Najpierw była Australia. W grudniu 2025 roku weszły tam w życie przepisy, które zabraniają korzystania z mediów społecznościowych osobom poniżej szesnastego roku życia. Teraz Francuskie Zgromadzenie Narodowe przyjęło zapis projektu ustawy, który zakazuje tego dzieciom i młodzieży przed ukończeniem piętnastu lat. - Celem nowych przepisów jest ochrona zdrowia psychicznego francuskiej młodzieży. Sieci społecznościowe coraz bardziej kształtują ich umysły - powiedziała cytowana przez portal polskieradio.pl francuska posłanka Laure Miller. Z zakazu wyłączone będą encyklopedie online i katalogi o treści edukacyjnej.
REKLAMA
Zobacz wideo Po czym poznać, iż dziecko ma skrócone wędzidełko? Logopedka mówi o "domowym teście"
W Polsce też tak będzie
I to prawdopodobnie już niedługo. Klub Koalicji Obywatelskiej pracuje nad projektem ustawy, która pozwoli wprowadzić i u nas takie ograniczenia. Ma on być gotowy do końca lutego 2026 roku, a o jego finalnej wersji zadecyduje MEN. Roman Giertych z KO zapewnił: "Ponad wszelkimi podziałami chcemy chronić dzieci przed algorytmami i uzależnieniem, które jest groźne dla psychiki i osłabia wyniki edukacyjne".
Zakaz społecznościowek dla Polaków poniżej 15 roku życia
Z kolei ministerka edukacji Barbara Nowacka powiedziała: "Założenie jest takie, iż dzieci do 15. roku życia nie będą mogły używać konkretnych platform społecznościowych. Dokładnie tak, jak to jest rozwiązane w Australii. To nie rodzic czy nauczyciel będzie weryfikował treść, ale to będzie obowiązek leżący po stronie big techów, które muszą zapewnić, iż użytkownik korzystający z konkretnych platform ma do tego uprawnienia". Szefowa resortu edukacji dodała: "Dziś udajemy. 10-latek może kliknąć, iż ma 13 lat i oglądać dosłownie wszystko - bez żadnego filtra, żadnej refleksji, ale z poważnymi konsekwencjami. Oczekujemy, by było to egzekwowane. jeżeli 12-latek idzie do sklepu i chce kupić alkohol, jego wiek sprawdza sprzedawca. Dokładnie tego samego oczekujemy od big techów".
Spora ulga dla rodziców
- Jestem bardzo zadowolona z tego pomysłu i mam nadzieję, iż gwałtownie wejdzie u nas w życie - mówi w rozmowie z eDziecko.pl Natalia (nazwisko do wiadomości redakcji), mama dwójki dzieci w wieku 9 i 11 lat. - Staram się kontrolować, co moje dzieci robią w sieci, ale czasami coś przeoczę. Tym bardziej iż dzieciaki są tak sprytne, iż gwałtownie uczą się, jak omijać różnego rodzaju zakazy. Takie odgórne ograniczenie jest moim zdaniem sporą ulgą też dla polskich rodziców - dodaje nasza rozmówczyni.
A twoje dziecko? Korzysta z mediów społecznościowych? Z jakich? Ile ma lat? Daj znać w komentarzu lub napisz w wiadomości do redakcji: ewa.rabek@grupagazeta.pl.









