Witajcie w przełomowej dwutygodniówce. Przełomowej przede wszystkim ze względu na tydzień starego i tydzień nowego roku, aczkolwiek jest parę ciekawych informacji, chociaż niekoniecznie przełomowych. Najlepszego w Nowym Roku! No i jest piosenka.
Tarnobrzeg – miasto paradoksów
To zacznę od piosenki, bo się szeroko rozeszła na fejsie i idzie dalej. Bardzo mi miło. Napisałem ten tekst na forum ze dwa lata temu, część się zdezaktualizowała, ale zainspirowany pewnym innym dziełem spróbowałem i ja wykorzystać AI do ożywienia starego tekstu po drobnych aktualizacjach. Działa to nadspodziewanie dobrze, a przecież będzie tylko lepiej. Chociaż pewnie takiego tekstu jeszcze by AI nie napisało (tak se tłumacze).
Rozumiem przy tym wszystkich, którym nie wypada piosenki udostępnić – wiadomo, chociaż piosenka jest pozytywna, to nie jest laurka i nie miała być.
Poniżej to samo z Youtube.
Rok 2025 w Tarnobrzegu
Nie mam czasu w dłuższe podsumowania (piosenka wyczerpała już limit bezsenności), zatem będzie krótko. Powstaje dużo nowych mieszkań, oddano lub niedługo będzie się oddawać bardzo dużo nowej powierzchni handlowej. I chyba trzeba uznać, iż jesteśmy na górce, czyli iż więcej dużej przestrzeni handlowej tymczasem nie powstanie (może oprócz Merkury Market po Polmozbycie), a z mieszkaniami też może się trochę wyhamować. Są co prawda zapowiedzi TSM, ale czy się nie okaże, iż to start spóźniony o tych kilka lat? Atrakcyjne działki nie poszły.
Politycznie znów się okazało, iż jesteśmy „Promilem Rzeczypospolitej” i kto wygrywa wybory w Tarnobrzegu, ten wygrywa w skali kraju. choćby wizyta Rafała Trzaskowskiego w wieczór po pierwszej turze nie pomogła, chociaż szacun dla organizatorów, iż udało się to załatwić.
A u nas politycznie? Trochę się przeformatowała koalicja i powinno być stabilnie do końca kadencji. Zmiany kadrowe wciąż ograniczone, może już tak zostanie?
Statystki miejskie z Tarnobrzega 2025
Info od prezydenta, ze słuchu, może nie pomieszałem nic:
Urodzin do zgonów – 403, było w roku 2024 – 602 osoby. Źle, ale trend lepszy.
Urodziło się 175 dzieci będących mieszkańcami Tarnobrzega, to o 9 więcej niż w roku 2024. To pierwszy rok od 2018 z tendencją wzrostową. Źle, ale trend lepszy.
Zmarło 442 osoby, mniej o 58 niż w 2024. Źle, ale trend lepszy.
Zameldowani do wymeldowanych 600 w kierunku dodatnim o 196 więcej zameldowanych niż w 2024. Trend dobry.
I specyficzne statystyki od dominikanów
8285 osób w parafii, ponad 2500 wiernych chodzi do kościoła.
32 chrzty,
40 pierwszych komunii,
57 bierzmowań,
21 małżeństw,
97 pogrzebów,
3 apostazje.
Możecie zerknąć na forum jak to wyglądało w poprzednich latach i porównać.
Dodam tylko jako ciekawostkę, iż 50 lat temu w sam drugi dzień Bożego Narodzenia chrzczono 26 dzieci. Ale wiadomo – wyż, intensywniejsze praktyki religijne, ale też w międzyczasie po prostu podziały parafii.
Ogłosiliśmy przetargi na liczne inwestycje
Jak jeszcze nie czytaliście, to polecam serdecznie. Starałem się wybrać ciekawostki i wizualizacje z termomodernizacji szkół z KPO, Parku Dzikowskiego z Interreg i hali MOSiR. A to nie wszystkie ogłoszone przetargi.
Środki na Mobilny MOF
Mamy środki z MOF, konkursowe na Przywiśle, ścieżki rowerowe (o ścieżce wzdłuż Wisłostrady na górze i dalej w tekście) i bezpieczeństo na przejściach dla pieszych. Z MOF został nam jeszcze jedne konkurs, chyba najważniejszy dla miasta – centrum przesiadkowe i komunikacja miejska.
Wigilia dla potrzebujących była
Dzieło potrzebne, ale zawsze mnie nieco irytują fotorelacje z wydarzenia. I to ze względu na obie strony – potrzebujących, którzy niekoniecznie chcą być fotografowani, z wizerunkiem wrzucanym do Internetu i potrzebujących czegoś innego, którym na fotografowaniu i wrzucaniu do Internetu może bardziej zależeć. Zrobiłbym z tego imprezę zamkniętą dla mediów.
Szpital – duże pieniądze i zmiany
Poniżej komunikat z Podkarpacia, dobre wieści w temacie finansowania szpitala i paru zmian. Chociaż kiedyś trzeba to będzie oddać.
Radni województwa zdecydowali o zwiększeniu nieoprocentowanej pożyczki dla Wojewódzkiego Szpitala w Tarnobrzegu do łącznej kwoty 99 mln zł. Wcześniej udzielona pożyczka w wysokości 56,3 mln zł umożliwiła usunięcie zatorów płatniczych, terminowe regulowanie zobowiązań wobec pracowników i dostawców oraz poprawę bieżącej płynności finansowej.
Celem zwiększenia pożyczki o 42,7 mln zł jest wcześniejsza spłata kredytu zaciągniętego w Banku Gospodarstwa Krajowego, który generuje wysokie koszty odsetkowe. W 2025 roku średnia miesięczna rata odsetek wynosi około 226 tys. zł. Pozostały do spłaty kapitał kredytu wynosi 33,2 mln zł, a koszt jego wcześniejszej spłaty to jednorazowa prowizja w wysokości 1 procenta. Pomimo tego wcześniejsza spłata jest rozwiązaniem zdecydowanie korzystniejszym ekonomicznie, ponieważ pozwala trwale wyeliminować koszty odsetek w kolejnych latach. Szacuje się, iż same koszty finansowe, których uda się uniknąć, w 2025 roku mogłyby sięgnąć choćby 8 mln zł. Spłata pożyczki została rozłożona do 2043 roku, z uwzględnieniem karencji oraz stabilnych i przewidywalnych rat. Szpital terminowo obsługuje zobowiązania restrukturyzacyjne oraz równolegle prowadzi proces reorganizacji udzielanych świadczeń zdrowotnych, którego celem jest poprawa efektywności funkcjonowania placówki.
Dalsze info ze szpitala – na Internie zwiększono liczbę łóżek z 14 do 23, laryngologia ze zwiększoną ilością łóżek, zamiana miejscami z neurologią. Mieliśmy sporo miejsca zwolnionego po Internie, ale się zapełnia. I dobrze. Oczywiście zdrowia wszystkim życzę, nie tylko w Nowym Roku.
Remonty na Serbinowie i Sobowie
Projekt z TBO na Serbinowie zrealizowany, Bema i wszystko co się z nią wiąże, gotowe.
I materiał TVL:
Rok dr Olgi Lilien
Zgodnie z oczekiwaniem wszyscy za, chociaż w pierwszym głosowaniu radna Bożena Kapuściak pomyłkowo zagłosowała przeciw i radni się pośmiali.
Po reasumpcji już było zgodnie.
Rondo COP
Tu też zgodnie – rondo przy N-Parku nosi nazwę ronda Centralnego Okręgu Przemysłowego.
Rozmowa z Prezydentem na TVL
Akurat na początek roku dla mniej zorientowanych. Kto interesuje się miejskim tematami regularnie, ten wiele nowego się nie dowie.
Sesja RM
Sesja budżetowa tradycyjnie w formie notatek, reklamacji nie uwzględnia się, posłuchajcie sami 8 godzin, jak wolicie.
Damian Szwagierczak
Jedyny głos przeciwko budżetowi, radny wspominał o zagrożeniu rosnącym zadłużeniem. O problemie ze sprzedażą działek już w tym roku, iż nie można budować budżetu na sprzedaży działek.
Retoryka oparta na jednej z prawd ks. Tishnera, nie będzie radny wskazywał na której. Fragment utworu KSU, „nie wiem co jest snem na krawędzi prawdy, nie wiem co jest prawdą na krawędzi snu”. Granica narracji, deklaracji, twardych danych i rzeczywistości finansowej Tarnobrzega. Obietnic wiele, a środków zbyt mało. Potrzebna strategia na 2-3 lata.
Kamil Kalinka
Finansowo nie jest aż tak źle, podatki podnieśliśmy tylko minimalnie, konsultujemy ze specjalistami, nie planujemy kolejnych kredytów w WPF.
Likwidacja szkoły nie jest rozwiązaniem. Jak są 2 osoby w oddziale, czy 7 w szkole, to rzeczywiście placówka nie ma racji bytu. My takiej sytuacji nie mamy. choćby w szkołach podstawowych osiedlowych rachunek ekonomiczny nie wygląda źle. Mamy 4 szkoły osiedlowe poza centrum miasta, oddziały pojedyncze, mniej liczne, ale wcale tam dużo nie dopłacamy, w porównaniu do innych placówek.
Jeśli chcemy zmiany oświaty, to informacja na temat tego gdzie jest problem należy się wszystkim mieszkańcom miasta, a nie tylko radnym i władzom miasta. Zainteresowany podmiot nigdy nie będzie obiektywny. Informacja o stanie oświaty będzie informacją publiczną, bo to każdemu się należy. Wszystko zostanie szeroko przedstawione. Rozwiązania, debata i później decyzje. Info na początku roku 2026.
Zawsze w ciągu roku musieliśmy dopłacać do oświaty i nigdy nie zapisywano tego w budżecie. Jak zebraliśmy wszystkie potrzeby miasta, to mieliśmy 115 mln zł wydatków więcej niż to co mieliśmy do dyspozycji. Zawsze w ciągu roku są przesunięcia na oświatę. Tak było w zeszłym roku, gdy zaległości ZUS zostały na początku roku spłacone.
Łatwiej zaplanować i wykonać budżet, kiedy te braki są w jednym miejscu, a nie w wielu.
Do przedszkoli z naszych dzieciaków pójdzie 76 dzieci mniej, do podstawówek 50 dzieci mniej, to wiadomo, iż koszty rosną, a subwencja będzie mniejsza. Nie możemy zwiększać tego dołka.
Kierowaliśmy się jednym – żeby uniknąć zwolnień, utraty miejsc pracy, żeby takich sytuacji uniknąć.
Komentarz admina:
Czy nie wychodzi z tego, iż szkoły służą w pierwszej kolejności do zatrudniania nauczycieli? jeżeli na pierwszym miejscu nie jest podnoszone dobro miasta, mieszkańców, rodziców, ani uczniów, ale unikanie zwolnień… Proponuję wrócić do danych i analizy radnej Łagowskiej-Cebuli jak zmieniała się przez ostatnią dekadę (+ te kilka lat) ilość uczniów, a jak w tym samym czasie ilość nauczycieli.
Na zadłużenie trzeba patrzeć jak na inwestycje.
Możemy placówki oświatowe likwidować, ale co dalej? Szkoły osiedlowe – szkoła na Miechocinie sama się utrzymuje. Sobów – w 2024 r. do szkoły dołożyliśmy 0,5 mln zł, podobnie w Mokrzyszowie i Wielowsi – po 0,7 mln zł rocznie. W tych szkołach mamy po 1 oddziale na roku, które są mniejsze niż w centrum, bo nie ma 25 dzieci, tylko 9-12-17.
Tymczasem do jednej z największych szkół w mieście, gdzie mamy też 5 oddziałów, dołożyliśmy 6 mln zł rocznie, to pytanie – którą szkołę powinniśmy zlikwidować? Chociaż w dużych szkołach 20-25 osobowe klasy. Wydawałoby się, iż im większa szkoła (i więcej uczniów w klasie), tym mniejsze koszty, a jest na odwrót.
Do przedszkola musieliśmy dołożyć 1,5 mln zł. To likwidować? Czy to rozwiąże problem?
I co dalej się dzieje z dziećmi?
Zlikwidować szkołę jest najtrudniej, bo decyzja leży wyżej. Możemy wydać zgodę, na nieotwieranie oddziału, bo kto zaczął, ten ma prawo szkołę skończyć.
Czy przeniesienie dzieci do innej szkoły jest dobre? A do których szkół? W centrum są 4 szkoły i też jest nie po 17, ale po dwadzieścia parę dzieci. Czyli tworzymy nowy oddział w tej szkole, w która generuje większe koszty, to wtedy oszczędzimy, czy nie oszczędzimy?
Likwidacja to ostateczna ostateczność.
W szkołach osiedlowych dużo zależy od rodziców. Wciąż na Mokrzyszowie, Sobowie itd. się ludzie budują. Jest przez to więcej młodych ludzi i dzieci. Czy rodzice mieszkający w Mokrzyszowie będą wysyłać dzieci na swoim osiedlu, czy nie? Tego wciąż nie wiemy.
Na os. Miechocin dzieci jest około 70% więcej niż w Mokrzyszowie czy Wielowsi i jest już o 1 mln zł większa subwencja. Tam są 1-2 oddziały są na roczniku, a szkoła kosztuje tylko 50 tys. więcej rocznie niż na innych osiedlach.
Specjaliści stwierdzili, iż mamy najdroższe przedszkola w Polsce. Nie ze względu na zarobki i budynki, tylko są to małe jednostki, a to jest kosztowne. A w przyszłym roku potencjalnie o 76 dzieci mniej. W Tarnobrzegu 196 dzieci, które potencjalnie mogą pójść do przedszkola. W oddziale maksymalnie 25 dzieci, to raptem 8 oddziałów przy 14 przedszkolach.
Czy likwidacja przedszkoli to dobry ruch? W tym roku poza najmniejszymi przedszkolami było 25 dzieci tylko w jednym przedszkolu, raczej około 10-12.
Będzie teraz 76 dzieci mniej, to likwidacja przedszkola będzie rozwiązaniem? jeżeli w czterolatkach jest po 25 dzieci, to ich (gdzie indziej) nie upchamy na siłę, bo tam nie ma miejsca.
Albo mamy grupę podzielić na 7-8 przedszkoli? Nie ma takiej możliwości, żeby „wciąć siekierę i ciąć.
Sprawa bardzo ważna dla wszystkich mieszkańców i będą informacje, bo każdy powinien mieć taką wiedzę. Dane z miasta pokazują całkiem inną sytuację niż np. w Bieszczadach przy małych szkołach. Aspekt społeczny będzie nie do uratowania. Ograniczamy nabory w przedszkolach, bo później nie da się uniknąć aspektu społecznego i będzie trudno bronić miejsca pracy. Po nowym roku będzie można się szczegółowo zapoznać z sytuacją.
Około 1300 dzieci mamy w przedszkolach publicznych i 300 w niepublicznych. pozostało potencjał potencjalnie chodzących do publicznych. Powody są różne, też możemy się starać, bo jesteśmy po prostu konkurencją.
Likwidacja to rozwiązanie populistyczne. Co likwidować żebyśmy osiągnęli efekt?
Robert Niedbałowski
Chyba najostrzejsza krytyka budżetu i prezydenta.
W pierwszym budżecie dał kredyt zaufania. Prezydent nie wykorzystał szansy, brak reform, brak odwagi decyzyjnej w celu stabilizacji sytuacji finansowej miasta, brak odpowiedzialności za przyszłość miasta. Rolowanie problemów, kredyty na obligacje, które będą kosztować 13 mln zł więcej, odsunięcie problemów w czasie i przerzucenie na kolejne kadencje i mieszkańców.
Inwestycje budzące wątpliwości jak wymiana kostki, z czerwonej na beżową za kilkanaście milionów, polityczne przetrwanie, bez oglądania się na konsekwencje. Podnoszenie podatków, kolejne kredyty na wydatki wizerunkowe jak dekoracje świąteczne. Majątek przekazywany spółkom żeby chwilowo zasypać ich dziury budżetowe, prowadzi do dryfowania bez celu.
Podstawą budżetu jest przekonanie, iż nic się nie stało, iż sięgamy po kolejne kilkanaście milionów złotych kredytu. Sprzedaż nieruchomości to pobożne życzenia, a fakty są jednoznaczne – przetargi na atrakcyjne działki zakończyły się fiaskiem.
Nie ma strategii rozwoju, ani wymiernych efektów działań. Brak odwagi tam gdzie powinna być gotowość do ponoszenia politycznych kosztów. Sposób sprawowania władzy sprowadza się do jej utrzymania za wszelką cenę, odkładanie decyzji jest najprostszą drogą do zarządzania miastem przez komisarza.
Za czasów NM chciano podjąć temat reformy oświaty kiedy dzieci było o 25% więcej. Teraz dzieci mniej, a system oświaty kosztuje znacznie więcej. Tylko jedna placówka oświatowa nie wymagała dopłat z budżetu miasta, czyli da się dobrze zarządzać placówką edukacyjną. Kiedy RN był wiceprezydentem, to dopłaty do oświaty wynosiły 7-9 mln zł. Wśród radnych zabrakło odwagi. w tej chwili to 76 mln zł i w przyszłym roku ponad 80 mln zł według prognoz. Zaskakiwało zatem planowane głosowanie (wycofane z sesji, na utworzenie klasy mundurowej) na kolejne oddziały w szkołach średnich, konkurujące z istniejącymi oddziałami w innych placówkach.
Edukacja wymaga gruntownej przebudowy. Potrzebna odwaga, wizja, konsekwencja i gotowość ponoszenia kosztów. Przyjędzie budżetu nie będzie sukcesem, ale odsunięciem w czasie problemów mieszkańców Tarnobrzega. A duża kroplówka 33 mln zł była tylko ze względu na rok wyborczy.
Michał Szczytyński
Dopiero pisałem o milczącym radnym, a tu nie dość iż wystąpił przez dłuższy czas, iż jako jedyny zgłosił poprawkę do budżetu, to jeszcze uzyskał w tym temacie niemal pełne poparcie.
Wniosek o przesunięcie 85 tys. zł z tenisa stołowego na młodzieżową koszykówkę.
Więcej głosów było za, niż w przypadku samego budżetu. Przeciw tylko Norbert Mastalerz, 18 głosów za, przy budżecie przeciw tylko Damian Szwagierczak, 14 głosów za.
Bożena Kapuściak
To już klasyka, praktycznie to samo przy każdym z budżetów, zresztą przewidywałem taki głos parę tygodniówek temu.
Czy to jest budżet idealny? No nie. Jest trudny, ale możliwy do realizacji. Będzie to wymagało współpracy ponad podziałami. Czy mamy zagłosować za dzisiejszym budżetem? Na pewno tak, bo cóż, sytuacja jest trudna, ale nie tylko w naszym mieście. Cieszy, iż nie zrezygnowaliśmy z inwestycji, bo przekazujemy 94 mln zł. Czy inwestycje potrzebne? Na pewno potrzebne. Jak nie docieplimy budynków, to nauczyciele i dzieci będą miały zimno, a nie uczy się dobrze w złej szkole. No może do Grębowa nie pójdziemy, Panie Przewodniczący (szpilka osobista do NM). Radna stwierdziła, iż nie będzie wymieniała inwestycji, bo czym je wymieniała. Ważna nie rozmowa, ale działanie. Nie ma idealnych prezydentów i nie ma idealnych budżetów miasta. Starajmy się współpracować dla dobra miasta i mieszkańców. Jak będzie zgoda w Radzie Miasta, to będzie i rozwój. Nie ma tragedii, owszem nie ma szczytów wszystkiego, ale tak mają i podobne miasta.
Nie rozstrzyga radna dlaczego tak jest, a nie inaczej. Ten budżet musimy przyjąć, wiemy iż nie jest idealny, ale na ten moment jest po prostu na miarę naszych możliwości, bo nie wiem, potrzeby zawsze są duże, ale możliwości finansowe o tym mówią, iż tak musi być.
Anna Pekar
Charakterystyczne tłumaczenie, które już się parę razy pojawiało. Z jednej strony po co pretensje do modernizacji rynku, jeżeli to nie my, tylko poprzedni prezydent? Z drugiej strony radna wstydzi się tego rynku jak ogląda go z innymi. Czyli dobrze, ale to nie nasza wina/zasługa (niepotrzebne skreślić).
Radna znów wspomniała o Cyganach, ale też o gejzerach i podwodnych miastach w kontekście MOF. O ile gejzery i molo rzeczywiście były planowane w ramach MOF, o tyle podwodne miasta to już element koncepcji zagospodarowania terenu, ale znacznie dalszej, a nie tej realnej, najbliższej. Radna sugeruje też motywacje polityczne centrali przy nowych zasadach podziału środków, zależnie od wielkości gmin, a głosowanie też było zależne od wielkości.
Adrian Turek
Broni zmian na „placu centralnym”, nasz wkład to tylko 1,5 mln zł przy 10 mln zł dofinansowania, a modernizacja znacznie większa niż „zmiana koloru kostki”. Poza tym radni mają inicjatywę uchwałodawczą, niech radny Golik też weźmie odpowiedzialność, zgłosi dobry projekt, to go będziemy głosować.
Wacław Golik
Obecna inwestycja w remont Mariny da dochody zerowe, bo nie można pobierać opłat z tego tytułu.
PSZOK – ile dopłacimy po wybudowaniu PSZOKa? Proszę sobie przypomnieć (kiedyś).
A inwestycję FCC odrzuciliśmy przy dochodach rocznych 5 mln zł i wartości 1 mld zł.
Norbert Mastalerz
Miasta nie stać na odbudowywanie spółek komunalnych, skoro za czasów Jana Dziubińskiego wyzbyliśmy się klejnotów koronnych (oprócz RDM, bo nikt go nie chciał). Ale kibicuje TPK, czy Wodociągom.
Nie wykonamy przychodów ze sprzedaży. Działka po Shellu to specyficzna działka, np. na KFC, które już powstało po drugiej stronie. Podobnie z terenem po Hotelu Nadwiślańskim, gdzie spółka ma problemy inwestycyjne w sąsiedniej gminie, bo to był „projekt dedykowany”.
Trochę interesujących pojedynczych informacji, ale tak poprzeplatane między różnymi wątkami, iż pominę.
Nie ma drugiej tak archaicznej sieci placówek edukacyjnych jak w Tarnobrzegu, 30 własnych placówek i drugie 40 niepublicznych, subwencjonowanych. Nie da się tego w żaden sposób obronić.
70 mln zł drobnymi krokami nie zrównoważymy.
Oświata jest inwestycją w młodzież, ale czy będzie inwestycja w 15 czy 20 placówek będzie gorsza? Bogato już było.
I cytat: „ja się nie czuję opozycją do pana prezydenta”.
Pani Skarbnik
Mieliśmy odmowę odroczenia terminów płatności za październik, mieliśmy przetargi na nieruchomości, stąd tyle uchwał do budżetu, przesunięć, bo była równia pochyła w dół, żeby było na oświatę, bo amatorów wolnych środków jest w mieście bardzo dużo, a później jeden winny ile to ZUSów nie zapłacono. Wszystkie ponadplanowe dochody, zwroty, refundacje dotacji, wszystko ma iść na oświatę, dopóki nie zrobimy z tym porządku. W zeszłym roku na samą publiczną oświatę zabrakło 40 mln zł. Na wynagrodzenia w szkołach publicznych brakowało 30 mln zł. W odroczeniach mamy 10,8 mln zł. Wszystkie pozostałe środki szły na oświatę, nie pamiętam takiego roku jak ten.
Teraz też wszystko co wpłynie będzie na oświatę. Przez to ile środków musimy przenosić na ten dział, to musimy ograniczać inne zadania do których jesteśmy zobowiązani i też musimy to robić. Przesuwanie środków i zmiany systemowe. Mamy zobowiązania 3 miesiące ZUSu. Jest dużym przeciwnikiem zadłużenia, możemy odstąpić od realizacji zadań – nie ma sprzedaży działek, to nie realizujemy wydatków.
Łukasz Nowak
Marina na pewno nam coś da. Obecna nie spełnia żadnych norm, choćby dla kolonii – 12 osobowe pokoje bez łazienek i poddasze nieużywane bo bez norm przeciwpożarowych. Dzierżawa była za 100.000 zł rocznie, czyli 1,3 mln zł przez 13 lat, a wydamy teraz na remont i przebudowę 13 mln zł.
Mamy sztuczne boisko sportowe na Zwierzyńcu, trzeba szukać rozwiązania żeby przynosiło efekty finansowe. Możemy tam robić zgrupowania sportowe zimą, ale warto mieć swój obiekt, gdzie by tych sportowców ulokować. MOSiR weźmie Marinę w zarządzanie, restauracja i obiekt hotelowy.
Podstawową działalnością ZAZu ma być gastronomia (i zieleń), zatem ZAZ będzie utrzymywać hotel i restaurację, zatem jest strategia i łączymy wiele czynników.
Teren z toaletą z łupkami na Piłsudskiego byłby bardzo dobry na parking podziemny, pełniący funkcję schronu, ewentualnie przed Urzędem Miasta.
Adam Rębisz
Porównanie małej placówki gdzie dopłaca się 500-700 tys. zł gdzie jest 100 uczniów, z placówką gdzie jest 800 ucznów i dopłaca się 6 mln zł, to jest tyle samo na ucznia, jak pomnożymy razy 8, jak w SP10. Te kwoty są porównywalne, nie jest tak, iż w dużych szkołach musimy dopłacacać wiele więcej.
Odpowiedź Prezydenta
Nie powinno tak być jak powyżej, iż dokładamy tyle samo do ucznia w szkole gdzie jest kilkunastu uczniów, względem tych gdzie jest 25 uczniów.
Odpowiedź Adama Rębisza
To między innymi koszt kuchni w większej szkole, dobrych obiadów, a nie z cateringu.
Specjaliści od drewna
W sieci tarnobrzeskiej dyskutowano o drewnie. I chociaż od lat obrabiam drewno na różny sposób, to nie do końca sam potrafię ocenić problem.
To najpierw o drewnie rzeźb zwierzaków nad Wisłą
Wpis autora rzeźb:
Rozumiem wzburzenie twórcy, bo ewidentnie zwierzakom ktoś pomógł w upadku. Ale po wizji lokalnej i zdjęciach, które wrzucałem, widać iż same z siebie też się mocno zbiodegradowały. Wiele pomocy nie było trzeba, jak dół i góra całkiem spróchniałe.
Kolejny temat drewniany to plac zabaw dla psów przy Curie-Skłodowskiej.
Po jednej nocy dwie z przeszkód stały się czarne. I jedni widzą w tym działanie natury, inni złośliwego szkodnika dwunożnego. Początkowo obstawiałem naturę, ale po wizji lokalnej (zdjęcia poniżej) nie mam pewności. Nie pasuje mi to ani na naturę, ani na celowe zniszczenia. Liczę, iż specjaliści znajdą przyczynę i ewentualnie surowo ukarzą kogo trzeba. Najlepiej winnego.








Dwa miejskie lodowiska, małe i ogromne
Na całego ruszyło lodowisko przy SP10. Poniżej materiał TVL
Drugiego wieczora Bożego Narodzenia mieliśmy też wyjątkowe lodowisko, na drogach gołoledź opanowana stosunkowo szybko, ale na chodnikach i placach było ciężko się poruszać dużo dłużej. Noc i środek długiego weekendu, czas niefortunny. Ale komentarze były miejscami zabawne.
Chyba a propos zabezpieczenia zimowego chodników i dróg rowerowych, to trafiłem na dziwne zjawisko na chodniku/ścieżce rowerowej w stronę Wisłostrady. Fotki poniżej. Wydaje się, iż krawężnik dzielący chodnik od ścieżki się rozsypał, góra się po prostu odspoiła na dużym obszarze. Pewnie pług przy okazji odśnieżania „poukładał” fragmenty krawężnika 1,5 m od pierwotnej linii, bo regularność zaskakuje i nie przychodzą mi do głowy inne wyjaśnienia.




Wróciła Młodzieżowa Rada Miasta
Nie tylko członkowie, ale jest i zarząd. Powodzenia młodzieży!
Bajkowi Animatorzy w szpitalach
Jak co roku. Potrzebna i pozytywna akcja.
Aktualizacja Ortofotomapy na Geoportalu
Polecam zajrzeć na geoportal, zdjęcia stosunkowo świeże, powstaje Pasaż Dominikański, rozpoczęte prace przy RockParku, jakaś impreza na rynku, chociaż generalnie pusto na mieście.
Stanowisko tarnobrzeskiego USC w sprawie transkrypcji aktów ślubów jednopłciowych
Po poniższym tekście odezwał się autor pytań do podkarpackich USC, udało się pewne dane uzupełnić, a choćby wyjaśnić zawiłości biblijno-denominacyjne.
Kinoteka Dorosłego Człowieka
Mamy to! Kto się nie załapał na trzy koncerty, to ma świetny zapis jesiennego występu Miśków. Welcome To The Jungle!
No co tam, kawa?
Tak, chętnie. Polecam się pamięci. No i piosenkę puszczajcie w świat.







