Telefony mogą nagle przestać działać. Rząd mówi, jakie miejsca każda rodzina powinna ustalić wcześniej

warszawawpigulce.pl 6 godzin temu

Dzieci są w szkole, rodzice w pracy, a senior został w domu. Nagle znika prąd, telefony tracą zasięg i nie można sprawdzić, gdzie znajdują się najbliżsi. Rządowy „Poradnik bezpieczeństwa” zaleca, aby każda rodzina wcześniej ustaliła miejsca oraz terminy spotkania – jedno w najbliższej okolicy, a drugie poza miejscowością zamieszkania. Plan ma zadziałać wtedy, gdy domownicy zostaną rozdzieleni i stracą możliwość kontaktu.

Fot. Pixabay/Warszawa w Pigułce

Kryzys nie musi rozpocząć się wtedy, gdy wszyscy są razem w domu. Do pożaru, powodzi, dużej awarii prądu, katastrofy albo ewakuacji może dojść w środku zwykłego dnia.

Rodzice mogą być po przeciwnych stronach miasta, dzieci w różnych szkołach, a starszy członek rodziny w przychodni lub mieszkaniu. o ile sieć komórkowa zostanie przeciążona albo przestanie działać, wspólne ustalenia mogą być jedynym sposobem na ponowne spotkanie.

Rząd zaleca ustalenie miejsca w pobliżu domu

Pierwsze miejsce spotkania powinno znajdować się w najbliższej okolicy. Ma służyć podczas zdarzenia obejmującego mieszkanie lub pojedynczy budynek, gdy domownicy muszą wyjść na zewnątrz, ale cała miejscowość nie jest zagrożona.

Może to być na przykład:

  • dom zaufanego sąsiada lub członka rodziny,
  • charakterystyczny punkt na osiedlu,
  • plac znajdujący się w bezpiecznej odległości od budynku,
  • szkoła, biblioteka albo inny znany obiekt,
  • miejsce zbiórki wskazane przez zarządcę budynku.

Punkt powinien być łatwy do rozpoznania również przez dziecko. Nie może znajdować się tuż przed wejściem do domu, ponieważ podczas pożaru, wycieku gazu albo akcji ratowniczej ten teren może zostać odgrodzony przez służby.

Rodzina powinna również ustalić, po jakim czasie domownicy mają się tam pojawić i co zrobić, jeżeli dotarcie do miejsca okaże się niemożliwe.

Drugie miejsce powinno znajdować się poza miejscowością

Rząd zaleca wyznaczenie również miejsca spotkania poza miejscowością zamieszkania.

Ten wariant ma znaczenie, gdy zagrożenie obejmuje większy teren, przejazd przez część miasta jest niemożliwy albo służby zarządzą ewakuację.

Może to być:

  • dom krewnych zamieszkałych w innej miejscowości,
  • mieszkanie zaufanych znajomych,
  • wcześniej uzgodniony obiekt publiczny,
  • konkretny parking lub dworzec,
  • inne charakterystyczne i możliwe do jednoznacznego wskazania miejsce.

Nie wystarczy powiedzieć: „spotkamy się u rodziny”. W planie powinien znaleźć się dokładny adres, nazwisko osoby kontaktowej oraz jej numer telefonu.

Rządowy formularz pozwala wpisać choćby trzy lokalizacje w najbliższej okolicy i trzy poza miejscowością zamieszkania. Nie oznacza to jednak, iż rodzina powinna bez informacji jeździć pomiędzy wszystkimi punktami. Trzeba wcześniej ustalić ich kolejność i zasady przechodzenia do kolejnego miejsca.

Trzeba ustalić również termin spotkania

Oficjalny poradnik mówi nie tylko o miejscach, ale również o terminach spotkań.

To istotne, ponieważ samo wskazanie punktu nie wystarczy. Jeden domownik może dotrzeć tam natychmiast, a drugi dopiero po kilku godzinach. o ile pierwszy odejdzie zbyt wcześnie, rodzina ponownie się minie.

W planie warto zapisać:

  • które miejsce jest pierwszym wyborem,
  • o jakich godzinach domownicy sprawdzają ten punkt,
  • jak długo należy tam czekać,
  • kiedy przechodzi się do następnej lokalizacji,
  • co zrobić, gdy droga jest zamknięta lub niebezpieczna,
  • kto odpowiada za odebranie dzieci,
  • kto pomaga seniorowi albo osobie z niepełnosprawnością.

Takie zasady należy przećwiczyć, szczególnie z dziećmi. W stresie trudno przypomnieć sobie plan, o którym rodzina jedynie raz rozmawiała.

Kontakt do osoby spoza zagrożonego obszaru może pomóc

Rządowy formularz wymaga zapisania danych kontaktowych, adresów oraz osób związanych z poszczególnymi miejscami spotkania. Praktycznym uzupełnieniem planu może być wyznaczenie jednej osoby mieszkającej poza najbliższą okolicą, która będzie pełniła rolę wspólnego kontaktu.

Jeżeli lokalne połączenia są przeciążone, poszczególni domownicy mogą próbować przekazać tej osobie krótką wiadomość:

„Jestem bezpieczna. Idę do drugiego miejsca spotkania”.

Osoba kontaktowa może następnie przekazać informację pozostałym członkom rodziny, gdy uda się z nimi połączyć.

Ważne, aby wszyscy znali jej numer i wiedzieli, iż została wcześniej poinformowana o swojej roli. Jest to praktyczne rozszerzenie rządowego planu, a nie odrębny obowiązek.

Numery powinny znaleźć się również na papierze

Lista kontaktów zapisana wyłącznie w telefonie może okazać się bezużyteczna, gdy urządzenie się rozładuje, zostanie zgubione albo uszkodzone.

Warto przygotować niewielką papierową kartę zawierającą:

  • numery telefonów wszystkich domowników,
  • numer osoby kontaktowej,
  • adresy miejsc spotkania,
  • numery do szkoły i przedszkola,
  • telefony do opiekunów dzieci i seniorów,
  • kontakt do lekarza lub przychodni,
  • ważne informacje medyczne.

Kopię powinien mieć każdy dorosły domownik. Dzieciom oraz seniorom rząd zaleca przygotowanie identyfikatorów z imieniem, nazwiskiem i telefonem kontaktowym.

Druga kopia może znajdować się w plecaku ewakuacyjnym, samochodzie oraz miejscu przechowywania najważniejszych dokumentów.

Podczas przeciążenia sieci lepiej wysłać SMS

W sytuacji kryzysowej wiele osób jednocześnie próbuje zadzwonić do bliskich. Sieć może zostać przeciążona, choćby o ile infrastruktura nie została fizycznie uszkodzona.

Rządowy poradnik zaleca, aby nie przeciążać linii telefonicznych i korzystać z wiadomości SMS. Krótka wiadomość może zostać dostarczona, kiedy sieć odzyska chwilową przepustowość.

Treść powinna być konkretna:

  • „Jestem bezpieczny”,
  • „Dziecko jest ze mną”,
  • „Idę do miejsca numer 1”,
  • „Droga jest zamknięta, jadę do miejsca poza miastem”,
  • „Nie dzwoń, oszczędzam baterię”.

Nie należy wielokrotnie dzwonić bez potrzeby ani prowadzić długich rozmów. Telefon może być później potrzebny do odebrania komunikatu służb lub wezwania pomocy.

Rodzice powinni sprawdzić procedury w szkole

Rządowy poradnik zaleca rodzicom zapisanie numeru do osoby wyznaczonej przez szkołę w sprawie odbioru dzieci podczas zagrożenia.

Rodzice powinni wcześniej ustalić:

  • kto może odebrać dziecko,
  • czy szkoła posiada aktualne numery opiekunów,
  • gdzie zostaną zgromadzone dzieci podczas ewakuacji,
  • czy dziecko może opuścić szkołę samodzielnie,
  • która osoba z rodziny przyjedzie po dziecko, jeżeli rodzice nie będą mogli tego zrobić.

Dziecko nie powinno samodzielnie opuszczać bezpiecznego miejsca i próbować wracać do domu przez obszar zagrożenia. Musi wykonywać polecenia nauczycieli oraz służb.

Plan powinien obejmować choroby, leki i ważne rzeczy

Oficjalny formularz rodzinnego planu zawiera także miejsce na wpisanie:

  • chorób poszczególnych domowników,
  • alergii,
  • leków przyjmowanych stale,
  • listy niezbędnych rzeczy,
  • informacji, gdzie są przechowywane,
  • ważnych telefonów do szkoły, pracy, przychodni, sąsiadów i opiekunów.

Dzięki temu osoba, która w sytuacji awaryjnej odbiera dziecko albo pomaga seniorowi, wie, jakie leki trzeba zabrać i gdzie ich szukać.

Pełny formularz można znaleźć w oficjalnym „Poradniku bezpieczeństwa”, natomiast najważniejsze zasady opublikowano także na rządowej stronie „Plan na kryzys”.

To nie jest zapowiedź ewakuacji

Rządowe zalecenie nie oznacza, iż w tej chwili planowana jest ewakuacja ludności albo wyłączenie telefonów.

Rodzinny plan ma pomóc podczas wielu różnych zdarzeń: pożaru, powodzi, katastrofy, długotrwałego braku prądu, awarii sieci, ekstremalnej pogody lub innego lokalnego zagrożenia.

Najważniejsze jest przygotowanie go wcześniej. Gdy telefony przestaną działać, dzieci będą poza domem, a drogi zostaną zablokowane, może być już za późno na ustalanie, gdzie cała rodzina powinna się spotkać.

Idź do oryginalnego materiału