"Kłamstwo na każdej stronie". Sąd zdecydował, iż Nowacka musi przeprosić autora podręcznika

mamadu.pl 4 godzin temu
Warszawski sąd ogłosił wyrok w głośnym sporze między minister edukacji Barbarą Nowacką a autorem podręcznika do przedmiotu Historia i Teraźniejszość, prof. Wojciechem Roszkowskim. Sprawa dotyczyła słów polityczki, która podczas wystąpienia stwierdziła, iż "kłamstwo było na każdej stronie podręcznika". Sąd uznał, iż Nowacka powinna przeprosić autora publikacji.


Zapadł wyrok w sprawie słów o podręczniku HiT


Sąd Okręgowy w Warszawie ogłosił wyrok w procesie wytoczonym przez prof. Wojciecha Roszkowskiego przeciwko minister edukacji Barbarze Nowackiej. Spór dotyczył publicznej wypowiedzi polityczki o podręczniku do przedmiotu Historia i Teraźniejszość.

Zdaniem Roszkowskiego, minister naruszyła jego dobra osobiste. Podczas wystąpienia w październiku 2024 roku powiedziała bowiem, iż "kłamstwo było na każdej stronie podręcznika".

Autor książki uznał te słowa za nieprawdziwe i zdecydował się skierować sprawę do sądu.

Sąd uznał, iż Nowacka musi przeprosić na YouTube


Sędzina Magdalena Kubczak zdecydowała, iż Barbara Nowacka musi opublikować przeprosiny. Mają one pojawić się na kanale Platformy Obywatelskiej na YouTubie w ciągu siedmiu dni od momentu uprawomocnienia się wyroku.

Dodatkowo sąd zobowiązał minister do zapłaty 1,3 tys. zł na rzecz Roszkowskiego tytułem kosztów procesu. Z kolei sam autor podręcznika musi zapłacić Barbarze Nowackiej 10,8 tys. zł kosztów sądowych.

Spór o pieniądze


W pozwie prof. Wojciech Roszkowski domagał się znacznie większej kwoty. Zażądał 1 tys. zł za każdą stronę podręcznika, co w sumie dawało 512 tys. zł. Sąd nie przyznał jednak takiego odszkodowania.

Sprawa zakończyła się więc głównie obowiązkiem przeprosin oraz rozliczeniem kosztów procesu między stronami.

Obrona Nowackiej: "licentia poetica"


Barbara Nowacka w trakcie procesu tłumaczyła, iż jej słowa nie powinny być traktowane dosłownie. Według niej była to figura retoryczna.

Podkreślała, iż określenie "na każdej stronie" należy rozumieć jako "licentia poetica", czyli swobodę w formułowaniu wypowiedzi. Sąd nie uznał jednak tej argumentacji w pełni i zdecydował o konieczności przeprosin.

Po ogłoszeniu wyroku obie strony gwałtownie zareagowały w mediach społecznościowych.

Barbara Nowacka napisała:


"Porażka sądowa Wojciecha Roszkowskiego – żądał pół miliona złotych ode mnie za moją wypowiedź. Nie dość, iż ich nie uzyskał to dodatkowo musi mi zapłacić 10 tys. zł kosztów sądowych. W sprawie ewentualnych moich przeprosin – składam apelację".

Na jej wpis odpowiedział sam profesor:


"Szanowna pani minister, życzę pani więcej takich zwycięstw! P.S. Też będziemy składać apelację".

W innym komentarzu dodał również, iż "pani minister identyfikuje się jako osoba zwycięska".

Kiedy zaczął się spór?


Początek sporu sięga października 2024 roku. W czasie rady krajowej Platformy Obywatelskiej Barbara Nowacka krytykowała zmiany w edukacji wprowadzone wcześniej przez rządy PiS.

W swojej wypowiedzi odniosła się także do przedmiotu Historia i Teraźniejszość oraz podręcznika napisanego przez prof. Roszkowskiego. To właśnie wtedy padły słowa o "kłamstwie na każdej stronie".

Źródło: wydarzenia.interia.pl


Idź do oryginalnego materiału