Eleganckie stroje, blask sali balowej i emocje, które trudno ukryć – tak wygląda wieczór studniówkowy maturzystów Zespołu Szkół w Suchowoli. W wyjątkowych wnętrzach Pensjonatu Poniatowski na swoim pierwszym tak uroczystym balu bawi się blisko czterdziestu uczniów, którzy symbolicznie rozpoczęli odliczanie do egzaminu dojrzałości.
– Szanowna Dyrekcjo, drogie Grono Pedagogiczne, kochani Rodzice, drodzy Maturzyści oraz ci, którzy przyszli głównie dla jedzenia – witamy serdecznie na studniówce, wydarzeniu, które udowadnia, iż przez cztery lub pięć lat można nie zawsze uważnie słuchać na lekcjach, a mimo to dotrzeć do tego momentu. Zostało nam dokładnie 106 dni do matury, czyli około stu dni paniki i sześć dni nauki. To także ostatni wieczór, kiedy możemy wyglądać tak elegancko, zanim wrócimy do dresów i stroju egzaminacyjnego – żartobliwie przywitali zebranych tegoroczni maturzyści.
Oficjalną część wydarzenia otworzyła dyrektor Zespołu Szkół w Suchowoli, Małgorzata Karczewska.
– Dzisiejszy wieczór studniówkowy zawsze niesie ze sobą wyjątkowe emocje i refleksje, przede wszystkim związane z wami, drodzy uczniowie, oraz z czasem spędzonym w naszej szkole. Co roku towarzyszy nam wzruszenie, ale także zdziwienie, iż ten moment nadchodzi tak gwałtownie – iż młodzi ludzie, którzy przyszli do nas jako piętnastolatkowie, dziś stoją u progu dorosłości. Często pojawia się w was myśl, iż etap szkoły średniej jest najtrudniejszym czasem w życiu – pełnym pracy, stresu i wymagań. Warto jednak pamiętać, iż jest to okres, który przygotowuje do dorosłości, podejmowania ważnych decyzji, radzenia sobie z ich konsekwencjami, a także z porażkami i rozczarowaniami. To, co staraliśmy się wam przekazać w tej szkole, to nie tylko wiedza. Przede wszystkim chcieliśmy dać wam przekonanie, iż jesteście odważniejsi i silniejsi, i iż możecie osiągnąć znacznie więcej, niż sami przypuszczacie – mówiła.
Na zakończenie swojego wystąpienia złożyła młodzieży serdeczne życzenia udanej zabawy, niezapomnianych chwil i powodzenia na maturze.
– Życzę Wam jasno wyznaczonych celów i otwartości na to, co przyniesie przyszłość. Dziękuję nauczycielom, a szczególnie wychowawcom, za wsparcie i zaangażowanie. Zawsze będziemy Wam kibicować i pamiętać o Was – jesteście częścią historii naszej szkoły. Dziś życzę wspaniałej, radosnej i bezpiecznej zabawy. Dbajcie o siebie nawzajem, aby ten wieczór na długo pozostał w Waszej pamięci. Bal studniówkowy uważam za otwarty – zakończyła pedagog.
Studniówka to bowiem coś więcej niż bal. To symboliczne pożegnanie z codziennością szkolnych korytarzy i jednocześnie pierwszy krok w dorosłość. Chwila, w której młodzi ludzie z jednej strony spoglądają w przyszłość z nadzieją, a z drugiej, z nutą wzruszenia wspominają lata spędzone w murach szkoły.
Jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów wieczoru był tradycyjny polonez. Maturzyści, w odświętnych strojach, z dumą i gracją wkroczyli na parkiet, prezentując taniec, do którego przygotowywali się przez wiele tygodni. Ten uroczysty moment, pełen klasy i elegancji, został nagrodzony gromkimi brawami.
Nie zabrakło również wzruszających podziękowań, dla nauczycieli za cierpliwość i trud włożony w edukację oraz dla rodziców za wsparcie i obecność na każdym etapie szkolnej drogi. To chwile, które na długo pozostają w pamięci.
Gdy część oficjalna dobiegła końca, parkiet gwałtownie wypełnił się tańcem, śmiechem i młodzieńczą energią. Muzyka porwała wszystkich do zabawy, która, zgodnie z tradycją, potrwa do białego rana.
Studniówka w Zespole Szkół w Suchowoli po raz kolejny udowadnia, iż jest nie tylko eleganckim balem, ale przede wszystkim wydarzeniem, które buduje wspólnotę i pozostawia po sobie piękne wspomnienia. Zdjęcia, filmy i opowieści z tej nocy na długo zapiszą się w historii szkoły i sercach jej absolwentów.
Sylwia Matuk, fot. Jarosław Stasiulewicz






















































































