecorrigeret mit eynem Register. Martinus Luther. Wittemberch: dorch Hans Lufft, [1525]. Sygn. Sd.154
Jednym z najcenniejszych cymeliów w naszej kolekcji starych druków jest Nowy Testament wydany w 1525 roku w wittenberskiej oficynie Hansa Luffta – naczelnego drukarza powstających wówczas pod auspicjami Marcina Lutra niemieckich przekładów tekstu biblijnego.Książkę otwiera przedmowa Lutra, a zamyka ją posłowie Jana Bugenhagena, Wolinianina z pochodzenia, najbliższego współpracownika Reformatora. Zasadniczą jej część stanowi 27 ksiąg Nowego Testamentu w języku średnio-dolno-niemieckim, zwanym inaczej hanzeatyckim. Dialekt ten był w XIV–XVII wieku nie tylko dominującym wariantem niemczyzny w północnej części Cesarstwa, ale uchodził też za ‚lingua franca’ całego regionu bałtyckiego i północnomorskiego. Niestety, nazwisko autora – lub autorów – prezentowanego przekładu nie jest znane. Wiadomo jednak, iż został on wykonany na podstawie opracowanego przez Lutra jesienią 1522 roku tłumaczenia Nowego Testamentu z greki na język wczesno-nowo-wysoko-niemiecki – stanowiący drugą z powszechnie wówczas używanych odmian niemczyzny, dominującą w południowej części Cesarstwa. Celem publikacji obu przekładów było możliwie szerokie upowszechnienie tekstu biblijnego, co Luter zamierzał osiągnąć poprzez wykorzystanie idiomów i słownictwa używanego w mowie potocznej: „Trzeba pytać matek po domach, dzieci na ulicach i zwykłych ludzi na targu, patrzeć im na gęby, jak gadają, i dopiero potem tłumaczyć” – tak w 1530 roku opisał swą metodę w ‚Liście od tłumacza’.Dzieło wydrukowano szwabachą na 375 kartach formatu quarto (w naszym egzemplarzu brakuje niestety karty tytułowej). Początki poszczególnych ksiąg i rozdziałów otwierają ozdobne inicjały. Najbardziej dekoracyjna jest Apokalipsa, którą zaopatrzono w 21 całostronicowych drzeworytów autorstwa Georga Lembergera. Grafiki te wzorowane były na rycinach, które ukazały się we wspomnianym przekładzie Lutra z 1522 roku, a których autorem był Łukasz Cranach starszy – ten zaś inspirował się sławnym cyklem ‚Apocalipsis cum figuris’ Albrechta Dürera.Przedstawiany egzemplarz co najmniej od końca XVIII stulecia znajdował się w zbiorach biblioteki Gimnazjum Mariackiego – najważniejszej książnicy dawnego Szczecina. Świadczą o tym nie tylko znaki własnościowe (sygnatury, pieczątka), ale także odnotowanie książki w pochodzącym z ostatniej ćwierci XVIII wieku katalogu systematycznym tej instytucji. David Friedrich Ebert (1740–1789) – ówczesny bibliotekarz i autor katalogu – opisał to dzieło następująco: „bardzo stare i rzadkie wydanie Nowego Testamentu w języku dolononiemieckim”. Co ciekawe, Ebert nie podał adekwatnego tytułu książki (co zwykle czynił), ponieważ widocznie już wówczas była ona pozbawiona karty tytułowej. Wcześniejsze losy zabytku nie są w tej chwili znane. Nim trafił on do szczecińskich zbiorów bibliotecznych, miał co najmniej dwóch właścicieli lub czytelników, którzy zostawili w nim trochę rękopiśmiennych glos (ich dukt wskazuje na XVI/XVII wiek), ale nie ma wśród nich zapisek umożliwiających identyfikację ich tożsamości. Pewne informacje na temat pochodzenia książki skrywa prawdopodobnie ozdobna oprawa introligatorska – jej analiza jeszcze przed nami.
M.G.












