Z jednej strony strach, z drugiej "żarty" o nożownikach. "Idziemy drogą USA"
Zdjęcie: Policjant przed szkołą w Mińsku Mazowieckim
Policjanci patrolujący szkolne korytarze, rodzice dopytujący, czy dzieci są bezpieczne. Po serii ataków w szkołach na Mazowszu sytuacja alarmowa obowiązuje w placówkach w całej Polsce. Nie pomagają fake newsy i tzw. żartownisie. — U koleżanki w szkole ktoś nagle zaczął krzyczeć podczas przerwy, iż w szkole jest nożownik. Część dzieciaków wpadła w panikę — relacjonuje Onetowi jedna z nauczycielek.









