
Tuż przed godz. 9:00 zasiedli do ławek, następnie, chwycili długopisy i zakodowali arkusze. Od tego momentu mieli maksymalnie 210 minut, aby uporać się z egzaminem maturalnym z matematyki – królowej nauk.
We wtorek maturzyści w całej Polsce zmierzyli się z obowiązkowym egzaminem z matematyki na poziomie podstawowym. Jego zdawalność w ubiegłym roku w Polsce wyniosła 85-88%, ze średnim wynikiem na poziomie 61%. To jeden z najważniejszych i najtrudniejszych sprawdzianów w edukacyjnej drodze, który dla wielu stanowi również przepustkę na wymarzone kierunki studiów.
Tym razem odwiedziliśmy I Liceum Ogólnokształcące im. W. Broniewskiego, gdzie do egzaminu przystąpiło 123 uczniów oraz kilkoro chcących uzyskać wyższy wynik. Jedni uczniowie mówili, iż do sprawdzianu podchodzą z mieszanką stresu i nadziei, licząc na zadania zgodne z tym, co ćwiczyli w trakcie przygotowań, a inni byli wyluzowani i pewni swoich umiejętności.
– Matura to wymagający egzamin, ale jesteśmy spokojni o naszych uczniów. Pracowali intensywnie, napisali trzy egzaminy próbne i systematycznie powtarzali materiał. Teraz wszystko jest w ich rękach – mówi Tomasz Król, dyrektor I LO – Wierzę, iż osiągną wyniki, które pozwolą im realizować dalsze plany edukacyjne.
Przed maturzystami kolejne wyzwania. Już jutro przystąpią do egzaminów z języków obcych nowożytnych, które, podobnie jak matematyka, należą do obowiązkowych przedmiotów na poziomie podstawowym.








