Czytałam synowi „Kometę nad Doliną Muminków” i w pewnym momencie odłożyłam książkę. Nie dlatego, iż zasnął. Dlatego, iż ja dostałam gęsiej skórki. Bo nagle zobaczyłam, co tam jest naprawdę napisane. Że na niebo nadciąga ognista kula, która może spalić...