To już oficjalne. Sanepid wydał komunikat z zaleceniami. "Przez cały zeszły sezon tylu nie mieliśmy"

kobieta.gazeta.pl 4 godzin temu
Mamy marzec, a Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Warszawie już opublikowała komunikat. Kleszcze są znów aktywne. Mroźna zima, wbrew temu, co niektórzy mogli myśleć, nie oznacza ich braku. Wiosną liczba tych pajęczaków wcale nie spada. "Nasz pies z każdego spaceru przynosi kleszcze" - pisze nasza czytelniczka.
Sezon kleszczy niestety się rozpoczął i to szybciej, niż wielu z nas się spodziewało. Po zimowym letargu te małe stawonogi zaczęły szukać swoich ofiar. Wystarczy spacer po parku, łące, lesie, a choćby osiedlowych trawach, by skończyć z niechcianym "pasażerem na gapę". Skala problemu okazuje się poważna, w związku z czym napisała do nas wyraźnie zaniepokojona czytelniczka. - Mój pies, mimo iż unikamy chodzenia po wysokich trawach, z każdego spaceru przynosi kleszcze. Ostatnio jeden chodził po kanapie, drugiego znalazłam w łóżku. Ale tyle, ile z niego wyciągamy w ciągu ostatnich 2 tygodni, to przez cały zeszły sezon nie mieliśmy - komentowała sytuację.


REKLAMA


Zobacz wideo Klaudia Sadownik nazywana jest fenomenem. "Schlebiają mi porównania do Kendall Jenner"


Czy kleszcze już są aktywne? Sanepid alarmuje i edukuje w zakresie środków ostrożności
To jasny sygnał, iż nie można lekceważyć ich obecności, choćby zanim wiosna zadomowi się na dobre. Potwierdza to komunikat, który 10 marca 2026 roku Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Warszawie opublikowała w mediach społecznościowych.
Uwaga, już są! Kleszcze - nasi spacerowi towarzysze, chcący wrócić z nami do domu i pasożytować na nas, żywiąc się naszą krwią
- czytamy w facebookowym wpisie.


Sanepid od razu przypomina, iż aby chronić się przed kleszczami, trzeba przedsięwziąć kilka prostych, acz skutecznych działań. To nie są przesadzone zalecenia, a najważniejsze zasady, które warto respektować z myślą o bezpieczeństwie zarówno naszym, jak i członków rodziny.


Ubierajmy się odpowiednio na spacerach. Najlepiej mieć długie rękawy oraz spodnie włożone w skarpety i stosować repelenty.
Po powrocie dokładnie oglądajmy siebie, dzieci i pupili. Szczególnie głowę (zwłaszcza u dzieci), uszy, łokcie, pachwiny, pępek i miejsca pod kolanami.
Planując wakacje w rejonach zagrożonych kleszczowym zapaleniem mózgu, rozważamy szczepienie przeciwko tej chorobie. Nie chroni przed ukąszeniem, ale przygotowuje organizm do walki z wirusem.


Czy tegoroczna zima "wymroziła" kleszcze? Eksperci studzą entuzjazm
Wiele osób jest przekonanych, iż tegoroczna, sroga zima z powodzeniem "wymroziła" kleszcze. Niestety, to nie do końca tak działa. Te pajęczaki są mistrzami, jeżeli chodzi o przetrwanie. W stanie odrętwienia mogą czekać na ofiarę choćby ponad dwa lata. - To organizmy bardzo odporne i dobrze przystosowane do środowiska - podkreśla mgr inż. Ewa Sady z Zakładu Entomologii Stosowanej SGGW.


Długotrwały mróz i opady śniegu działają, ale tylko pośrednio. Utrudniają życie ich naturalnym żywicielom, np. myszom i ryjówkom. choćby w styczniu przy dodatnich temperaturach można więc natknąć się na kleszcze wśród liści, w zaroślach czy na skrajach lasu. Wniosek jest jeden i powinien być wszystkim dobrze znany. Kleszcze nie znają terminu "ferii zimowych". Z tego powodu nasza czujność nie powinna zostać uśpiona ani na moment.
Idź do oryginalnego materiału