
Z przeprowadzonych przez nie badań wynika, iż prawie 80% młodych ludzi spędza w telefonie ponad 3 godziny dziennie. Dane są zatrważające, postanowiły więc zrobić coś, co pozwoli ich kolegom i koleżankom nie wpadać w pułapkę „szybkiej dopaminy”, zaś technologię mądrze wykorzystywać do własnego rozwoju. Maja Woźniak, Antonina Głuchowska i Weronika Baranowska, uczennice I Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Staszica w Lublinie, realizują projekt społeczny „FonFree” w ramach Olimpiady Zwolnieni z Teorii, a jednym z jego zadań jest organizowanie warsztatów z higieny cyfrowej w placówkach oświatowych.
Wczoraj dziewczęta odwiedziły Szkołę Podstawową nr 5, której absolwentką jest Maja. Zajęcia przygotowały dla uczniów klas 7.
– Chcemy wam dzisiaj pokazać, iż telefon w dzisiejszych czasach jest ważny, ale nie najważniejszy. Jest potrzebny, ale nie najpotrzebniejszy. Mamy nadzieję, iż po dzisiejszych warsztatach tak będziecie go postrzegali. Cele naszego projektu to zwiększenie świadomości na temat tego, jak telefony na nas wpływają, uświadomienie czym jest dopamina, a także zachęcenie do kontroli czasu, jaki spędzamy przed ekranem i pokazanie, iż telefon to nie tylko media społecznościowe, gry i rozrywka. Ma też, jak cała technologia, pozytywny aspekt, bo daje nam szansę na rozwój osobisty – wyjaśniała Maja.
Antonina wytłumaczyła, czym jest dopamina i scrollowanie: –To substancja chemiczna w naszym mózgu, która odpowiada za naszą motywację, przyjemność i energię do działania. Może być nazywana hormonem szczęścia, który reguluje nastrój, motywację, koncentrację i koordynację ruchową. Mały zastrzyk dopaminy powoduje, iż nasz mózg zaczyna oczekiwać kolejnych bodźców. Z czasem tworzy się tak zwana pętla dopaminowa, która polega na tym, iż im więcej bodźców dostarczamy, tym bardziej ich potrzebujemy. Scrollowanie jest zaprojektowane tak, by nie miało końca. Nowe treści pojawiają się bez przerwy, aby ktoś pozostał na platformie jak najdłużej. Gdy przestajemy scrollować, nasz poziom dopaminy spada i czujemy niedosyt oraz znużenie. Z biegiem czasu mózg przyzwyczajony do szybkich nagród niechętnie podejmuje działania, które wymagają wysiłku fizycznego bądź cierpliwości.
Licealistka przedstawiła również objawy uzależnienia od scrollowania. Są to: brak kontroli nad czasem spędzanym w sieci, poczucie potrzeby coraz częstszego sprawdzania aplikacji, napięcie, frustracja i niepokój po odłożeniu telefonu, zaniedbywanie obowiązków, snu czy relacji.
Weronika opowiedziała o ty, czym jest FOMO (ang. fear of missing out)?: – To lęk przed przegapieniem czegoś istotnego, ekscytującego lub ciekawego, co nas ominie, kiedy nie będziemy online. Polega na ciągłym, kompulsywnym sprawdzaniu powiadomień w telefonie. Największe FOMO występuje w grupie wiekowej od 25 do 34 lat, jednak w młodszych grupach wiekowych również jest ono wysokie i maleje wraz z wiekiem. Skutki fonoholizmu to: zaburzenia nastroju, obniżona samoocena, FOMO, problemy z koncentracją (psychiczne), problemy ze wzrokiem, zaburzenia snu, przemęczenie, bóle mięśniowe (fizyczne).
Prelegentki pokazały również, w jaki sposób mądrze korzystać z telefonu (aplikacje takie, jak kalendarz, notes, sztuczna inteligencja, Quizlet, Knowunity) i zaprezentowały techniki zdrowej i efektywnej pracy: metoda Pomodoro (25 minut pracy, 5 minut przerwy), Eat the Frog (na początku dnia wykonujemy najtrudniejsze zadanie), Reguła 20-20-20 (co 20 minut zrób 20-sekundową przerwę, patrząc na obiekt oddalony o co najmniej 20 stóp, czyli ok. 6 metrów), Time Blocking (dzielenie czasu w sztywne bloki, z których każdy jest przypisany do konkretnego zadania), Desk Yoga&Micro-breaks (co godzinę podczas nauki lub pracy trzeba wstać, przejść się, rozluźnić kręgosłup i kark), Deep Work (intensywna koncentracja na jednym zadaniu, bez rozprasznia).
Dziewczęta wymieniły też kilka rad dla rówieśników: ustal limity i czasomierze aplikacji, wyłącz powiadomienia, abyś to ty decydował, kiedy zaglądasz do sieci, usuń skróty sociali z ekranu głównego, telefon „śpi” w innym pokoju podczas lekcji lub snu, zastąp scrollowanie innym nawykiem, na przykład kolorowankami, czytaniem lub pływaniem, wprowadź zakaz brania telefonu do łóżka, pamiętaj, aby dezynfekować telefon.
Z siódmoklasistami dyskutowały na temat tego, czy życie bez telefonu jest dzisiaj możliwe? Uczniowie twierdzili, iż całkowita eliminacja nie jest możliwa. telefon stał się narzędziem do codziennych spraw: kontaktu z innymi, nauki, pracy, bankowości, nawigacji czy choćby załatwiania spraw urzędowych. Rezygnacja z niego oznacza konieczność szukania alternatyw – często wolniejszych i mniej wygodnych.
Młodzież biorąca aktywny udział w zajęciach, otrzymywała naklejki, które na zakończenie spotkania licealistki zamieniły na nagrody.
Dzisiaj Maja, Tosia i Wera ponownie odwiedzą SP nr 5, tym razem poprowadzą zajęcia dla klas 8. W sumie zorganizowały już 15 warsztatów informacyjno-profilaktycznych.
– Na początku nie było łatwo, miałyśmy trochę tremy, bo jesteśmy raczej ciche, spokojne i małomówne, ale dałyśmy radę. Wierzymy, iż nasza inicjatywa przyczyni się do podniesienia świadomości społecznej oraz wesprze odbudowę wartościowych relacji międzyludzkich wśród młodego pokolenia. Same nabrałyśmy tej świadomości, chociaż nie ukrywamy, iż ciężko było wprowadzić u siebie zasady, o których opowiadamy. Przy okazji realizowania projektu nauczyłyśmy się współpracy i samodzielności, ale też wielu praktycznych umiejętności, które z pewnością przydadzą nam się w przyszłości. Musiałyśmy odwiedzać urzędy i załatwić różne sprawy, redagować pisma urzędowe – mówią dziewczęta.
Działania licealistek patronatem honorowym objął Prezydent Miasta Lublin Krzysztof Żuk, a one same opowiadały o swoim projekcie w programie TVP 3 Lublin „Miłego popołudnia”. Wyniki Olimpiady Zwolnieni z Teorii poznamy w maju, podczas finału w Warszawie.
Więcej informacji na temat „FonFree” dostępnych jest na stronie https://sites.google.com/view/fonfree . jeżeli komuś spodobała się inicjatywa uczennic I LO w Lublinie, może wspomóc ich działania, wpłacając środki na stronie https://pomagam.pl/6kdcbg
aw









