
W murach Zespołu Szkół Rolniczych im. mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala” w Sokółce rozbrzmiały dziś słowa pożegnania, wdzięczności i nadziei. To był dzień szczególny, pełen wzruszeń, wspomnień i dumy z młodych ludzi, którzy po pięciu latach wspólnej drogi wyruszają w dorosłość.
Uroczystość rozpoczął Dariusz Żołądkowski, dyrektor szkoły.
Moi kochani, mamy dziś wyjątkowy i istotny dzień. Żegnamy klasy maturalne po pięciu latach wspólnej edukacji. Dziś z pewnością jesteście innymi ludźmi niż pięć lat temu, bardziej dojrzali, świadomi i gotowi na kolejne wyzwania – nie krył wzruszenia.
Z placówki odchodzi w tym roku 53 absolwentów czterech kierunków: technik ekonomista, technik żywienia, technik rolnik oraz technik hotelarstwa.
Jak podkreślił dyrektor, był to rocznik wyjątkowo aktywny.
To była bardzo duża grupa młodzieży, która angażowała się w życie szkoły: w wolontariat, sport, samorząd uczniowski czy działalność artystyczną. adekwatnie w każdej klasie byli uczniowie, którzy aktywnie działali na rzecz całej społeczności szkolnej – kontynuował Żołądkowski.
Szczególne podziękowania skierował do nauczycieli.
Byliście dla uczniów nie tylko pedagogami, ale także przewodnikami, a często również przyjaciółmi. Wspieraliście ich zarówno w sukcesach, jak i w trudnościach, nie tylko edukacyjnych, ale i osobistych – dziękował.
W jego wystąpieniu nie zabrakło także słów uznania dla rodziców.
Dziękuję wam drodzy rodzice za codzienne wsparcie, za współpracę ze szkołą i za wspólne budowanie procesu wychowawczego - mówił.
Dyrektor wyraził nadzieję, iż więź ze szkołą nie zakończy się wraz z maturą.
Chciałbym, abyście zawsze pamiętali o swojej szkole z życzliwością. Wierzę, iż pozostaniecie częścią naszej wielkiej, szkolnej rodziny, tworzonej od 1968 roku – zwrócił się do absolwentów dodając, iż w życiu wychowawcy przychodzi trudny moment, gdy po latach wspólnej pracy uczniowie odchodzą.
Nie mniej poruszające były słowa samych absolwentów.
W ich wypowiedzi nie zabrakło humoru, ale przede wszystkim autentycznej wdzięczności:
Dziękujemy za trud włożony w nasze wychowanie ale dziękujemy również za te dobre momenty, kiedy byliście z nami. Szanowna dyrekcjo, szanowni wychowawcy jeszcze raz bardzo dziękujemy.
Obecna na wydarzeniu Magdalena Świrydowicz, dyrektor Wydziału Oświaty Starostwa Powiatowego w Sokółce, odczytała list starosty sokólskiego skierowany do uczniów kończących naukę.
W liście Piotra Rećko do absolwentów nie zabrakło słów gratulacji, podziękowań oraz życzeń odwagi, wytrwałości i powodzenia na egzaminach maturalnych, a także refleksji nad dotychczasową drogą młodych ludzi i zachęty do realizowania marzeń.
Miłym akcentem uroczystości było wręczenie nagród starosty sokólskiego dla najlepszych absolwentów. Otrzymali je: Agnieszka Reut, Dominika Karolina Nowak i Jakub Giedzicz.
Szkoła nie zapomniała również o uczniach wyróżniających się, którzy kończą edukację w placówce, a najlepsi z nich otrzymali nagrody. Były też kwiaty dla wychowawców i nauczycieli, podziękowania i gesty, które najlepiej pokazują, jak ważne relacje zbudowały się przez te lata.
Symbolicznym momentem było pożegnanie sztandaru szkoły i wspólne przyrzeczenie absolwentów.
Przyrzekam godnie reprezentować Zespół Szkół Rolniczych, dążyć do zdobywania nowej wiedzy i umiejętności, pracować nad doskonaleniem swojego charakteru. Nauka zdobyta w tej szkole będzie służyła dobru Rzeczypospolitej Polskiej – ślubowali absolwenci.
Te słowa wybrzmiały jak zobowiązanie wobec szkoły, nauczycieli i samych siebie.
Zakończenie roku szkolnego dla klas maturalnych to moment podsumowań, wzruszeń i wspomnień. Dla wielu absolwentów to także okazja, by spojrzeć wstecz na lata spędzone w murach szkoły.
Jednym z nich jest Antoni Piskurewicz, tegoroczny absolwent kształcący się na kierunku technik ekonomista, który swoją edukację wspomina jako czas intensywnego rozwoju.
Pięć lat za mną. Czas wspomnień, nauki i przeróżnych sytuacji, które zostaną w mojej głowie i w mojej pamięci. Wiele znajomości, które zawarłem. Wiele przeżytych chwil – mówił.
Jak podkreślał, szkoła była dla niego czymś więcej niż tylko miejscem zdobywania wiedzy. Angażował się w różnorodne inicjatywy od wolontariatu, przez sport, aż po działalność artystyczną.
Kończę tę szkołę z ogromną ilością podziękowań, uściśniętych dłoni za działanie w kierunkach wolontariatu, reprezentowania szkoły na zawodach sportowych, czy też w kółku teatralnym i w wielu przeróżnych wydarzeniach, turniejach, konkursach - wyliczał.
Choć jego aktywność wykraczała poza standardowe zajęcia, uważa, iż zdobyte doświadczenia będą miały realny wpływ na przyszłość.
Myślę, iż wiele z tych rzeczy na pewno przyda mi się w przyszłości. Jestem przekonany, iż to, co udało mi się przeżyć i osiągnąć przez pięć lat, będzie rzutować na moją przyszłość – podkreślił.
Na pytanie o to, jak będzie wspominał szkołę i czy był to dobry wybór, odpowiedział z przekonaniem:
Tak, będę bardzo dobrze wspominał tę szkołę. Uważam, iż to był najlepszy możliwy wybór, jaki mogłem podjąć kiedy zaczynałem edukację.
Przed absolwentami egzamin maturalny i kolejne życiowe wybory. Choć dziś zamknął się istotny rozdział, jedno jest pewne - wspomnienia z tych pięciu lat pozostaną z nimi na długo. A ZSR w Sokółce będzie dalej pisał kolejne historie młodych ludzi, którzy w jej murach dojrzewają do dorosłego życia.
{gallery}zdjecia/2026/Kwiecien/43{/gallery}
/KP, HI/









