Na Uniwersytecie Warszawskim istnieją różne drogi wsparcia w sytuacjach konfliktowych lub dotyczących zachowań niepożądanych. O tym, jak z nich korzystać i czego można oczekiwać, w rozmowie z rzeczniczką prasową UW dr Anną Modzelewską opowiadają przedstawicielki uczelnianego systemu wsparcia.
Magdalena Miksa – Rzeczniczka Akademicka UW
Anna Grędzińska – Główna Specjalistka ds. Równouprawnienia UW, Koordynatorka ds. przeciwdziałania nierównemu traktowaniu, dyskryminacji, mobbingowi i innym zachowaniom niepożądanym
Z jaką sprawą można przyjść do każdej z Pań? Czym różni się rozmowa z Rzeczniczką od formalnego zgłoszenia?
Magdalena Miksa: Do Zespołu Rzeczniczki Akademickiej może zwrócić się osoba studiująca, doktoryzująca się lub pracująca na UW, która znalazła się w trudnej sytuacji. Nie musi mieć gotowej skargi ani pewności, jak zdefiniować problem. Może chodzić o konflikt, nieporozumienie, naruszenie praw, poczucie niesprawiedliwego traktowania czy niepokojące zachowania w relacji z prowadzącym zajęcia lub przełożonym. Działamy nieformalnie, niezależnie, bezstronnie i poufnie. Pomagamy uporządkować sytuację, znaleźć możliwe rozwiązania, a za zgodą zainteresowanej osoby możemy podjąć interwencję, mediację lub facylitację. Nie orzekamy o winie i nie nakładamy kar.
Anna Grędzińska: Głównym obszarem mojej działalności jest tworzenie rozwiązań dla całej społeczności UW: polityki równościowej, badań, edukacji, zapobiegania dyskryminacji i usuwania barier w studiowaniu oraz pracy. Jednocześnie jako jedna z dwóch Koordynatorek przyjmuję formalne zgłoszenia dotyczące nierównego traktowania, dyskryminacji, mobbingu i innych zachowań niepożądanych. Wyjaśniam zasady działania obowiązującej procedury, przeprowadzam wstępną ocenę zgłoszenia i – jeżeli są ku temu podstawy – kieruję sprawę do adekwatnej komisji (Komisji ds. nierównego traktowania i dyskryminacji lub Komisji ds. mobbingu i innych zachowań niepożądanych). Co istotne, nie prowadzę postępowania w ramach komisji i nie rozstrzygam o odpowiedzialności konkretnych osób.
Czy trzeba mieć pewność, iż doszło do dyskryminacji lub mobbingu, żeby poprosić o pomoc?
Magdalena Miksa: Zdecydowanie nie. Czasem ktoś mówi: „Nie wiem, czy nie przesadzam”, „To może tylko konflikt” albo „Boję się konsekwencji zgłoszenia”. Właśnie wtedy rozmowa bywa szczególnie potrzebna. Nie każda trudna sytuacja jest dyskryminacją lub mobbingiem, ale nie oznacza to, iż należy ją ignorować. Pomagamy nazwać trudność i zastanowić się, co można zrobić.
Anna Grędzińska: Zgłaszane sprawy mogą dotyczyć niechcianych komentarzy dotyczących wyglądu, płci czy pochodzenia, naruszania granic, zachowań o charakterze seksualnym, poniżania, wykluczania, nadużywania zależności akademickiej lub służbowej. Nie oczekujemy od osoby zgłaszającej samodzielnej kwalifikacji prawnej. Ważne, aby opisała, co się wydarzyło, kiedy i gdzie oraz czy są inne osoby, które mogły być świadkami zdarzenia. Pomagamy w zebraniu dowodów i sformułowaniu formalnej skargi, jeżeli na takie rozwiązanie zdecyduje się osoba, która się do nas zgłasza.
Co konkretnie zrobić, żeby zgłosić molestowanie seksualne lub inne zachowanie niepożądane?
Anna Grędzińska: Można zacząć od kontaktu z Rzeczniczką Akademicką albo z Pełnomocnikiem lub Pełnomocniczką ds. równości w jednostce. To droga do rozmowy, informacji i nieformalnego wsparcia. o ile osoba chce skorzystać z formalnej procedury, może zgłosić sprawę do Zespołu Koordynatorek, także e-mailem: [email protected], lub przez formularz dostępny na stronie Równoważni UW. Po otrzymaniu zgłoszenia Koordynatorka kontaktuje się z osobą zgłaszającą, wyjaśnia procedurę i dokonuje wstępnej oceny. W uzasadnionych przypadkach sprawa trafia do adekwatnej komisji, która prowadzi postępowanie i przygotowuje opinię oraz rekomendacje, które mają na celu naprawienie zaistniałej sytuacji. Ostateczną decyzję w sprawie, działając na podstawie opinii i rekomendacji adekwatnej komisji, podejmuje rektor.
Istnieje również możliwość zgłoszenia sprawy bezpośrdnio do władz uczelni z wnioskiem o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec osoby obwinionej. W takiej sytuacji rektor może zlecić rzecznikowi dyscyplinarnemu wszczęcie postępowania wyjaśniającego, które może zakończyć się skierowaniem sprawy do adekwatnej komisji dyscyplinarnej (Uczelnianej Komisji Dyscyplinarnej lub Komisji Dyscyplinarnej do spraw Studentów i Doktorantów). Szczegółowe zasady postępowania dyscyplinarnego określone są w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce – nie są to zatem nasze wewnętrzne przepisy.
Warto również pamiętać, iż w przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa możliwe jest zgłoszenie sprawy odpowiednim organom ścigania, niezależnie od działań podejmowanych na uczelni. Współpracujemy także z fundacjami i organizacjami specjalizującymi się w przeciwdziałaniu przemocy ze względu na płeć. W zależności od charakteru sprawy i potrzeb osoby pokrzywdzonej wskazujemy również możliwość skorzystania z pomocy i wsparcia ekspertów oraz instytucji zewnętrznych.
Na jaką pomoc można liczyć poza samym przyjęciem zgłoszenia?
Magdalena Miksa: Przede wszystkim na rozmowę bez oceniania, uporządkowanie sytuacji, omówienie możliwych działań i – jeżeli są ku temu warunki – nieformalną interwencję, mediację czy facylitację. Pomagamy też ustalić, która jednostka może zająć się konkretnym problemem. Nie każda sprawa nadaje się do mediacji, zwłaszcza gdy istotne są kwestie bezpieczeństwa lub duża nierównowaga sił.
Anna Grędzińska: Wsparcie może mieć kilka wymiarów: informację o prawach i procedurze, pomoc w dotarciu do adekwatnej jednostki, wsparcie interwencyjne, wsparcie psychologiczne oferowane przez Centrum Pomocy Psychologicznej UW, a zależnie od sprawy także wskazanie możliwości konsultacji prawnej lub innych specjalistycznych form pomocy. Nie oznacza to, iż każda z tych usług jest automatycznie zapewniana w każdej sprawie. Naszym zadaniem jest wyjaśnić dostępne możliwości i nie pozostawiać osoby samej z problemem, z którym do nas przyszła.
Czy można najpierw skorzystać z rozmowy, nie uruchamiając postępowania?
Magdalena Miksa: Tak. Kontakt z Zespołem Rzeczniczki nie uruchamia automatycznie formalnej skargi. To osoba zainteresowana decyduje co do zasady, czy chce podjąć dalsze kroki. Interwencja wymaga jej pisemnej zgody. Poufność jest podstawą naszej pracy, choć należy pamiętać o wyjątkach wynikających z prawa oraz sytuacjach bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia. Można przyjść tylko po to, żeby zostać wysłuchanym i poznać możliwości.
Anna Grędzińska: W przypadku formalnego zgłoszenia zasady poufności są nieco inne. Wyjaśnienie sprawy może wymagać przekazania określonych informacji osobom uczestniczącym w postępowaniu. Dlatego już na początku informujemy osobę zgłaszającą o zasadach przebiegu procedury oraz zakresie i granicach poufności. Co istotne, wszystkie osoby uczestniczące w postępowaniu są zobowiązane do zachowania poufności, co potwierdzają podpisaniem stosownych oświadczeń. Obowiązujące przepisy przewidują również ochronę przed działaniami odwetowymi wobec osób zgłaszających nieprawidłowości.
Co oznacza bezstronność? Czy można wspierać osobę zgłaszającą i jednocześnie nie stawać po żadnej ze stron?
Magdalena Miksa: Bezstronność nie oznacza obojętności. Można uważnie słuchać, traktować czyjeś doświadczenie poważnie i pomóc znaleźć rozwiązanie, nie przesądzając z góry o odpowiedzialności innej osoby. Jestem rzeczniczką praw i wartości akademickich, a nie pełnomocniczką jednej strony konfliktu. To chroni wiarygodność oferowanej przez nasz zespół pomocy.
Anna Grędzińska: Także Koordynatorki mają obowiązek rzetelnej, bezstronnej wstępnej oceny zgłoszenia. Osoba zgłaszająca ma prawo do szacunku i informacji, ale nie możemy obiecać konkretnego wyniku postępowania. Oddzielenie wsparcia, wyjaśniania sprawy i decyzji o ewentualnych konsekwencjach służy ochronie praw wszystkich uczestników.
Z czym się wiąże poufność postępowań?
Magdalena Miksa: Poufność oznacza również ochronę tożsamości osób, które proszą o pomoc, oraz informacji przekazanych podczas rozmowy. Nie możemy opowiadać publicznie o cudzych doświadczeniach tylko po to, by wykazać, iż coś robimy. Jednocześnie możemy sygnalizować władzom powtarzające się problemy systemowe i rekomendować zmiany bez ujawniania danych osób zgłaszających.
Anna Grędzińska: W postępowaniach formalnych również obowiązują zasady poufności i ochrony danych. Publiczne deklaracje o winie przed wyjaśnieniem okoliczności mogłyby zaszkodzić osobom uczestniczącym w sprawie i rzetelności postępowania. Możemy natomiast informować o zasadach systemu, działaniach prewencyjnych i zmianach organizacyjnych, bez ujawniania szczegółów konkretnych spraw.
A jeżeli ktoś jest świadkiem niewłaściwego zachowania? Czy też może szukać wsparcia?
Anna Grędzińska: Tak. Świadek może odegrać bardzo istotną rolę, okazując wsparcie osobie, która doświadczyła niewłaściwego zachowania, pytając o jej potrzeby czy pomagając w znalezieniu odpowiedniej formy pomocy. Może również sam skonsultować się z adekwatnymi jednostkami uczelni, aby dowiedzieć się, jak najlepiej zareagować w danej sytuacji. Nie musi przy tym samodzielnie rozstrzygać, kto ma rację, ani wyjaśniać wszystkich okoliczności zdarzenia. Najważniejsze, aby nie pozostawać obojętnym na niepokojące zachowania, a jednocześnie szanować decyzje, potrzeby i poczucie bezpieczeństwa osoby, której sytuacja dotyczy.
Kto adekwatnie prowadzi postępowanie i kto może zdecydować o konsekwencjach?
Anna Grędzińska: W postępowaniu formalnym Koordynatorki przyjmują zgłoszenie i dokonują wstępnej oceny. adekwatna komisja (Komisja ds. nierównego traktowania i dyskryminacji lub Komisja ds. mobbingu i innych zachowań niepożądanych), za pośrednictwem wybranego z jej grona Zespołu Opiniującego, bada okoliczności i przygotowuje opinię oraz rekomendacje. Następnie rektor na podstawie rekomendacji podejmuje ostateczną decyzję w sprawie. Rektor może np. wymierzyć karę porządkową przewidzianą w Kodeksie Pracy lub skierować sprawę do rzecznika dyscyplinarnego. W przypadku postępowania dyscyplinarnego rzecznik dyscyplinarny prowadzi postępowanie wyjaśniające, a w uzasadnionych przypadkach przekazuje sprawę do adekwatnej Komisji (Uczelnianej Komisji Dyscyplinarnej lub Komisji Dyscyplinarnej do spraw Studentów i Doktorantów). Wówczas to adekwatna komisja wydaje decyzje w sprawie.
Co istotne to fakt, iż ani Rzeczniczka Akademicka, ani Koordynatorki nie przesądzają o odpowiedzialności konkretnych osób i nie wymierzają kar.
Warto również podkreślić, iż w przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa sprawę można zgłosić bezpośrednio organom ścigania – policji lub prokuraturze. Uczelnia nie zastępuje bowiem organów państwowych odpowiedzialnych za prowadzenie postępowań karnych i rozstrzyganie o odpowiedzialności karnej. Postępowania prowadzone na uczelni oraz postępowania karne mają odrębny charakter i mogą toczyć się niezależnie od siebie. Oznacza to, iż osoba pokrzywdzona może skorzystać z dostępnych na UW form wsparcia i procedur, a jednocześnie zawiadomić organy ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Nie musi przy tym czekać na zakończenie postępowania uczelnianego.
Jak UW zapobiega takim sytuacjom, zanim pojawi się zgłoszenie?
Magdalena Miksa: Działania Uniwersytetu Warszawskiego obejmują zarówno reagowanie na zgłoszenia, jak i inicjatywy edukacyjne i profilaktyczne. Dobrym przykładem jest oddolna inicjatywa studentów, którzy zwrócili się do Zespołu Rzeczniczki Akademickiej, sygnalizując, iż w ich środowisku pojawiają się hejt i mowa nienawiści. W porozumieniu z Rzeczniczką Akademicką powstała kampania edukacyjna, „UWażajmy na słowa”, w ramach której przygotowano filmy i broszury informacyjne.
Istotnym krokiem było również powołanie Rektorskiego Zespołu ds. Przeciwdziałania Mowie Nienawiści i Hejtowi, który pracuje nad rozwiązaniami systemowymi, w tym projektem zarządzenia określającego działania uczelni w tym obszarze.
Te inicjatywy pokazują, iż UW nie ogranicza się do reagowania na sytuacje, które zostały już zgłoszone. Podejmuje również działania edukacyjne, buduje świadomość odpowiedzialności za słowo i inicjuje dyskusję o tym, jak zapobiegać przemocy słownej oraz wspólnie wypracowywać rozwiązania sprzyjające budowaniu bezpiecznego środowiska akademickiego.
Anna Grędzińska: Procedury są niezwykle ważne, ale same w sobie nie wystarczą. Równie istotne są edukacja i działania profilaktyczne, które pozwalają zapobiegać niepożądanym zachowaniom, zanim do nich dojdzie. Dlatego Zespół Równościowy UW prowadzi badania, analizuje dane, organizuje szkolenia i kampanie informacyjne oraz rozwija rozwiązania odpowiadające na potrzeby różnych grup społeczności akademickiej. Skalę naszych działań edukacyjnych dobrze ilustruje fakt, iż opracowane przez nas kursy dotyczące równego traktowania, przeciwdziałania molestowaniu seksualnemu i mobbingowi ukończyło już niemal 50 tys. osób.
Ważną podstawą naszych działań są również badania, takie jak „Równość na UW” czy „Być rodzicem na UW”, które pozwalają identyfikować problemy, bariery i potrzeby społeczności akademickiej. Z kolei Obserwatorium Równości systematycznie gromadzi i analizuje dane, pomagając nam monitorować zmiany zachodzące na uczelni i oceniać skuteczność podejmowanych działań.
Wyniki badań i dotychczasowe doświadczenia stanowią podstawę rozwijania polityki równościowej UW. Jednym z jej kluczowych elementów jest przyjęty w 2026 roku Inkluzywny Plan Równości Płci na lata 2026–2030. Obejmuje on działania na rzecz budowania bezpiecznego, otwartego i przyjaznego środowiska akademickiego, opartego na równości, różnorodności i wzajemnym szacunku. Koncentruje się na przeciwdziałaniu dyskryminacji, wspieraniu osób i grup narażonych na nierówne traktowanie, wyrównywaniu szans w rozwoju karier naukowych i zawodowych oraz ułatwianiu łączenia pracy i studiowania z życiem rodzinnym i prywatnym. Uwzględnia także perspektywę płci i różnorodności w badaniach naukowych i dydaktyce.
Naszym celem jest nie tylko reagowanie na problemy, ale przede wszystkim tworzenie takich warunków, aby każda osoba na UW mogła czuć się bezpiecznie, być traktowana z szacunkiem i w pełni rozwijać swój potencjał.
Co dziś najbardziej wymaga poprawy w systemie wsparcia?
Anna Grędzińska: Przede wszystkim zależy nam na tym, aby system wsparcia był jak najbardziej przejrzysty i dostępny. Każda osoba, która znalazła się w trudnej sytuacji, powinna wiedzieć, do kogo może się zwrócić, jaką pomoc może otrzymać i czego spodziewać się na kolejnych etapach. Dlatego rozwijamy materiały informacyjne, poradniki i mapy wsparcia, które ułatwiają odnalezienie adekwatnej formy pomocy.
Jednocześnie pracujemy nad zwiększeniem skuteczności obowiązujących procedur, w szczególności usprawnieniem i przyspieszeniem reagowania na zgłoszenia, wzmocnieniem ochrony przed działaniami odwetowymi oraz ograniczeniem ryzyka wtórnego pokrzywdzenia. Zależy nam, aby osoby zgłaszające nieprawidłowości czuły się bezpiecznie i miały pewność, iż ich sprawy zostaną potraktowane poważnie, z należytą uwagą i poszanowaniem ich praw.
Magdalena Miksa: Równie ważne są transparentność i indywidualne podejście do każdej sprawy. Istotne jest, aby osoba zgłaszająca od początku wiedziała, na czym polega ścieżka wsparcia, jakie ma możliwości działania, czego może się spodziewać na kolejnych etapach i jakie są granice kompetencji Zespołu Rzeczniczki Akademickiej. Dzięki temu proces jest przejrzysty, a osoba zgłaszająca otrzymuje wsparcie uwzględniające jej indywidualną sytuację, potrzeby i poczucie bezpieczeństwa.
Co powiedziałyby Panie komuś, kto od dawna zastanawia się, czy poprosić o pomoc?
Magdalena Miksa: Nie trzeba przychodzić z gotowym planem ani pewnością, iż doszło do naruszenia przepisów. Można zacząć od rozmowy. Ważne, by nie zostawać samemu z sytuacją, która budzi niepokój.
Anna Grędzińska: Nie możemy zagwarantować określonego rozstrzygnięcia, ale możemy zapewnić, iż każde zgłoszenie zostanie potraktowane poważnie, z należytą uwagą i poszanowaniem praw wszystkich zainteresowanych. Naszą rolą jest przede wszystkim udzielenie rzetelnych informacji, wyjaśnienie zasad obowiązujących procedur oraz wskazanie dostępnych możliwości działania i form wsparcia.
Zależy nam, aby osoby doświadczające niewłaściwych zachowań wiedziały, czego mogą oczekiwać na poszczególnych etapach postępowania, jakie przysługują im prawa oraz jakie rozwiązania służą ochronie ich bezpieczeństwa i godności. Równie ważne jest dla nas budowanie zaufania do systemu poprzez przejrzystość zasad, poufność i profesjonalne podejście do każdej sprawy.
Zachęcam do odwiedzenia strony rownowazni.uw.edu.pl, na której zebraliśmy praktyczne informacje o systemie wsparcia na UW, obowiązujących procedurach oraz osobach i jednostkach, do których można zwrócić się po pomoc. Dostępny jest tam również formularz zgłoszeniowy, który umożliwia zgłoszenie niepożądanych zachowań.
Chciałabym, aby każda osoba należąca do społeczności UW wiedziała, iż ma prawo oczekiwać bezpiecznego środowiska pracy i studiowania, a w przypadku naruszenia swoich praw może liczyć na rzetelne potraktowanie i dostęp do odpowiednich form wsparcia.












