Mama Marii nie potrafiła znieść tej straty, zaczęła nadużywać alkoholu i zapomniała o istnieniu swojej córki.

polregion.pl 7 godzin temu

Maks, uczeń klasy piątej, od zawsze podziwiał swoją młodszą sąsiadkę, Zuzannę. Długie, jasne warkocze oraz urocza piegowata twarz sprawiały, iż często zwracał na nią uwagę. Często odprowadzał Zuzannę do domu, żeby chronić ją przed chłopakami z osiedla, którzy mieli zwyczaj zaczepiać i zastraszać młodszych dzieci. Jednak ich życie wywróciło się do góry nogami, gdy wydarzyła się tragedia. Tata Zuzanny zachorował poważnie i po długiej, wyczerpującej walce z chorobą zmarł.

Mama Zuzanny kompletnie nie potrafiła poradzić sobie ze stratą i zaczęła szukać ukojenia w alkoholu. Przez to coraz mniej dbała o Zuzannę, bywało nawet, iż zapominała ją nakarmić. W końcu Zuza przestała uczęszczać do szkoły. Maks początkowo myślał, iż pewnie jest chora. Jednak czas mijał, tygodnie przeradzały się w miesiące, a jej nieobecność coraz bardziej go niepokoiła. Zdecydował porozmawiać z własną mamą i zapytać, co się stało z Zuzanną.

Mama przekazała mu informację z troską: Synku, Zuzanna została zabrana do domu dziecka. Maksa ogarnął smutek, uświadamiając sobie, iż być może już nigdy jej nie zobaczy. Lata mijały, Maks jako dorosły wrócił do rodzinnych Kielc po zakończeniu służby wojskowej. Pewnego dnia przypadkiem spotkał Zuzannę w mieście. Szła trzymając za rękę męża, a spod płaszcza wyraźnie widać było ciążowy brzuszek był to już ostatni etap ciąży. Ich spotkanie trwało chwilę i przez kolejne cztery lata nie widzieli się ponownie.

Ponownie spotkali się, gdy Zuzanna wróciła do Kielc. Teraz była samotną mamą, ponieważ jej mąż tragicznie zginął podczas ulicznej bójki, nie wytrzymując walki ze swoim alkoholizmem. Zuza została z małym synkiem i sama musiała troszczyć się o niego. Za każdym razem, gdy Maks patrzył na Zuzannę, czuł w sercu głębokie wzruszenie. Wydawało mu się, iż ich losy są nierozłącznie splecione. Zarówno Zuzanna, jak i jej synek potrzebowali kogoś, a Maks wiedział, iż ma do odegrania szczególnie istotną rolę w ich życiu. I tak właśnie zrobił.

Idź do oryginalnego materiału