Pół wieku minęło, a wspomnienia wciąż żywe. Absolwentki I LO w Pleszewie znów razem

zpleszewa.pl 6 dni temu

W maju 1976 roku zakończyły naukę w I Liceum Ogólnokształcącym im. St. Staszica w Pleszewie i z powodzeniem zdały maturę. Po 50 latach ponownie usiadły przy jednym stole, by wspominać szkolne czasy, nauczycieli i wspólne przygody. Klasę tworzyły 33 panie. Na zjeździe pojawiło się kilkanaście z nich.

– Niestety, niektóre dziewczyny już odeszły, inne nie mogły dotrzeć. Jedna z koleżanek mieszka w Kanadzie – opowiadają uczestniczki spotkania.

Na spotkanie przyjechały m.in. z Kalisza, Leszna, Jarocina i Poznania, a także oczywiście z miejscowości położonych w powiecie pleszewskim. Ostatni raz w większym gronie spotkały się 20 lat temu. gwałtownie okazało się, iż czas kilka zmienia w ich relacjach. Było dużo śmiechu, wspomnień i rozmów. Jakby czas zatrzymał się w miejscu i znów były licealistkami, które widują się niemal każdego dnia.

– Teraz takie spotkania będziemy robić co roku – obiecują z uśmiechem.

https://zpleszewa.pl/wiadomosci/gdzie-sie-podziali-chlopcy-z-tamtych-lat-czyli-historia-jednej-klasy/9CqjOKAuKdTAPHUopWJb

Wagary, wykopki i szkolne przygody

Absolwentki wspominają, iż tworzyły bardzo zgraną klasę. Nie brakowało wspólnych wyjść i spontanicznych akcji.

– Gdy był Dzień Wagarowicza, szłyśmy na wagary bez żadnego umawiania się. Każda przychodziła pod szkołę, gwałtownie orientowała się, co się dzieje, i robiła w tył zwrot – wspominają.

Do dziś pamiętają również szkolne wykopki.

– To była rewelacja. Cała szkoła jechała ciężarówkami, śpiewałyśmy piosenki. Zbierałyśmy ziemniaki, a chłopakom dokładałyśmy kamieni do koszyków – opowiadają..

https://zpleszewa.pl/wiadomosci/maja-powody-do-dumy-48-uczniow-otrzymalo-stypendia-od-wojta/vUDxYpwndqVBrHlcnisy

Nauczyciele, których pamiętają do dziś

Wspomnienia nie mogły oczywiście ominąć nauczycieli. Wychowawczynią klasy była nauczycielka matematyki Helena Praga. Jedna z absolwentek do dziś pamięta pewną szkolną wpadkę.

– Kiedyś zobaczyła, iż mam ściągę. Kazała mi ją oddać. Więc gwałtownie ją połknęłam – śmieje się jedna z uczestniczek zjazdu.

Z dużym sentymentem absolwentki wspominają także innych pedagogów: Wiktora Bilińskiego, który uczył języka francuskiego, nauczyciela geografii Wolniaka oraz Irenę Kuczyńską, nauczycielkę języka rosyjskiego. Jedna z pań właśnie z tego ostatniego przedmiotu zdawała ustną maturę.

– Nic się nie uczyłam, bo stwierdziłam, iż wszystko umiem. Poszłam, dostałam pytania i trochę byłam zaskoczona. Na szczęście pani Irena była bardzo miła i wszystko skończyło się dobrze. Dostałam piątkę – opowiada.

Wśród uczestniczek spotkania była także siostra Rozalia, która przyjechała z Poznania. Już w czasach licealnych była w nowicjacie i mieszkała u sióstr. W okresie PRL-u jej decyzja o związaniu przyszłości z życiem zakonnym nie była czymś, czym można było się swobodnie dzielić. Dlatego przed koleżankami i nauczycielami ukrywała zarówno miejsce swojego zamieszkania, jak i plany na przyszłość.

https://zpleszewa.pl/wiadomosci/duze-zmiany-w-szkolach-w-pleszewie-sprawdz-co-zrobiono-zdjecia/rs5f4GG5W7BZMLpLDDa1

Jedno się nie zmienia

Minęło pół wieku od czasu, gdy jako młode dziewczyny opuszczały mury I LO w Pleszewie. Przez te lata zmieniło się niemal wszystko – miejsca zamieszkania, praca, rodziny, życiowe drogi. Jedno pozostało jednak niezmienne: wspomnienia i więź, która narodziła się w szkolnej ławce. Tegoroczny zjazd pokazał, iż po 50 latach wciąż mają sobie wiele do opowiedzenia. I wszystko wskazuje na to, iż na kolejne spotkanie nie będą już czekać następnych 20 lat.

https://zpleszewa.pl/wiadomosci/o-wlos-od-tragedii-na-drodze-powiatowej-rowerzystka-nagle-zjechala-na-drugi-pas/VN9gtUdbd6b35cFtNufj
Idź do oryginalnego materiału