Od 40 lat bada Chiny. Przewiduje, iż Europa dostanie za swoje, bo śmiała się z Pekinu. "Kardynalny błąd"
Zdjęcie: Przywódca Chin Xi Jinping w Pekinie, 5 marca 2026 r.
Chiny są na najlepszej drodze, by stać się supermocarstwem. Kiedy Europa i USA uwikłane są w wojny, Pekin po cichu buduje przewagę. — Należało to dostrzec najpóźniej w 2015 r. — ocenia sinolog Markus Taube, profesor ekonomii Azji Wschodniej na Uniwersytecie Duisburg-Essen. Zachód jednak zlekceważył Xi Jinpinga, a nowy plan Państwa Środka budzi grozę.






