W ostatnim czasie z tereny szkoły podstawowej zniknęły dwie hulajnogi. Rodzice dzieci się niepokoją

gostynska.pl 2 godzin temu

To dla chłopca duża strata. Kupił sprzęt za własne pieniądze

Jak mówi mama nastolatka, do zdarzenia doszło najprawdopodobnie w godzinach między 9.30 a 14.00, gdyż to wtedy chłopiec zostawił swoja hulajnogę marki Kukirin G2 na specjalnie przygotowanym do tego celu parkingu dla jednośladów za blokiem nauczycielskim.

Gdy skończył lekcje o 14:00, po pojeździe nie było już śladu. Dla Oskara sprawa jest o tyle bardziej bolesna, iż hulajnoga nie była przypadkowym sprzętem – chłopak sam ją pomalował na biało, by była charakterystyczna i jedyna w swoim rodzaju. Dodatkowo pojazd posiadał zabezpieczenie w postaci stacyjki na kluczyk.

- To dla syna duża strata, nie tylko finansowa, bo kupił ją za własne pieniądze, które zbierał, ale przede wszystkim emocjonalna - mówi mama chłopca.

Kobieta dodaje, iż złodziej/złodzieje musieli wykazać się dużą zuchwałością ponieważ hulajnoga była zablokowana stacyjką, dlatego sprawca prawdopodobnie musiał ją odciągnąć lub odjechać innym transportem.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD ZDJĘCIAMI

Hulajnoga Oskara ma charakterystyczne malowanie wykonane własnoręczenie przez nastolatka - zdjęcie: archiwum rodzinne

To nie pierwszy taki przypadek

Paradoksem sytuacji jest fakt, iż szkoła wyznaczyła specjalne, estetyczne miejsce do parkowania rowerów i hulajnóg na swoim terenie. Uczniowie mają obowiązek zostawiać tam swoje pojazdy, by nie blokować wejścia przed szkołą. Niestety - zdaniem rodziców - nie poszły za tym odpowiednie środki bezpieczeństwa.

Pani Dorota podkreśla, iż jej syn nie jest pierwszą ofiarą w ostatnim czasie. Kilka dni temu inna hulajnoga miała zniknąć, ale na szczęście odnalazła ją przypadkowa osoboa porzucona w przydrożnych krzakach w okolicy Chwałkowa. Wygląda na to, iż pod szkołą zapanowała swoista „moda” na zabieranie cudzej własności.

Głównym postulatem pani Doroty i innych rodziców jest montaż kamer w miejscu parkowania pojazdów, który miałby pełnieć zarówno funkcję odstraszającą, ale także ułatwiłby identyfikację sprawców, którymi – jak podejrzewają rodzice – mogą być osoby szukające „głupich żartów”.

Co dalej ze sprawą?

W budżecie gminy Krobia na 2026 roku aż 500 000 złotych zaplanowano na rozbudowę monitoringu. W związku z tym zapytaliśmy władze gminy, czy na liście miejsce, które obejma kamery znalazł się wspomniany teren przy szkole podstawowej lub może czy jest możliwość wprowadzenie zmian odnośnie lokalizacji kamer?

- Jest to teren, który znajduje się w zarządzie szkoły podstawowej w Krobi, a każda jednostka organizacyjna posiada włąsny budżet, którym może rozporządzać według własnych potrzeb. Także środki na ten cel przede wszystkim powinny się znaleźć w budżecie szkoły - mówi Adam Sarbniowski z Urzędu Miejskiej w Krobi.

Z drugiej strony włodarze proponują inne rozwiązanie problemu niż montaż nowych kamer.

- Burmistrz jest w trakcie rozmów z dyrektorem szkoły w trakcie których zostanie zaproponowane przeniesienie miejsca, w którym dzisiaj są parkowane hulajnogi, rowery, ale też na przykład deskorolki w miejsce już obejmowane przez monotoring, będące pod okiem kamer, czyli zwyczajnie bliżej terenu szkoły - wyjaśnia krobski urzędnik.

Wcześniej już ktoś występował ze takim wnioskiem. Gmina apeluje

Okazuje się także, iż nie jest to pierwsza inicjatywy dążącą do montażu monotoringu w tym rejonie. Jak słyszymy, kilka lat temu tamtejsza wspólnota mieszkaniowa zwróciła się z podobną prośbą do władz miasta oświadczając, iż choćby na własny koszt są w stanie udostępnić łącze, aby podłaczyć kamery.

Przy tej okazji krobscy władze zwracają się z apelem do rodziców i ich dzieci.

- Nie jesteśmy w stanie w każdym miejscu postawić kamery, bo jest po prostu niemożliwe ze względów takich organizacyjnych, technicznych i finansowych. Dlatego szukamy rozwiązań, aby zwiększy nadzór nad hulajnogami czy rowerami i deskorolkami. Jednocześnie zachęcamy użytkowników jednośladów, aby w odpowiedni sposób zabezpieczali swój sprzęt. Niestety wyciągnięty kluczyk ze stacyjki hulajnogi nie oznacza, iż ta hulajnoga nie zostanie ukradziona. Ale także sami widzimy sytuacje, w których hulajnogi wolnostojące pozostawione są bez żadnego zabezpieczenia, bez blokady - podsumowuje A. Sarbinowski.

KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ

https://zwielkopolski24.pl/wiadomosci/hulajnogi-juz-nie-dla-najmlodszych-od-3-marca-obowiazuja-nowe-przepisy/qhi5z7rmlJVEka42zdGf
Idź do oryginalnego materiału