Polskie serca z Kazachstanu

studiowschod.pl 1 godzina temu

Tegoroczny XXIII Ogólnopolski Koncert Charytatywny na rzecz pomocy Rodakom na Wschodzie w Sycowie był dla nas wyjątkowy. Dzięki inicjatywie i wsparciu finansowemu Fundacji Studio Wschód po raz pierwszy na to cykliczne wydarzenie przyjechali artyści z dalekiego Kazachstanu, z miasta Pawłodar. Członkowie zespołów Narcyz i Syreny to potomkowie naszych Rodaków zesłanych przez Stalina na kazachskie stepy dziewięćdziesiąt lat temu tylko dlatego, iż byli Polakami.

Dziś młodzi ludzie, dumni ze swojego pochodzenia, przybyli do Ojczyzny swoich pradziadów i zaprezentowali, jak bardzo bliska im jest polska kultura – język, śpiew, stroje, tańce narodowe.

Ich szczególna wizyta rozpoczęła się w dolnośląskiej gminie Bogatynia. Gościnni gospodarze na czele z Burmistrzem Panem Wojciechem Dobrołowiczem, przy wydatnej pomocy naszej wolontariuszki Wioletty Dobrołowicz, zapewnili artystom znakomite warunki bytowe, a także zwiedzanie tej interesującej gminy.

Goście odwdzięczyli się mieszkańcom pięknym występem w Bogatyńskim Ośrodku Kultury. Na koncert Polskie Serca z Kazachstanu przybyły tłumy. W wypełnionej do ostatniego miejsca sali byli głównie dawni Kresowianie wraz z rodzinami. Przepiękny program artystyczny, na który składały się polskie pieśni patriotyczne, kolędy, piosenki ludowe, tańce i pieśni obrzędowe, zrobiły na widzach ogromne wrażenie, któremu często towarzyszyło wzruszenie i myśl: Żyją tak daleko od Ojczyzny swoich przodków, a tak głęboko czują polskość. Artystów zaskoczyło tak gorące przyjęcie okazywane w każdym miejscu, choćby w czasie spaceru po Bogatyni.

W sobotę 24 stycznia 2026 roku Zespół z Pawłodaru wystąpił w Sycowie obok polskich zespołów z Mościsk, miasta leżącego blisko granicy z Ukrainą. Widzowie, którzy przybyli z całego Dolnego Śląska, stali bywalcy tego koncertu, docenili talent artystów z Kazachstanu, a przede wszystkim wartość emocjonalną zaprezentowanego programu. Te odczucia można zawrzeć w słowach: Oni przywieźli nam Polskę.

Zauważyła to również gwiazda drugiej części sycowskiego koncertu – Justyna Steczkowska. Zaprosiła ich na scenę, gdzie wspólnie wykonali polską kolędę. Wzruszona artystka podkreśliła, jak bardzo docenia dbałość o polską kulturę i podziękowała za piękny występ.

Goście z Pawłodaru zwiedzili Syców, Wrocław, a w dniu wyjazdu przyjęci zostali w Domu Polonii w Warszawie. Nam, wolontariuszom Fundacji Studio Wschód, Kazachstan jest szczególnie bliski. Od sześciu lat jeździmy w miejsca, do których Stalin deportował Polaków. W 1936 roku zaraz po ich przybyciu na stepie powstawały cmentarze, gdzie spoczęli przybysze z Kresów, najpierw głównie starcy i dzieci, umęczeni trudami wielodniowej podróży w nieznane. Nekropolie te gwałtownie zapełniały się grobami. Wiele z nich zostało dziś zapomnianych, gdyż rodziny zmarłych wyjechały, bądź są w bardzo zaawansowanym wieku.

Dzięki ciężkiej ofiarnej pracy udało się nam uratować niektóre polskie cmentarze w Północnym Kazachstanie – w Oziornoje, Jasnej Polanie, Głębokim, Krasnodolsku, Komsomolskoje, Zielonym Gaju.

Idź do oryginalnego materiału