"Tydzień jaskiniowca"

bajdocja.blogspot.com 2 miesięcy temu
.


Egzemplarz gry otrzymałam od wydawnictwa w zamian za recenzję.
Wydawnictwo nie miało wpływu na treść i formę recenzji.




Myśleliście, iż życie jaskiniowca składa się tylko z polowań,
zbierania jadalnych roślin, podtrzymywania ognia i spania?
O, nie, nie, życie jaskiniowca jest dużo bogatsze!
Musi czasem wietrzyć jaskinię, ostrzyć dzidę, grać w kości,
budować kamienne kręgi, uczyć się obsługiwać krzesiwo,
brać udział w mamucich wyścigach, uciekać przed drapieżnikami,
badać skutki fermentacji owoców, próbować pierwszych solonych potraw,
szkolić się z zasad bezpieczeństwa podczas turlania kamieni,
debatować o zlodowaceniu lub przydatności żelaza
lub pójść na koncert w kamieniołomie.
I jeszcze zadbać o balans między pracą, nauką i relaksem!
Pracowity jest "Tydzień jaskiniowca"
i o tym traktuje gra-wykreślanka pod tym tytułem.
Gra przeznaczona dla dowolnej liczby osób od 8 lat.
Każdy gracz dostaje pusty tygodniowy planer i ołówek.
Na stole układa się 3 cele tygodniowe i 1 cel weekendowy.
W trakcie rozgrywki odkrywa się kolejne karty aktywności.
Czytanie nazw tych aktywności wywołuje salwy śmiechu :-)
Bo to taka gra z jajem ;-)
Gracz wybiera dwie spośród 4 odkrytych kart aktywności
i rysuje ich symbole w odpowiednich rubrykach planera.
Każdy gracz gra na swoim planerze, na nikogo nie czeka.
Nie ma tu żadnej interakcji, nikt nikomu nic nie podbiera,
niczego nie zabrania, ani nie sugeruje.
Każdy podejmuje decyzje sam, pamiętając o tym,
że spełnienie warunków celów da mu punkty dodatnie,
a niektóre aktywności wiążą się ze stresem, czyli punktami ujemnymi.
Za możliwość wykonania niektórych aktywności trzeba zapłacić monetą.
Monety można zdobyć za aktywności związane z pracą.
Monety, które zostaną graczowi na koniec gry, dadzą mu punkty dodatnie.

Aktywności nocne związane są ze stresem i dadzą punkty ujemne.

Niektóre aktywności określają dzień lub porę dnia wykonania,
inne można umieścić w planerze dowolnie.

Puste pola w ciągu dnia dadzą graczowi na koniec punkty ujemne,
a komplety trzech różnych aktywności w ciągu dnia dadzą mu punkty dodatnie.
Sporo do zapamiętania?
Tak się wydaje tylko na początku.
Infografika jest czytelna, a instrukcja wszystko wyjaśnia.

Na koniec rozgrywki każdy gracz liczy swoje punkty;
kto będzie ich miał najwięcej, ten zostanie zwycięzcą gry.
A w grze solo bije się swoje własne rekordy.


Dobrze zaplanować tydzień wcale nie jest łatwo,
bo gra zawiera spory element losowości.
Ale jest niezwykle przyjemna.

Jak pogodzić aktywność dzienną z aktywnościami w konkretnych dniach / porach dnia?
Jak pogodzić cele (najlepiej wszystkie) z dzienną różnorodność aktywności?
Jak zarobić, ale się nie narobić i jednocześnie pamiętać o rozrywce?
Sporo tego i bywa śmiesznie; czasem słychać okrzyki: "Nie mam na to czasu!".
Ale w czasach prehistorycznych nie wynaleziono jeszcze wolnych weekendów
(ani inflacji) ;-)

Na razie przetestowałam grę z dorosłymi.
I zdecydowanie polecam jako grę imprezową ;-)







Za grę dziękuję wydawnictwu Muduko.
I zgłaszam ją do projektu GRAJMY!
Inne zgłoszenia tu: recenzje Grajmy!




.

Idź do oryginalnego materiału