Rozmowę z przedstawicielkami Fundacji im. Julii Woykowskiej prowadziła Joanna Sobocińska-Korczak. Punktem wyjścia była sama patronka organizacji – postać, która doskonale wpisuje się w jej współczesną działalność.
Julia Woykowska żyła w XIX wieku i należała do grona pierwszych polskich emancypantek. Była dziennikarką, wspólnie z mężem tworzyła tygodnik literacki, ale przede wszystkim podejmowała działania, które w ówczesnych realiach wymagały ogromnej determinacji.
Założyła szkołę dla dziewcząt, której program wykraczał poza to, czego standardowo oczekiwano wówczas od edukacji młodych kobiet. Uczennice miały zdobywać wiedzę również z matematyki, przyrody i innych dziedzin, które znacznie częściej pojawiały się w edukacji chłopców.
Cel był niezwykle współczesny: dać młodym kobietom wiedzę, a wraz z nią większą samodzielność i możliwość decydowania o własnym życiu.
Dwieście lat później idea pozostaje aktualna
Fundacja nosząca imię Woykowskiej próbuje dziś kontynuować tę misję w zupełnie innych realiach. Zamiast XIX-wiecznej szkoły są warsztaty, mentoring, projekty zawodowe, działania dla migrantek oraz inicjatywy przypominające historię kobiet związanych z Poznaniem i Wielkopolską.
Jednym z projektów jest „Wybierz Kołnierzyk”, realizowany w partnerstwie z DGA. Jego głównym tematem jest droga zawodowa kobiet.
Uczestniczki mogą pracować nad kompetencjami, przygotowywać się do zmiany zatrudnienia, planować dalszy rozwój kariery czy szukać wsparcia przy własnych pomysłach biznesowych. Program obejmuje warsztaty dotyczące kompetencji miękkich oraz indywidualne spotkania z ekspertkami i mentorkami.
Towarzyszy mu także cykl podcastów „Przymiarki” oraz działania informacyjno-edukacyjne dotyczące nierówności kobiet i mężczyzn na rynku pracy.
Przedstawicielki fundacji zwracały uwagę, iż mimo zmian społecznych przez cały czas widoczne są problemy takie jak luka płacowa czy tzw. szklany sufit, utrudniający kobietom docieranie do najwyższych stanowisk.
Ważnym elementem pozostaje również walka ze stereotypowym przypisywaniem zawodów do płci.
– Kobieta też może być mechanikiem – zauważyła podczas rozmowy Kinga Rybarczyk.
Projekt nie ogranicza się przy tym wyłącznie do pracy z kobietami. Organizowane są także działania adresowane do mężczyzn i firm, które mają pomagać we wprowadzaniu zmian oraz odpowiednich standardów w miejscach pracy.
Pomagają kobietom, które zaczynają życie w nowym miejscu
Innym z ważnych przedsięwzięć jest „Wolnica Kobiet”. Projekt ma już siedmioletnią historię, ale jego obecna edycja po raz pierwszy została skierowana do kobiet z doświadczeniem migracji.
Program trwa 15 tygodni, a spotkania realizowane są w weekendy. Chodzi nie tylko o przekazywanie konkretnych umiejętności, ale także stworzenie grupy, w której uczestniczki mogą wzajemnie się wspierać.
Tematy warsztatów obejmują między innymi budowanie poczucia własnej wartości, asertywność, relacje, wystąpienia publiczne, zabieranie głosu oraz negocjowanie wynagrodzenia.
W obecnej edycji pojawił się również blok zawodowy. Uczestniczki wspólnie z doradczynią pracują nad CV, przygotowaniem do rozmów kwalifikacyjnych i sprawniejszym poruszaniem się po polskim rynku pracy.
Zdaniem przedstawicielek fundacji takie wsparcie jest szczególnie ważne dla kobiet, które znalazły się poza swoim dotychczasowym otoczeniem i często nie mogą korzystać z sieci rodzinnych czy społecznych, które wcześniej dawały im poczucie bezpieczeństwa.
Fundacja obserwuje później losy uczestniczek i – jak podkreślały rozmówczynie – widać, iż część z nich po zakończeniu warsztatów nabiera odwagi do realizowania planów zawodowych i osobistych.
Do „Wolnicy Kobiet” w obecnej formule mogą zgłaszać się migrantki od 30. roku życia.
Z kolei „Wybierz Kołnierzyk” skierowany jest do osób od 18. roku życia zamieszkałych w Wielkopolsce, które chcą dokonać zmiany w swoim życiu zawodowym lub rozwinąć kompetencje. Jednym z kryteriów jest to, by uczestniczka nie była studentką.
Napiszą listy do kobiety, której nie mogą już poznać
Zupełnie inny charakter ma ogólnopolski projekt „Listy do Julii”.
Jego uczestnicy symbolicznie piszą do Julii Woykowskiej, ale tak naprawdę opowiadają o sobie, własnych doświadczeniach, marzeniach i drodze życiowej.
Pomysł wyrósł między innymi z przekonania, iż wiele osób marzy o zobaczeniu własnego tekstu w prawdziwej książce.
List można przygotować w jednej z kilku kategorii. Może dotyczyć własnych marzeń, być skierowany do młodszej lub starszej wersji siebie albo opowiadać o drodze, która doprowadziła autora do miejsca, w którym znajduje się obecnie.
Nie trzeba przy tym być zawodową pisarką czy pisarzem. Nadesłane teksty przejdą później profesjonalną redakcję i korektę.
Najciekawsze zostaną opublikowane w książce, której wydanie planowane jest na grudzień. Maksymalna długość tekstu to 7 tys. znaków, a zgłoszenia można przesyłać do 29 października.
Choć działania fundacji koncentrują się przede wszystkim na kobietach, w akcji mogą uczestniczyć również mężczyźni.
Historia Poznania widziana oczami kobiet
Fundacja zajmuje się nie tylko współczesnymi wyzwaniami. Jednym z ważnych obszarów jej działalności jest odzyskiwanie pamięci o kobietach, które współtworzyły Poznań, choć ich nazwiska często pozostają znacznie mniej znane niż nazwiska mężczyzn.
Temu służą „Spacery Śladami Kobiet”.
Po wcześniejszych wydarzeniach poświęconych XIX-wiecznym poznaniankom kolejny spacer zaplanowano na 12 września. Tym razem jego bohaterkami będą „kobiety naszych powstań”.
To próba pokazania historii z perspektywy, która przez lata pozostawała na drugim planie. Powstania kojarzone są przede wszystkim z walczącymi mężczyznami, tymczasem kobiety również miały znaczący udział w podtrzymywaniu polskiej kultury, języka i tożsamości narodowej.
Podczas spaceru pojawi się między innymi historia sióstr Tułodzieckich. Organizatorzy nie chcą jednak wcześniej zdradzać wszystkich opowieści.
Spacer rozpocznie się o godz. 16:00 na Wzgórzu św. Wojciecha.
Kariera, dzieci, dom. „Łączenie” oznacza często trudną logistykę
Podczas rozmowy w „Hej Poznań” pojawiło się także pytanie o największe współczesne wyzwania stojące przed kobietami.
Jednym z nich pozostaje próba pogodzenia życia zawodowego z prywatnym.
Określenie „łączenie kariery i rodziny” brzmi stosunkowo prosto, jednak – jak zauważyły przedstawicielki fundacji – w praktyce oznacza często niezwykle skomplikowaną codzienną logistykę.
Wiele kobiet nie chce rezygnować ani z ambicji zawodowych, ani z zaangażowania w wychowanie dzieci i życie rodzinne. Chcą awansować, dobrze zarabiać, rozwijać się, a jednocześnie być obecne w domu. Bez partnerskiego podziału obowiązków i odpowiedniej sieci wsparcia pogodzenie tych wszystkich ról może być bardzo trudne.
To jeden z powodów, dla których działalność fundacji nie ogranicza się do przekazywania konkretnych kompetencji. Równie ważne jest budowanie poczucia sprawczości i tworzenie społeczności, w której kobiety mogą wzajemnie się wspierać.
Jak wyglądała Julia Woykowska? Tego nie wiadomo
Jest też pewna zagadka. Choć patronka fundacji pozostawiła po sobie znaczący dorobek, nie zachowała się jej fotografia.
Podczas poznańskiego Targu Dobra organizatorzy postanowili więc stworzyć jej symboliczny portret. Osoby odwiedzające stoisko fundacji brały pędzle i farby, wspólnie próbując wyobrazić sobie twarz XIX-wiecznej emancypantki.
Czy sama Julia Woykowska rozpoznałaby się na takim portrecie? Tego oczywiście nie sposób rozstrzygnąć.
Edyta Detz i Kinga Rybarczyk mają jednak nadzieję, iż znacznie ważniejsze byłoby dla niej coś innego – iż niemal dwa stulecia później jej przekonanie o znaczeniu edukacji i samodzielności kobiet przez cały czas jest rozwijane.
Zmieniły się czasy, narzędzia i problemy. Zamiast walki o dostęp dziewcząt do matematyki dziś mowa jest między innymi o luce płacowej, szklanym suficie, negocjowaniu wynagrodzeń czy powrocie na rynek pracy. Wspólny mianownik pozostał jednak bardzo podobny: kobieta powinna mieć wiedzę, możliwości i odwagę, by samodzielnie decydować o swojej drodze.





![„PosprzątajMY Świebodzice” po raz ósmy. Wspólnie zabrali się za porządkowanie okolicy [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/VIII-akcja-Posprzatajmy-Swiebodzice-2026.09.19-29.jpg)


