Władze Skalbmierza chcą zlikwidować szkołę w Topoli

radiokielce.pl 9 miesięcy temu
Zdjęcie: Władze Skalbmierza chcą zlikwidować szkołę w Topoli


Władze Skalbmierza rozważają likwidację Szkoły Podstawowej im. Mikołaja Reja w Topoli. Pomysł wywołał zdecydowany sprzeciw rodziców i mieszkańców miejscowości. Przy drodze w Topoli pojawiły się banery protestacyjne z hasłami: „Dzieci nie są kosztem do cięcia”, „Zamknięcie szkoły to zdrada lokalnej społeczności” oraz „Radni, posłuchajcie mieszkańców, nie kalkulatora”.

Rodzice podkreślają, iż o planach zamknięcia szkoły słyszeli od lat w formie plotek, którym – jak twierdzą – każdorazowo zaprzeczano.

– Od 10 lat słyszeliśmy, iż szkoła będzie zamknięta. Za każdym razem, gdy pytaliśmy w gminie, byliśmy uspokajani, iż nie ma takich planów. Jeszcze w zeszłym roku, gdy zapisywałam młodsze dziecko, zapewniano mnie, iż szkoła będzie funkcjonować. A dziś okazuje się, iż jednak ma zostać zamknięta – mówi jedna z matek.

Rodzice ubolewają nad brakiem dialogu ze strony władz. Jak twierdzą, burmistrz do tej pory nie spotkał się z nimi osobiście, a inicjatywa rozmów wychodzi głównie od mieszkańców.

– To my chodzimy na posiedzenia rady, zabieramy głos i walczymy o szkołę. Nikt nie zaproponował nam spotkania – podkreślają.

Zdaniem protestujących, argumenty ekonomiczne nie powinny przeważać nad dobrem dzieci.

– Rozumiem rachunek ekonomiczny, ale edukacja nigdy nie jest dochodowa. To inwestycja, która zwraca się po latach i której nie da się przeliczyć na złotówki – mówi jeden z rodziców.

Rodzice obawiają się także skutków przeniesienia dzieci do Zespołu Placówek Oświatowych w Skalbmierzu, oddalonego o 3 kilometry.

– Dzieci trafią do ogromnej szkoły, nie wiedzą, jak zostaną przyjęte. Teraz uczą się w małych klasach, w znanym środowisku, czują się bezpiecznie – mówi kolejna z matek.

Rodzice podkreślają również znaczenie bliskości szkoły dla codziennego funkcjonowania rodzin. Jak mówią, szkoła znajdująca się w miejscu zamieszkania to duży komfort organizacyjny, zwłaszcza dla osób pracujących. – Dziecko może samodzielnie wrócić do domu – zaznaczają.

Ich zdaniem przeniesienie uczniów do szkoły w Skalbmierzu wiązałoby się z dodatkowymi trudnościami logistycznymi. Dojazdy na zebrania czy pilne wezwania do szkoły wymagałyby korzystania z komunikacji zbiorowej, co w nagłych sytuacjach – może stanowić poważne utrudnienie.

Jak podkreślają mieszkańcy, ich sprzeciw wobec likwidacji szkoły nie wynika z „widzimisię”, ale z troski o komfort i bezpieczeństwo dzieci.

Tymczasem burmistrz Skalbmierza Marek Juszczyk podkreśla, iż rozmowy o przyszłości szkoły w Topoli realizowane są od 2020 roku. Z danych demograficznych wynika, iż od 2011 roku jedynie około 60–70 procent dzieci z obwodu szkolnego trafiało do placówki w Topoli. Liczba uczniów systematycznie spada: z 107 dzieci w 2021 roku do 81 obecnie. Kluczowym argumentem są koszty.

– Utrzymanie jednego ucznia w Topoli wzrosło z około 18 tys. zł rocznie w 2021 roku do blisko 47 tys. zł obecnie. Dla porównania, w Skalbmierzu koszt ten wynosi niespełna 26 tys. zł. Gmina dokłada do oświaty ponad 4 miliony złotych rocznie ze środków własnych – mówi. Jest to ogromne obciążenie dla budżetu. Od dwóch lat w praktyce nie funkcjonuje już subwencja oświatowa w dotychczasowym kształcie, a subwencja ogólna oznacza realnie mniejsze wsparcie finansowe dla gmin. Prognozy na kolejne lata nie są optymistyczne.

Władze gminy zwracają również uwagę na niekorzystne prognozy demograficzne. W latach 2021–2025 na terenie obwodu Szkoły Podstawowej w Topoli urodziło się łącznie 52 dzieci. Przy założeniu, iż do placówki trafi – jak dotychczas – około 60–70 procent z nich, oznacza to zaledwie 30–35 przyszłych uczniów, czyli klasy liczące średnio niespełna siedem osób.

Samorząd nie zgadza się również z argumentem, iż bardzo małe klasy automatycznie przekładają się na wyższą jakość nauczania.

– Dobre samopoczucie dzieci jest ważne, ale podstawowym zadaniem szkoły jest przygotowanie uczniów do dalszej edukacji i funkcjonowania w większym środowisku społecznym. Zbyt małe zespoły klasowe mogą ograniczać rozwój kompetencji społecznych takich jak współpraca, rywalizacja, samodzielność czy uczenie się w grupie rówieśniczej – argumentuje burmistrz Skalbmierza.

Burmistrz podkreśla, iż planowane decyzje dotyczące Szkoły Podstawowej w Topoli nie są wymierzone ani w dzieci, ani w lokalną społeczność.

– Ich celem jest zapewnienie uczniom stabilnej, nowoczesnej i skutecznej edukacji. To element długofalowej strategii, a nie działanie doraźne – zaznacza. Jak dodaje, samorząd nie chce podejmować decyzji populistycznych, ale opartych na danych demograficznych, finansowych i edukacyjnych.

Władze gminy zwracają również uwagę na stan techniczny budynku. Pomimo przeprowadzonych w ostatnich latach remontów obiekt pozostaje stary i wymaga dalszych, regularnych oraz kosztownych prac modernizacyjnych.

Władze zapewniają również, iż nauczyciele z Topoli, którzy wyrażą taką wolę, będą mogli znaleźć zatrudnienie w szkole w Skalbmierzu.

Obecnie na terenie gminy funkcjonują dwie szkoły podstawowe – w Topoli i Skalbmierzu. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. W piątek, 16 stycznia, radni będą głosować nad uchwałą intencyjną w sprawie zamiaru likwidacji szkoły w Topoli.



Idź do oryginalnego materiału